reklama

stycznióweczki u lekarza:)

a u mnie kicha... to znaczy lekarka powiedziała że strasznie się skróciła szyjka - a nigdy nawet o niej nie wspominała no i dała mi skierowanie do szpitala :no: :confused: :baffled: podobno na 3 dni bo muszą mi coś tam zapodać żeby się Amelce szybciej wykształciły płucka bo grozi mi wcześniejszy poród:no: :no: :baffled: o rany ale mam stresa :-( nie umiem się spakować :( ja nie cem...
 
reklama
ojej Asiorek :-( moze niepotrzebnie Cie tak postraszyla :eek::confused: napewno wszystko bedzie oki... czekamy na wiesci :-)

Aph no i co widzialas te piekne oczka naszego gina? :-)
 
dzięki Karlam - chcę i muszę w to wierzyć... jutro rano zawozi mnie tata bo TOmek kurcze nie może - takich ma kolegów w pracy - jak ktoś potrzebuje wolne to Tomuś zawsze chętny a jak jemu potrzeba żeby ktoś jeden kurs zrobił to ech ... :no: szkoda gadać. Jak wrócę to się zaraz odezwę. Trzymajcie się cieplutko wszystkie.
 
asiorku, wierze ze bedzie dobrze!! może lekarce sie przywidziało:confused:
dzidzia napewno jeszcze troche posiedzi w twoim pieknym brzuszku:tak:

moja szwagierka tez tak miała-lekarz powiedział ze szyjka sie skróciła i jest rozwarcie (w 17 tyg), skierował natychmist do szpitala. w szpitalu badało ją kilku lekarzy i żaden nie widział nic nieprawidłowego w szyjce. poobserwowali 3 dni i do domu wysłali z zaleceniem odpoczywania.

bądź dobrej myśli, to pomaga!!
 
Karlam ciesze sie, ze wszystko jest ok. A co do oczek to widzialam. Naprawde ma je niemozliwe. moja szwagierka byla ze mna na USG i stwierdzila, ze ten lekarz sie sexownie patrzy. :tak:

Asiorek trzymaj sie, wszystko bedzie ok. Moja kolezanke tez straszyli a potem urodzila prawie 2 tygodnie po terminie. :tak:
 
Asiorek mi sie wydaje ze lekarza zawsze dmuchaja na zimne, z jednej strony to niepotrzebnie nas strasza a z drugiej strony jest pewnosc ze zadnych zaniedban nie bedzie :-)

Aph rany jak on zatrzepota tymi rzesami, do tegp doda ten czarujacy usmiech to mi kolana miekna i buraka mam na twarzy :-) wczoraj jakas baba weszla do jego gabinetu zaraz przed moim wejsciem jak jeszcze byla pacjetka !! wszyscy szok!! po chwili drzwi sie otwieraja i stoi dr z ta baba i mowi do niej "prosze wyjsc!!" a ona cos w stylu "jak lekarz moze tak traktowac lekarza", drzwi sie zamknely.... po chwili baba wyszla z mina jakby miala kupe w majtach!! hmmm ciekawe co sie stalo, o co mogla miec do niego pretensje? tak sie z nim na luzie czuje ze chcialam zapytac ale sie ugryzlam w jezyk hehe :-) po jej wizycie jak weszlam zauwazylam ze byl podenerwowany, rozkojarzony, no ale po chwili mu przeszlo :-) i juz sobie ze mna zartowal hehe, tata mowi ze jak gin zobaczyl moja pipke to mu sie humor poprawil (glupie zarty hehe)...
aha u gina bylam z mama, pierwsyz raz bez Pawla, akurat sluchalismy serduszka i yteraz nie umiem przekazac jak to brzmi Pawlowi, bo on ciagle nie slyszy bicia serca po przylozeniu ucha, a to dosc istotne, bo jak dzidzia sie nie rusza i to nas niepokoi to wystarczy jak maz poslucha czy serduszko bije..... nie wiem moze jeszcze na to za czesnie?

rany ale sie rozpisalam :-) a co :-)
 
A mój lekarz nie przywiązuje zbytniej wagi do długości szyjki.., moja mama też nie ale odkąd jej powiedziałam to sprawdza:-)ważniejsze dla nich jest czy nie ma rozwarcia a teraz będziemy mieć coraz częstsze wizyty, na których się właśnie sprawdza czy nie ma rozwarcia.Dwa tyg temu miałam ujście zamknięte, szyjka miękka-teraz to nie ma chyba większego znaczenia czy miękka czy twarda bardziej przy porodzie, pod palcami ok 3cm.

A poza tym lekarze nie mogą stresować pacjentek, jak np Tynka opowiadała...bo to może tylko pogorszyć sytuację jeśli jest faktycznie zła a w jej przypadku nie była. No i te rozbieżności w opiniach lekarzy, dla jednego to ważne a dla drugiego zupełnie co innego...
 
Karlam ja się bardziej krępuję mężczyzn ginekologów:-) jak mnie badają od środka. Mam takie lekkie wrażenie,że trochę się w tym czai jakiś mały podtekścik:laugh2:;-)No chyba,że jest to ordynator, straszy pan to tak nie myślę;-)
 
Aha zapomniałam, mój Mariusz słyszy tylko bulgotanie mojego żołądka...Z Natalką miałam taką trochę obsesję i słuchałam bicia serduszka prze taki aparacik..Teraz nie mam tego aparaciku, wystarczą mi wieczorne kopniaczki:-)
 
reklama
Asiorek uszy do góry. Bedzie dobrze!!!!!!!!MNie tez starszyli a tu popatrz wszytsko ok:-) :tak: Bądź dobrej mysli!!!!!!!!!!!!Dzidzia urodzi sie duza zdrowa i wtedy kiedy trzeba a nie wtedy kiedy pani doktor ma "widzimisie" ;-) :tak: Jestesmy z Tobą!!!!!!!!!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry