• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Staraczki luty 2013

nuuuśśka kochana!! boszee tez jestem wściekła na tą babe która tak cie zaniedbała!!!jak mi podejzewała torbiel-ale przy badaniu manualnym to troche o nich czytałam i sa różne opinie i sytuacje, niekiedy w ciąże dziewczyny zachodziły i siedzziały jak na szpilkach bo dopuki fasolka jest mniejsza niz torbiel to ciąza jest zagrożona, później -bardzo czesto torbiel sie wchłania , zanika...bardzo czesto własnie przy usg ciążowym sie dowiadywały o torbieli mimo że @ była co miesiąc-a u ciebie jak było? miałas co miesiąc normalnie @ i do takich rozmiarów by sie powiększył w krótkim czasie?mnie gin zbadała manualnie i powiedziała ze torbiel a na usg okazalo sie ze nic nie ma-i ze mogłbyc to taka faza cylku-a ze bylo to przed ovu to uwierzyłam-ale wtedy mówiła właśnie o laparoskopi-podobno po niej praktycznie zachodzi sie bez problemu w ciąże.Co do laparoskopi to kuracja chyba jest szybsza-bo moze zapisac tez hormony-albo takie jak tabletki anty albo luteine-ale to chyba przy małych-nie wiem szczerze mowiąc czy to duża cz mała torbiel -czytalam kiedys o takich jak cytryna wielkich...
co do marketów -nie moze byc inaczej niż tak ,że wynik jest prawidłowy!!!!!!

patrząc na twój poprzedni wykres-który jest mega dziwny a ten teraz -który wygląda prawidłowo-moze zadziałam ten lewy?


aaa co do bólu który odczuwasz-ja po badaniu-a miałam cos powiększone na lewym jajniku-miałam okropny ból przez cały dzien tego lewego jajnika-i nie był to ból owulacyjny-później wytłumaczyłam sobie ze to od badania ze mi go dotkneła i naruszyła moze przy badaniu,
dzis oglądałam twój wykres widziałam ,ze masz wizyte u gin i zapomniała pisać ,ze czekam na dobre wieścia tu takie niemiłe niespodzianki-choc moze dobrze ,ze w pore zauważone

a własnie a nie mówiła nic czy ovu była w tym miesiącu i z którego jajnika-tempke masz piękną -moze teraz ten lewy działał???
 
Ostatnia edycja:
reklama
Nuuuśka kochana, jestem tak jak kasiol wkurzona na tą Twoją poprzednią ginkę (która nawet się nie powinna nazywać lekarzem!). Ale na szczęście teraz chyba dobrze trafiłaś :-) na Twoim miejscu zdecydowałabym się na laparoskopowe leczenie. Lekarka wie co robi, a po laparoskopii naprawdę nie ma problemu z zajściem w ciążę. Pamiętasz, kiedyś pisałam o mojej kuzynce, która nie mogla przez 2 lata zajść w ciążę? Miała właśnie problem z pęcherzykami, bo nie pekały po zastrzykach nawet. Ale później same się wchłaniały niby. Ale tą ostatnią miała właśnie laparoskopowo usuwaną i za dwa miesiące okazało się, że jest w ciąży :-) ciąża donoszona bez problemu, a niecały miesiąc temu urodziła drugie maleństwo :-) także nie martw się kochana :* myślę, że Twoja ginka wie co robi :-)
 
Nuska nie mam slow na poprzednia vin, dobrze ze wrocilas do tej. Mysle ze laparoskopia to dobry pomysl, ona jest lekarzem wie co robi. Tylko widzisz ona powiedziala ze urosl czyli on byl juz dawno hmm.
Narazie moze czekaj do terminu @ tak w razie w.

A Viki jednak jeszcze nie do konca zdrowy, dzis rozwolnienie dwa razy, ale zasnal ok. 15-16 I dopiero teraz go przebralam w pidzame I dalej spi maluszek.
Biedy sam sie nawet nie poruszyl ale musialam go przebrac I do lozeczka zaniesc. A myslalam ze przespi sie z godzinke I wstanie. Ciekawe do ktorej bedzie spal jutro. Zwykle wstaja kolo 7 po 12 godz snu.

Ovufrien zmienil mi date owu na 16 dc. Zreszta mkze byc ze wtedy owu byla. No zobaczymy.
Milych snow
 
heja! Tempka poleciala i dla pewnosci zrobilam test po bladziochu ani sladu. Jedna tlusta krecha az w oczy bije. No coz czekam na @. Niezle wydluzony cykl moze ktorys pechol nie pekl. Brzuch mnie strasznie boli. Uciekam do pracy zaraz sie odstresowac
 
kasiol natka akuku patu$ka dziekuje :**

kasiol myslalam na początku ze to dużo bo tak powiedziała gin, ale czytałam wczoraj posty kobiet, które miały torbiele po 7cm, jedna wielkości melona :eek: I tez nie kazda miała wykonywany zabieg. Jeśli chodzi o badanko, to wczoraj podczas usg pokazywala mi ta gadzinę, no i rzeczywiście wiesz na usg wygląda na duza, 4cm to srednica przeciętnego jajka, ale powiedziała jednocześnie, ze torbiel nie jest wielkości jajnika tylko mniejsza.
Tak jak piszesz, od odstawienia anty ( od listopada ) miałam cykle jak w zegarku co 28dni owu potwierdzana wtedy jeszcze tylko testami w 14dc. Od poprzedniego cyklu zaczely się "zmiany" ze tak powiem. Tamta owu przesunieta o 5 dni, ta o 2, choć wiem ze Nasze organizmy się chodza jak szwajcarskie zegarki, ale jednak kazda taka zmiana przy regularnych cyklach jest odczuwalna i niepokojaca.
Co do owu nie mowila nic :| Ale ja tez w tym szoku i całym zamieszaniu nie spytałam :-(Będę się z Nia widzieć w czwartek wiec wtedy wypytam ja o to wszystko, bo sadze ze przez 2 dni nie zapomni co ogladala. Poa tym zrobila zdjecie. Tempka dziś troszkę wyżej niż wczoraj, choć nie chce się cieszyc, bo wiem ze jutro może spaść.
I wlasnie od wczoraj nurtuje mnie pytanie o którym tez napisalas - jak się ma torbiel do ciąży. Czytalam ze jest to zagrozeniem dla zarodka we wczesnej ciąży (...), ze często jest tak, ze torbiel się sama wchłania ale nie zawsze, nie ma na to reguly. No i teraz to Ci mowie, nie wiem czy mam modlic się o ciaze, czy o jej brak w tym cyklu ...eh :-(

natka chce z Nia w czwartek porozmawiać i spytac się jej co jej zdaniem jest lepsze, i poki nie mamy pewności - jak wygląda sytuacja kiedy kobieta w ciąży ma torbiel takiej wielkości. Bo wiadomo ze wtedy laparoskopia odpada,a dalszy jej wzrost jest zagrozeniem dla fasolki. Choc watpie, żeby się udało, ale cuda czasem się zdarzają, mimo ze nie mam zbytnich nadziei, szansy nie przekreślam poki nie ma @.Pocieszeniem jest to co napisalas o kuzynce - milion myśli miałam wczoraj w glowie, czy aby na pewno po zabiegu sa większe szanse ( medycy potrafią wiele rzeczy spieprzyc w końcu).

akuku wlasnie o to chodzi...ze takie rzeczy nie dzieja się w ciągu dnia, czy tygodnia. Taka torbiel muslala rosnąć i przede wszystkim być od dawna,dokladnie spytam się jej w czwartek.
Przykro mi, ze Victorek dalej podchorowany :| biedny maluszek, a już wygladalo na to,ze wirus odpuscil.

Powiem Wam jeszcze bo wczoraj zapomniałam, ze Ola będzie jednak miała kolejny drenaż uszek. Wczoraj laryngolog powiedziała, ze nie ma co, jeśli tak jest caly czas stan zapalny to mam zapisac ja na termin z Lecznicy a do tego czasu bacznie obserwować. Steryd zuzyc do końca, i potem już nie podawac. Kontrole mamy w sierpniu, wtedy tez będzie miała powtorke tympanogramu żeby na "swiezo" było widać jak słyszy w chwili obecnej. A za zabieg zapisałam ja na 20-go września, choć pewnie, zawsze jest szasna, ze lewe uszko się poprawi i nie będzie musiala mieć zabiegu ( bo tym razem dren tylko do lewego uszka).Pani Doktor powiedziała,ze nie zdarzylo się jeszcze dziecko które by z tego nie wyrosło, czas działa na jej korzyść, choć niewarpliwie ma pecha, bo po dwóch zabiegach i tak nie jest tak jak być powinno :| No ale zobaczymy, jak trzeci drenaż ma jej pomoc, to niech tak będzie. Tej lekarce akurat ufam jak mało komu :blink::blink:

patu$ka koszt podstawowego badanka nasienia - 60zł, posiew - 20zł, testosteron - 6, lub 8zł ( nie pamiętam dokładnie). Wyniczki sa tego samego dnia. Mowa o Laboratorium DIAGNOSTYKA.Moze slyszalas bo to siec w całym kraju.
Jak to bo bladziochu ani sladu ?! Kochana nie zartuj ...:( a tak już się cieszyłam

Dzis zapowiada się piękny dzień.
W ogole znacie się na interpretacji wynikow z badania nasienia ? Pytam pszyszlosciowo :)
 
Ostatnia edycja:
Ku...rwa mac, sory ale nie moge, patuska juz drugi raz to samo, ja tez tak mialam jakies fatum czy co ??
Czlowiek czeka do terminu @ I co kurrrr..wa??
Ahh ale jestem wscikla ale nie wiem juz sama na co chyba na nature.
Czyli wychodzi na to ze z testem trzeba czekac, albo wcale nie robic I czekac na cud... Masakra :-(
Patuska baaaardzo mi przykro, naprawde :-(
Trzymaj sie kochana, chpc wiem jak sie czujesz oszukana I zawiedziona...
Czlowiek sie cieszy caly jeden dzien..wow.no masakra :/:/
Ide do pracy pa.
 
tak slyszalam o tym labku bo ja mialam tam robiona grupe krwi.

No nie ma jest jedna taka czerwona kreska ze az usiadlam i zaplakalam! Nosz ku***** ile razy mozna probowac|?! To juz wolalabym zeby tego bladziocha nie bylo wczoraj! A tak to oooo, a juz nie mam sily! Ide do lekarza i odstawiam leczenie a niech sie dzieje co chce. Wiecie juz mam dosyc jednak mozna wytrzymac dopewnego czasu a potem psycha siada jak nic. Wczoraj dowiedzialam sie ze moja dobra znajoma zaciazyla i pomyslalam no ja pewnie tez a dzis? Mysle sobie ze wcale sie z tego nie ciesze ze ona zaciazyla! Nic juz mnie nie cieszy! Ide wziac tabletke zeby brzuch mnie nie bolal i ida do pracy a @ niech przyjdzie i niech szybko minie. Bede miec spokoj na kolejne 3 tygodnie.

Tak dlugo juz czekam,tak bardzo chcialam zeby to wszystko sie odmienilo. A tu co...

CHyba bede musiala jak Akuku sie oizolowac od wszystkiego.
 
hej
kurcze patu$ku tule mocno mocno:( masz takie wspomagacze i dalej nic? puki lutke brałaś było ok, dalej zaczyna spadać-moze zapytaj lekarza czy to ma jakis zwiazek? może trzeba brac dłuzej??
ja dizś zmierzylam tempke,pierwszy raz w tym cyklu a znów bym zapomniała:)cas. biore od wczoraj na razie nie czuje skutków ubocznych:) no zobaczymy co i jak w tym cyklu:)
nuuuśśka co do laparoskopi-moze ginka chciała ci pomóc szybciej "załatwić" problem, bo lekami to może pomoże a może nie, a laparo to raz dwa i płodność wraca:)tempke masz ładną-nie martw sie na zapas-choc wiem ze to nie takie proste.Dzielną masz córcie!!Mam nadzieje,że ten ostatni drenaż będzie skuteczny i faktycznie ostatni.:)
Akuku moze ostatnie podrygi choroby? Mam nadzije ,ze dziś juz bedzie lepiej.
Wracam do pracy:)Milego dnia:)
 
Cześć dziewczynki :*
U mnie dziś prawdopodobnie dzień @. Mówię, że prawdopodobnie bo przed wyjściem do pracy coś mnie tknęło i poszłam jeszcze do łazienki i okazało się, że już coś tam się pojawia, plamienie jakieś. Myślę, że powinno się rozkręcić w @ bo strasznie mi słabo. Dziwne tylko że brzuch nie boli :-) myślicie że powinnam badać te hormony w tym cyklu? Przed CLO oczywiście, np jutro (gin mówił żeby badać między 2 a 4 dc?

Patu$ka nie chcę Cię nakręcać, ale to mały spadek temperatury, wciąż jest ona nad linią. A @ jeszcze nie ma, więc może jej nie będzie? :* bladzioch mógł dziś nie wyjść bo z testami bywa różnie, a jeśli jest małe stężenie hormonu to mógł go po prostu naprawdę nie wychwycić... Dopóki nie ma @ jest nadzieja :*

Nuuuśka tak dokładnie to ja się nie znam na.torbielach i tempie ich wzrostu więc to co teraz napiszę może się mieć nijak do rzeczywistości :-) tak tylko sobie myślę- skoro pęcherzyk rośnie średnio 2 mm na dobę, to żeby osiągnął 40 mm to potrzebuje na to 20 dni. A więc teoretycznie torbiel ta może być "pozostałością" po niepękniętym pęcherzyku w tym poprzednim, dziwnym cyklu. Tak myślę :-) naprawdę nie martw się na zapas :* słyszałam też (jeśli chodzi o torbiel i ciąże) że ciąża może być zagrożona tylko do osiągnięcia przez zarodek większego rozmiaru niż wielkość torbieli. Gdzieś to kiedyś czytałam ale za choinkę nie mogę sobie przypomnieć gdzie więc nie wiem jak bardzo wiarygodna jest ta informacja. Ginka na pewno Ci wszystkie wątpliwości w czwartek wyjaśni :-) staraj się nie stresować kochana :*

A, właśnie. Coś mi się przypomniało :-) miałam dziś okazję sprawdzić czy to prawda z tym wzrostem temperatury co godzinę o 0,1 st bo obudziłam się dokładnie godzinę przed.budzikiem :-) aż chciało mi się śmiać, że dokładnie o 5:00 się obudziłam :-) wystraszyłam się, że już nie zasnę więc zmierzyłam temp. Ale że zasnęłam to o 6 zmierzyłam ponownie i różnica wynosiła 0,11 stopnia :-)

Akuku kurcze, myślałam że już macie to choróbsko za sobą :-( mam nadzieję, że dziś mały będzie się już lepiej czuł :*
 
Ostatnia edycja:
reklama
patu$ka mysle, ze dobrze tam robia badanka, bo ceny maja bardzo przystepne.
A co do fasolki, nie martw sie, moze jak pisze natka spadla na chwile ?? Zaznaczylas, ze jest zaburzona wiec nie wiadomo dokladnie co sie dzieje, poczekaj spokojnie, moze @ wcale sie nie pojawi. Przeciez wczorajszy bladzioch nie byl zludzeniem tylko BYL wiec trzeba miec nadzieje !

kasiol no wlasnie dlatego chcialam sie Was poradzic, co o tym sadzicie, bo leczenie hormonalne na pewno trwa dluzej niz zabieg i powrot do zdrowia. Moze warto sprobowac jak mowicie, w koncu jest lekarzem i nie wyglada na idotke jak poprzednia wiec jest nadzieja,ze wyleczy jak trzeba :| Poki co czekam na spadek, albo wzrost...w sumie to nie wiem na co :cool:

natka
wlasnie zastanawiam sie skad ona mogla sie tam wziasc, ale 4cm w ciagu miesiaca mowisz ? hmm...duzo :| Wydaje mi sie, ze poddam sie zabiegowi jesli bedzie ku temu sie sklaniac, bo moze rzeczywiscie to najszybsza i najrozsadniejsza decyzja na ten moment.
Dobrze, jesli w koncu cos zaczyna sie u Ciebie dziac :) Oby to byla @.
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry