• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po straconej ciąży

  • Starter tematu Starter tematu kalina
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Normalnie nie mam sily nic zrobic, dobrze ze Tomcio mi obral i wstawil ziemniaki bo ja nie dalabym rady...jeszcze nigdy nie balam taka slaba. Jutro ide do ginka moze on mi da cos na to przeziebienie. Niby nos sie odetkal, kaszel mniejszy ale meczy nadal...a poce sie strasznie, sporo schudlam. Sprawdzalam nieodwadniam sie, pije sporo...a ide do wc wracam i juz padnieta jestem. Nie mam pojecia co sie dzieje, dobrze ze maly dokazuje to strach przed skurczami od tego kaslania lagodzi. Mowie Wam jak mnie juz wszystko od tego boli.

No to sie pouzalalam nad soba.
 
reklama
oj myszko! 3mam kciuki żeby gin chociaż coś poradził... ależ się przyczłapało cholerstwo do Ciebie!!! wrr

ja odpukać! nawet nie zasmarkałam i nie zakaszlnęłam w tej ciąży jeszcze!!!

3mam kciuki za wizytę i podglądanie malucha! ja mam dzień po Tobie:P
 
Izka to gratulujemy mamusi i duzo zdrowka dla Zuzanki:-)
No tak wlasnie mysle czy nie byloby lepiej jednak wzic cos mocniejszego i skonczyc to chorobsko...no zobaczymy, najpierw to ci lekarze tu musza byc w gabinecie a z tym moze byc roznie jutro.

Wczoraj ogladalam koncerty i np malemu bardzo podobal sie koncert A-ha caly czas podskakiwal, Shakira juz nie byla tak emocjonujaca, ale jak zaczeli strzelac no to sie chlopak ponownie powsciekal no i tak z rozna czestotliwoscia kical jeszcze jak juz sie ukladalam do spania:-) po 4-tej.

Nanu my mamy wizyte planowa 23.01, a jutro awaryjna bo od tego kaszlu to mam problemy z trzymaniem pecherza i te bolesci bokow brzucha. Biore buscopan ale nie moge go tak znowu brac bez konca. No i ta utrata masy mnie martwi, tzn objetosci bo w sumie to moze z kg zgubilam. Ale mam wrazenie, ze mniejszy brzuch mam a na pewno nie urosl. I martwi mnie to tez dodatkowo.
 
Ostatnia edycja:
Myszko problemy z trzymaniem pęcherza chyba normalne w ciąży a tym bardziej u kaszlącej ciężarnej. Ja latałam kilka dni z podpaską bo też mnie męczyło. Boki pewnie bolą od kaszlu-ja do tej pory czuję.
Jeśli chodzi o muzyczkę to ja puszczam codziennie małemu ,,Kołysankę dla okruszka''. Czytałam, że dziecię zapamiętuje i potem się uspakaja przy znajomej melodii. Póki co zawsze reaguje kopniakami na ten utwór ;-)

Widzę zapowiada się wizytowy tydzień. My też idziemy- w piątek o 9 mam ginekologa a o 9:45 endokrynologa. Specjalnie na jeden dzień umówiłam żeby tyle nie łazić.Mam nadzieję, że dotrwamy do wizyty bo zależy mi żeby pogadać z endo przed porodem. Jutro idziemy odwiedzić wampira i oddać siuśki.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry