reklama

Starania po raz pierwszy :)

na wstępie: mary współczucia,niech Ci szybko to co wyskoczyło wskoczy na swoje miejsce. czasami mnie też coś strzeli i wtedy ból okropny.dopiero wtedy człowiek docenia to,że chodzi normalnie,a nie jak paralityk.,że nic nie boli i można się poruszać.
także mary zdrówka,może jakaś maść rozgrzewająca?? napisz jeszcze jaki masz dziś dc,bo nie wiem:sorry2:
kiedy któraś się testuje?miłego dzionka
Dzięki!
A dc napisałam - wczoraj był 27, dziś 28. :tak: Tempka dziś 36,9.
No, i dziś muszę iść do pracy... :baffled::nerd: Mój M. mi dzis pomagał wstać z łóżka. Okropnie się czuję, wszystko, dosłownie wszystko mnie boli...

Milego dnia i &&&&&&&&&&&&&&&&&&&&& dla Was!
 
reklama
Hej dziewczynki :-) żaden umysł ścisły ze mnie, ale też lubie miec wszystko zaplanowana, przemyslane i jak tylko trzeba cos sobie wytłumaczyc to tylko pozytwyne rzeczy wyciagam na wierzch :-) w tym cyklu na razie trzymam meża na dystans, czekam na śluz płodny, bo w ostatnich cyklach wstyd się przyznac, ale wypalilismy się przed owulacją, bo była mocno przesunięta. Dlatego od dziś zaczynamy co drugi dzień starania :-) a zaraz ide jeszcze wyleczyc ostatniego zabka, żeby później w ciąży nie miec problemow. Trzymajcie się!
 
ja pamiętam w pierwszej ciaży na żywca miałam kanałówkę:szok:
potem sobie przyrzekłam,że będę regularnie chodzić do dentysty.
moja ciocia ma gabinet prywatny,ale to nie zmienia faktu,że zawsze mam 4kg w gaciach.po prostu się boje:baffled:
od ponad roku mam wszystkie zęby pieknie zrobione,ale to dlatego,że mieszkam za granicą i wolę w Polszy zrobić- bo taniej :tak:
anna kochaj się co drugi dzien po katolicku:-) może zaskoczy tym razem?
ja się tylko zastanawiam czy w ogóle nie walnąć tymi testami i termometrem.
bo chyba powoli zaczyna to być obsesyjne.nie potrafię współżyć nie myśląc o tym,że dziś są płodne,dziś owulka itd...ehhh
a może właśnie tak by trzeba było? mieć głowę w chmurach i po katolicku kiedy ma się ochotę,a potem zdziwko "o Boże @ mi się spóźnia" :blink:
to ale wtedy nnie mogłabym wchodzić na forum,bo byście mi przypominały ktory to mam dzień cyklu....
no ale co w takim razie z duphastonem i luteiną?? brać tak na czuja? na wyczucie? jeśli jestem pewna,że owulka była? eee do bani ten mój pomysł.
bo jedno z drugim się wiążę i tak czy siak muszę myśleć czy owulka była:crazy:
ale się rozpisałam o tych moich przemyśleniach....
na razie mam @ wiec sobie jeszcze mogę powymyślać jakiś plan dzialania na nowy cykl:-):-):-)
 
Lilou ja w tym cyklu mierze temp. i testy owulacyjne tez robilam.jest to bardziej stresujace ale teraz wiem mniej wiecej na czym stoje i jestem spokojna, ze jak mam dostac okres to dostane go za tydz.ja zeby ten sex nie byl taki mechaniczny robilam mezowi niespodzianki:wybralismy sie na pol dnia na wycieczke, kolacje i sexik przy swiecach, obiad w knajpie, za ktora przepadamy, sexy bielizna, wspolne ogladanie filmu.chcialam isc jeszcze do kina ale niestety nic fajnego nie lecialo.i to wszystko psychicznie nam b. pomoglo.pomysl moze na tym.
Anna my w tym cyklu najpierw tez myslelismy ze owulka byla wczesniej ok. 15 dnia cyklu ale potem po temp. okazalo sie, ze jednak nie i byla miedzy 20a 21 dniem cyklu.tez juz ledwo dociagnelismy bo staranka zaczelismy od 10 dnia cyklu.wiec zycze Wam wytrwalosci i powodzenia w starankach.

Mary u mnie tez 28 dzien cyklu.temp. mam od 2 dni 37,1.troche cycki mnie pobolewaja ale bez zadnych rewelacji.wspolczuje Ci chorobska. kobieto Ty sie cala sypiesz.chyba te stranka Cie tak wykonczyly, co?:-).zycze Ci szybkiego powrotu do zdrowia.a kiedy mialas owulke i kiedy masz termin @?trzymaj sie cieplutko.
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
mary "Ty się sypiesz" no leje.....mam już wizję starej babci styranej po seksie....hahaha kacha ależ dosadziłaś :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:
ja dodam tylko "starość nie radość" :-D:-D:-D:-D
a tak na poważnie,to w naszym przypadku odpada takie romantyczne wyjście,bo nie mamy co z dzieckiem zrobić,jesteśmy sami za granicą,nie mamy nawet komu podrzucić.więc rutyna nas dobije:crazy:
ale masz racje trzeba coś zacząć robić....może przestanę w końcu w majtkach chodzić po domu?:tak:
trzymam kciuki za te wasze tempki,zeby nie spadly
 
wróciłam.... wiec tak miałam usg wszystko ok to ze przyszla @ za wcześnie nic nie szkodzi.. i mój gin skierował mnie do centrum leczenia nieplodności w Łodzi co mnie w ogóle nie urządza bo niedosć że to kawał drogi to jeszcze tam jedna wizyta kosztuje 350 zł!!!!! a to by bylo leczenie długotrwale... a mój gin powiedzial że bez bez sensu zeby on mnie leczył bo nic z tego nie będzie...
tak wiec jestem zla....
co prawda znalazłam super lekarza przynajmniej takie są o nim opinie i chyba do niego będe jeździć choć będe musiała dojeżdżać 50 km...
ale co najważniejsze mój mąż jest ze mną i sam mnie wysyła do lekarza nawet chciał jechać do tej kliniki... szok! nie wiedziałam że mu tak zależy...
 
bafinka zapytam z ciekawości, z suwaczka wynika ze staracie sie o dzidę 5 mies., a ty już zostałaś skierowana do takiej kliniki?
moi znajomi starali sie 1,5 roku i im się udało... przepraszam że pytam ale nie za szybko?
 
Mary u mnie tez 28 dzien cyklu.temp. mam od 2 dni 37,1.troche cycki mnie pobolewaja ale bez zadnych rewelacji.wspolczuje Ci chorobska. kobieto Ty sie cala sypiesz.chyba te stranka Cie tak wykonczyly, co?:-).zycze Ci szybkiego powrotu do zdrowia.a kiedy mialas owulke i kiedy masz termin @?trzymaj sie cieplutko.

Kacha - nie, w sumie to przypadek teraz, bo wczoraj mi lupnelo w karku, i od tego mnie leb rozbolal jak jasna cholera, a jakos choro czuje sie, bo tu juz ostra jesien, i chyba mnie corocznie dopadlo... :baffled::nerd: Jesli chodzi o staranka, to staramy sie, i juz. Od cyklu do cyklu... Teraz byl 6. cykl staranek, dzis jak pisalam 28 dc, tempka 36,9 no i czekam... W sumie obiecalam sobie, ze nie bede testowala przed terminem @ (ok. 27-go), ale wiem, ze na bank nie wytrzymam, wiec moze w poniedzialek?... :sorry2: &&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&& dla Ciebie!

Dzis mam zachrzan w pracy, wiec zycze Wam milej reszty dnia i poklikam w wolnej chwili!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry