reklama

Staranka by zostać mamą od 2010

reklama
Witam się i ja

Scully - smutaśno u Ciebie ale dasz rade - masz dobrą motywację kochana!!

u nas szaru i leje ;/ a ja ma jesienną depreche i coś czuje że kojelny cykl w plecy tzw :(


Witaj Tośka ;-)
właśnie miałam dopisywać do poprzedniego posta, że ...

jak to mówi Erbuś

BĘDZIE SI ;)
&&&&&&&&&&&&

... nie martw się na zapas :no: będzie co ma być :tak: a może to już Twoja ostatnia samotna jesień a następnej będziesz już śmigała z wózkiem po parku i podziwiała kolor liści :tak: tego życzę Ci z całego serducha :tak: i zaciskam mocno &&&&&&&&&&&&&

... jak się smucisz to mi też jest przykro :-(
 
Witaj Tośka ;-)
właśnie miałam dopisywać do poprzedniego posta, że ...

jak to mówi Erbuś

BĘDZIE SI ;)
&&&&&&&&&&&&

... nie martw się na zapas :no: będzie co ma być :tak: a może to już Twoja ostatnia samotna jesień a następnej będziesz już śmigała z wózkiem po parku i podziwiała kolor liści :tak: tego życzę Ci z całego serducha :tak: i zaciskam mocno &&&&&&&&&&&&&

... jak się smucisz to mi też jest przykro :-(

wiesz jakoś takiego doła mam jesiennego :-( do tego cos chwile łapie jakieś infekcje az mnie trzęsie normalnie
 
wiesz jakoś takiego doła mam jesiennego :-( do tego cos chwile łapie jakieś infekcje az mnie trzęsie normalnie


... wiesz ja tez się wkurzam bo coś mnie nie chce zostawić w spokoju to przeziębienie i oczywiście panikuję jak zwykle :zawstydzona/y: ... to ta pogoda i ten okres w roku kiedy wszystko jest bardziej przytłaczające ... bo za oknem szaro, buro i ponuro, na dodatek zacznie się pora deszczowa .... też tego nie cierpię:-(

... powinnaś pomyśleć o szczepieniu uodparniającym jak wyzdrowiejesz :tak: ja niestety teraz nie mogę się zaszczepić a zawsze moje styczniowe przeziębienie kończy się zaawansowanym zapaleniem oskrzeli :-( i ich zwapnieniem, mama nadzieję że tego sezonu zimowego będzie inaczej :sorry2:

...podobno w tym roku znowu ma być taka sroga zima i już w październiku ma padać śnieg ... choć ma być go mniej niż w zeszłym ... słyszałaś coś na ten temat ??? ja już się boję :baffled:
 
... wiesz ja tez się wkurzam bo coś mnie nie chce zostawić w spokoju to przeziębienie i oczywiście panikuję jak zwykle :zawstydzona/y: ... to ta pogoda i ten okres w roku kiedy wszystko jest bardziej przytłaczające ... bo za oknem szaro, buro i ponuro, na dodatek zacznie się pora deszczowa .... też tego nie cierpię:-(

... powinnaś pomyśleć o szczepieniu uodparniającym jak wyzdrowiejesz :tak: ja niestety teraz nie mogę się zaszczepić a zawsze moje styczniowe przeziębienie kończy się zaawansowanym zapaleniem oskrzeli :-( i ich zwapnieniem, mama nadzieję że tego sezonu zimowego będzie inaczej :sorry2:

...podobno w tym roku znowu ma być taka sroga zima i już w październiku ma padać śnieg ... choć ma być go mniej niż w zeszłym ... słyszałaś coś na ten temat ??? ja już się boję :baffled:

ja ze względu na prfirie nie mogę się szczepić na grypę - szczepionka może wywołac atak jest na liście preparatów zagrożonych :-( pozostaje mi łykanie witamin
powiem szczerze że ja bardziej wole zime i snieg niż taką pogode jak teraz na szczęście przeszło mi już to ostatnie przeziebienie i dzisiaj czuje się juz oki no i spisałam na straty ten cykl już bo pewnie przy tak osłabionym organiziemie i takie dawce leków fasolka sobie miejsca nie zagniezdzi :-(
 
ja ze względu na prfirie nie mogę się szczepić na grypę - szczepionka może wywołac atak jest na liście preparatów zagrożonych :-( pozostaje mi łykanie witamin
powiem szczerze że ja bardziej wole zime i snieg niż taką pogode jak teraz na szczęście przeszło mi już to ostatnie przeziebienie i dzisiaj czuje się juz oki no i spisałam na straty ten cykl już bo pewnie przy tak osłabionym organiziemie i takie dawce leków fasolka sobie miejsca nie zagniezdzi :-(


... nie kracz mała, nie kracz :no: jeszcze nie wszystko stracone ... znam wiele dziewczyn które zaszły w ciążę z mega przeziębieniem na antybiotykach :tak: także to żadne wytłumaczenie moim zdaniem :sorry2:


... wyskoczyłam na chwilę do piekarni i ledwie doszłam, mega duszno na dworze choć siąpi deszczyk, myślałam że odjadę w połowie drogi :zawstydzona/y: to chyba też przez to przeziębienie :sorry2: ...a pani w piekarni do mnie mówi, że chyba już niedługo, a tu jeszcze 3 miesiące :zawstydzona/y: a R mówił że nie mam takiego dużego brzucha :sorry2:


... zmykam laseczki do popołudnia ... (późnego) ... już tęsknię ;)
 
Ostatnia edycja:
Witam się i ja :-)

batonik to czekam na zdjęcia furki. A co do mnie to gdzie tam jeszcze...wydaje mi się że to jeszcze mnóstwo czasu. Torba jeszcze nie spakowana. Czekam do następnej wizyty (6.10) i wtedy się zapakuję i dopnę na ostatni guzik. Bo i tak czekam jeszcze na pozostałe rzeczy które zamówiłam na allegro.
Choć Szymonkowe rzeczy wszystkie już wyprane i wyprasowane. Łóżeczko musimy skręcić, ale akurat czekamy z tym do końca coby kociasty sobie tam legowiska nie urządzał.
Teraz ciągle mi się wydaje że ja mam jeszcze mnóstwo czasu :-D

Tosia znam tą deprechę jesienną i mam nadzieje że wkrótce u Ciebie pojawi się mega powód do radości i wszystkie smutki gdzieś odlecą!
 
dzisiaj mam 19dc na dole mam link do 28dni to mozesz zajrzec w wolnej chwili :). Masz rację :)

To super trzymam kciuki żebys zybko nadeszła przesyłak i abyś jak najszybciej wróciła do nas na bardzo często :)


wiem kochana wierze, bądz dzielna i nie daj bo to Twoje zycie i nikomu nic do tego i sciskam mocno i dodaje sil Tobie Kochana :)
ja to mialam 3 lata temu albo dwa siostra mojego meza powiedziala- tak bardzo powaznie ( ma pcos i jest juz po 10 latach leczenia i lekarz powiedział jejze pozostaje jej tylkko invitro)- ze jak ja zajdepierwsza w ciaze to mnie zabije... niezle co takze zyczliwosci nigdy za wiele

WItam się i ja :-(

ZNOWU CHORA :wściekła/y: Dziewczyna ode mnie z pracy wczoraj dopiero poszła do lekarza - zdążyła juz wszystkich zarazić :wściekła/y:

... nie ma co to najlepsza rzecz jaka może nam się teraz przytrafić o tej porze roku :dry: ... ja tez jeszcze mama katarek i dziś w nocy troszkę mi przeszkadzał spać :-( ale jeszcze tylko kilka dni i sobie pójdzie mam nadzieję ... bo podobno leczony tydzień a nie leczony 7 dni :-D to mi już dużo nie zostało


... Tośka nie martw się na zapas bo zwykle przeziębienie to nie koniec świata i na pewno nie przeszkadza w zafasolkowaniu ... bylebyś się nam nie rozłożyła na całego jak poprzednio ...bo czasem wydaje nam się że to niegroźne przeziębienie a wykluwa się całkiem co innego i kładzie nas do łóżka :sorry2:

słonko będzie 2 :tak: ja w to mocno wierzę :tak: uda ci się i to o wiele, wiele szybciej niż za 20 lat :tak: trzymam kciukaski, a wy się tam starajcie, bo bez staranek nawet kciukaski nie pomogą ;-)



trzymam kciukaski za lekki poród :tak: podrzuć nam potem foto ślicznotki ;-)



trzymam kciuki za strzał w 10 ;-) pamiętaj, że nie ilość jest ważna, ale jakość :tak: a wystarczy jeden, a idealny ;-)



trzeba nastawiać się na strzał w końcu jest pomoc CLO :tak:
co do choróbska to mam 2 sprawy:
1. wkurza mnie jak tak ludzie bezmyślnie zarazki rozsiewają :dry: jak miałam test II kreskami to tydzień czasu chodziłam do pracy i jedna pani chrychała i smarkała :dry: aż zła byłam :dry:
2. sama miałam katarek i zimno mi strasznie było z tydzień przed @ i czytałam, że niektóre kobietki mają tak jako jeden z objawów ciąży :-)
Także nie martw się chorobą i starajcie się o dzidzię ;-)



super :-D



Ja to jakaś zdechła chodzę :dry: Ale puki fasolka się ślicznie rozwija to dam radę :tak:
Wczoraj byłam we Wrocku na zakupach dla mamy (remoncik trwa): zasłonkę zieloną oliwkową, drzwi do pokoi (3 szt), klamki do drzwi, pudełka na buty... A i tel mi kipnął całkiem :-( Musiałam nowy kupić :dry: Teraz znów będę siedzieć i się uczyć go obsługiwać... :dry: Lubiłam mój telefonik :-( Nie było, a chciałam taki sam :-D
Idę dalej leżeć, a muli mnie... :baffled: eh... :dry:
bedziesz miala przynajmnniej teraz zajecie nauka obslugi nowego telefoniku :-)
Witam i ja!!!

Niestety ale porąbana @ przylazła:( :( zaczynamy 10 cykl :( :(
k....a kiedy te @ sie od nas odczepią my przeciez ich nie chcemy!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
tulam :-( niemartwcie sie jak my ciezarowki urodzimy to sie zamienimy bo my zabierzemy od was te @ ;-)

Uploaded with ImageShack.us
Ja nadal w dwupaku hahah
super focia czekamy na wiecej ;-)
:sorry2:postanowiłam wpaść o dość nietypowej godzinie:sorry2:


...kurcze nie mogę spać ... bo boli mnie gardło :-( już myślałam, że mi przeszło ale jednak chyba nie odpuściło jeszcze :dry: wstałam zrobić sobie gorącą herbatkę, bo sama już nie wiem co mogę brać a czego nie .... szkoda że wszystkie smacznie śpicie bo może znalazłby się jakiś ekspert przeziębieniowy ;-) ogólnie boli jak przełykam ślinę :baffled: chyba jednak jutro zadzwonię do gina czy coś mogę sobie zapodać :dry:


... Pok ... póki @ nie ma to jest jeszcze cień nadziei ;-) &&&&&&&&&&&&&&

... asiucha-L ... faktycznie nasz wątek zrobił się troszkę pusty, ale to nawet lepiej bo mamy swoje ścisłe grono prawie jak w grupie zamkniętej ;-):tak: u mnie na styczniówkach np jest tyle dziewczyn, że połowy nie jestem w stanie zapamiętać i jakoś nie umiem się wciągnąć :sorry2: ... swoją drogą to nasze staraczki coś ostatnio mają wisielcze nastroje i mało się udzielają :-( ... ale ja mocno trzymam &&&&&&& za wszystkie razem i każdą z osobna co by już niedługo cieszyły się swoimi małymi fasolkami :tak:;-) i tak na pewno będzie ;-)


... c.d.n.:-p
mozesz wziac tantum werde w ciazy dozwolone i jedyne co pomaga na gardlo polecam
dziekuje choc jeszcze 4 tygodnie przedemna to juz wogole jak slonica bede wygladala chyba ahhah
jeszcze tydzien po 37 mozesz juz rodzi bo donoszone bedzie
ooo cicho sza :) ale przynajmniej nie tzeba nadrabiac - dla mnie to plus :)
ja mam taki pms w tym cyklu, ze sie zle to skonczy. juz zrobilam awanture o to, ze ja to wszystko a on to nic i oczywiscie sie nieldugo porycze. najlepsze jest to, ze wiem, ze to nie ja tylko hormony (jesli mozna w ogole mowic o takim rozdzieleniu mnie od mojego ciala) i az mi sie w glebi duszy smiac chce. P. sie taktycznie wycofal do salonu ze swoja nowa gra na playstation a ja nie bardzo mam co robic.
niedlugo zaczne robic kolacje ale to zadna filozofia.
@ jeszcze nie ma ale juz mi sie w brzuchu wszytsko przewraca, z reszta test byl bialy jak sciana tam gdzie powinien byc rozowy.
dzieki za slowa otuchy!

svensonka - nawet jelsi slonica to przynajmniej slonica z klasą! :) wygladasz po prostu swietnie!

a tak podsumowujac to kto jeszcze do zafasolkowania zostal? macku, lopop, ja... o kims zapomnialam czy rzeczywisci ejuz tylko 3 sztuki?


sciskam peemesowo :)
i toska
witam sie
moj Sebek ma skok rozwojowy i nie toleruje nikogo oprócz mamusi a ja ledwo żyje:( ale podobno to kilka dni trwa:)


ślicznie wyglądasz :)

Dziewczyny źle mnie zrozumiałyście jak pisałam o różnicy wieku. Ja wiem, ze jak nie uda nam się zajść w drugą ciąże w ciągu 4 lat od urodzenia Sebka to wiem, ze mój mąż juz nie będzie chciał mieć drugiego bąbla, bo sam twierdzi, ze kocha swojego brata i nie zamieniłby go na innego, ale chodzi o sam fakt, ze kiedy on mial lat 14 to miał brata w wieku 7 lat i musiał się nim opiekować wszędzie go brać ect. Dlatego nie chce mieć dużej róznicy wieku. Tutaj nie ma kwestii zamiany siostry itd :)
przejdzie mu ale staraj sie czesto zeby spedzal czasz gtatusiem tez :-)
Tyle się napisałam i znikło :dry:

Co do pustki to staraczki pewnie w łóżkach cały dzień ;-);-);-) ... i dobrze :tak: trzymam kciuki ;-);-);-)



U mnie :-( Hm...
Wiecie, że u mnie z POGRZEBAMI to masakra jakaś :dry: Przypomnę:
11.2009 moja babcia (mamy mama)
03.2010 mój tato (tęskie strasznie :sad:)
05.2010 męża tato
... a dziś...
09.2010 męża dziadek (teściowej ojczym)

Jakaś epidemia, a ja czułam, że to nie koniec i dalej mam to uczucie, że coś jeszcze się wydarzy :-( A mój dziadek (mamy tato) w szpitalu i cosik nie ciekawie), choć nie źle :-(
Eh... to życie...
Boziu przerwę potrzebuję :sad: :sad: :sad:
dziadek dojdzie do siebie w koncu czeka na wnuczatko ;-)

witajcie babeczki widze ze smutasowo tu ostatnio jak wroce na dobre to wam postaram sie poprawic humorki ;-)
 
cześć Dziewczyny...po dłuzszej przerwie :sorry2:
zagladam tutaj nieraz i czytam co u Was...tylko jak ja jestem to wiecej nie ma nikogo :-( wiec szybko mi sie nudzi siedzenie przy kompie ...to tak na usprawiedliwienie :tak:

Przykro mi jak sprawdzam suwaczki u starych staraczek i widzę, ze boćki jeszcze nie doleciały:-(...z drugiej strony cieszę sie widząc roznace cyferki na innych, no i nowe fasolki w drodze :-D

Jakos inaczej wyobrazałam sobie czas ciaży, myślałam, ze wiecej bede miała czasu na leniuchowanie, a tu nic z tego... studia spowodowały, ze wciaż mam sie czego uczyc, no i piszę [pracę magisterska, zeby zdążyc przed porodem... a powoli zaczynam odliczać, albo inaczej zaczyna do mnie docierać, ze MUSZĘ urodzic.
Jak sie długo udawało odsuwałam myslo o porodzie od siebie :-D

Batonik gratuluję córeczki, Blanka bardzo mi sie podobało...jednak kompromisem z J wybralismy Natalię...
Ciekawa jestem furki jaką wybraliscie, bo też jesteśmy na etapie wyboru...właściwie typ mamy, ale jeszcze do sklepu musimy sie wybrać i w realu "dotknać" ;-)

Sqully przykro mi, rzeczywiscie statystyka., którą przedstawiłaś nie jest optymistyczna...ale w przyrodzie jest tak, ze jeden odchodzi, drugi przychodzi...moze w końcu u Ciebie też sie wyrówna.

Asiucha... mysl pozytywnie, moze obedzie sie bez kliniki:tak:

Mycha czas leci...u Ciebie końcówka juz...jak samopoczucie?

Lopop, Toska przykro mi, ze nie widze suwaczka z odliczaniem...:-(
Erba dziekuje za pogonienie mnie ;-)... jeszcze raz gratulacje...

hejka :)
wpadłam sprawdzić czy mój pościk sie ukazał, bo miałam problemy :) nie widziałam go ... i co ukazał się z nawiazką trzykrotna...mam nadzieje, ze moderatorka mnie nie ochrz.... :)

nie Toska nie tylko u Ciebie...ja już pomyślałam, ze nie mam wstepu na BB :)

:-) jesteśmy już w domku ;-)

Myszka ... where are you ???? widzisz a tak panikowałaś, że nie zdążysz ... a teraz ja jestem na tym etapie co Ty :-D ... te wyprasowane ciuszki to pewnie sprawka mamuni - anioła ;-) ... za dobrze masz Kobietko :-D

Tośka mi też dziś BB od rana szwankowało :baffled: ... jak samopoczucie ... troszkę lepiej ???

Olkale ... witaj Kochana wieki Cię nie było ... dobrze że się jeszcze odezwałaś przed porodem :-D bo tak długo Cię nie było że już prawie całą ciążę przeleciałaś :-D co do wózka to my już dotykaliśmy w realu i praktycznie od początku padło na Maxi Cosi Mura 4, a że ciocia Myszka poleciła nam sklep z Krakowa, w którym zestaw był tańszy o 700 zł niż w Toruniu to specjalnie nie było się nad czym zastanawiać, póki promocja ;-):tak:


... kafelki odebrane i jutro jedziemy z koksem :-) może w końcu jak zacznie być coś widać na ścianie to mi się humorek poprawi :-D chociaż powiem Wam, że przerasta mnie ten remont, chyba nikt nie lubi tego bałaganu, ale odkąd jest furka i kołyska dla Blanki to jadę do mamy popatrzeć i od razu mi się humorek poprawia ;-)codziennie odkrywam coś nowego :-p ...

no ładne zakupy zrobiłaś, kołyska śliczna...u mnie już prawie wszystko gotowe...ciuszków mam tyle, ze chyba nie zdazę wszystkiego raz przymierzyc :) teraz tylko zakup wózka, drobiazgów, fotelika i Natalka moze na świat przychodzić :)

Remontu współczuje... moi teściowie mieszkaja u mnie od 3 tyg, bo właśnie generalnie remontują sie na przyjscie wnuczki :)...my tylko jakieś drobne poprawki przed narodzinami... bałagan to jedno, a to sprzątanie później...

Duzo zdrówka życzę....
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry