reklama

stycznióweczki u lekarza:)

hmmmmm ..... bo widzisz Maju, ten mój ginek to taki kawalarz i tak między bogiem a prawdą to niewiem jak jest

eh! ale mam dziś myslówę :dry:
 
reklama
ja byłam u ginka z pół roku temu, miałam usg z powodu krwawienia, fasoli nie było.

co do lateksowania, to my w tym miesiacy na całość:-D, tzn w tym cyklu już 3 razy było na łyso i do końca:shocked2:
 
... ale się wzięły dziewczyny ostro za robotę :-D:-D;-)

Mariolka ... no i co ... cieszyć się, nie cieszyć ... jak Ci podpowiada Twoja kobieca intuicja :-D;-)???
 
Mariolka kudre... teraz ja mialam byc. Ale przy naszym pozyciu oststnio to chyba kurde wiatropylna musialabym byc. :zawstydzona/y::dry:

Ja mialam USG po 6 tygodniach i bylo oki. Teraz sie wybieram w listopadzie zrobic jeszcze jedna cytologie i kontrolne USG
 
Spoko Ania .... coś mi się wydaje, że to tylko dowcipy się mojego ginka trzymały ... wiesz jak to jest, cały dzień w "cipach"grzebie to i dowCipami sypie :-p
Zresztą jak piszecie to niemal wszystkie miałyście takie USG
 
MariaOla, ja nie miałam, poszłam zaraz po połogu do ginka na kontrolę, zbadał mnie tylko ręcznie:-D. Powiedzial, że wszystko ok i USG nie robił:no:.

Trzymam kciuki, żeby poszło po Twej myśli:tak:.
 
Ja dawno nie byłam ale muszę się wybrać. My też jedziemy na leteksie ale często gęsto na łyso jak mówi Elżbietka ;-) Czekam z niecierpliwością na Twoje USG!:tak:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry