Dziub
Fanka BB :)
Wlasnie zaczal sie moj 15 cykl po odstawieniu tabletek. Wiem, ze przez 3 pierwsze cykle szanse sa bliskie zeru, ale w takim razie mija juz rok. Przez pierwsze 8 miesiecy (czyli tak naprawde 5 w ktorych moglabym zajsc w ciaze) czekalismy az samo 'sie stanie' nie myslac za wiele o tym, nie stresujac sie tym w ogole. Az w koncu kolejne urodziny uswiadomily mi ile czasu minelo!! Wtedy zaczelam mierzyc temp, obserwowac cialo itp. Cykle raczej jak w zegarku, owulacja zawsze w 12 albo 14 dniu (tzn. zaobserwowana skokiem temp, nie potwierdzona badaniami). Widzialam sie z lekarzami juz 3 razy (ostatnio w tym miesiacu) ale za kazdym razem slysze ze niedlugo sie staramy. Ha! Niedlugo skoncza sie lekarze w mojej przychodni, ktorych bede mogla prosic o pomoc! Nie mamy jeszcze dzieci..
Głowa do góry i wlacz o swoje, szoruj do przychodni i ściemniaj ile wlezie
