reklama

stycznióweczki u lekarza:)

Wiecie dziewczyny to chyba faktycznie normalne, mnie też tak pobolewa, choć trudno to nazwać bólem, odkąd brzunio mi się powiększył i podejrzewam, że to chyba przez to rozciąganie. ja się na razie tym nie martwię.
 
reklama
Myślę sobie, że nie ma co panikować, jeśli będzie się to nasilać to w poniedziałek się przejdę skonsultować z jakiśtam ginem... zresztą brzusio powiększył mi się o kolejne 3 cm ( średnio o 1 cm dziennie ! ) no i mam w sobie coś żywego i ruchomego ;) więc może w różne miejsce naciskać, coś porozciągać itp. A może nawet kopie mnie po nerkach ;) , a ja ciągle myślę, że jeszcze nic nie czuję ::)
 
no a ja nie mogę spać na boku, coś uwiera, coś gniecie, tak jakby mi się żebra powiększały a ja je naciskała :) Zawsze śpię na boku i podobno dla dziecka to też dobrze (lewy bok) a teraz to się tylko męczę i nici ze spania.
 
to tak dokladnie jak ja asiorek na kazdym boku cos boli a na plecach to juz wcale nie umie spac,staram sie caly czas na tym lewym spac ale nie zawsze wychodzi,a co do tych dziwnych bolow brzucha to tez tak mam a szczegolnie przez te 2 ostatnie dni ale w poniedzialek mam wizyte u gina to sie wszystkiego dowiem i troche uspokoje tak mysle a teraz wam zycze dobrej nocki dziewczyny :laugh:
 
Mnie tez bolal brzuch no i pojechalam do szpitala,okazalo sie ze mam infekcje moczu :( i musze brac antybiotyk z czego nie jestem zadowolona bo antybiotykom nie ufam :(
 
reklama
Karolka z tego co wiem, to antybiotyki są niedobre ale w I trymestrze, później już podobno łaskawiej traktują brzuszkowych mieszkańców :) będzie infekcja i po infekcji - minie szybciutko -mówię Ci :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry