reklama

Styczniówki 2010 !!

Od czego BB same dobre rady:-):-D Jak mu jeszcze [powiesz,że przez następne 6 tygodni nici z fokowania, to da radę:happy2::cool2:

Ja mojemu to cały czas uświadamiam, ale chyba nie działa. Za to
pyta, czy po porodzie też będę chciała tak często :-D:-D:-D

Po alarmie na razie cisza, kurcze, jak okaże się, że to nie wody to dopiero będzie wstyd... że się posikałam :-D:-D:-D
 
reklama
Cześć dziewuszki ja też jeszcze nadal czekam nadrobiłam Was trochę i widzę że akcję porodowe się trochę uspokoiły a ja już tak by chciała być po.Wizytę mam dopiero 22 stycznia więc do tego czasu muszę czekać żeby dowiedzieć się czy coś siew końcu ruszy.

Pasibrzuch
w naszym stanie wszystko jest dozwolone:-D:-D:-D więc się nie przejmuj nawet jeśli to było siusiu
Mnie czasami brzuch pobolewa no i plecy ale chciałabym jakby się już zaczęło to żeby najpierw wody mi odeszły wtedy będę pewna że to już:tak: A tak to czekam z niecierpliwością,ale jak patrzę że niektóre styczniówki tu już nawet po terminie i nic ich nie bierze to grzecznie w kolejce czekam.:-)
 
Ja właśnie opędzlowałam tyle faworków, że chyba zaraz pęknę :D. Pewnie na noc nawiedzi mnie Panna Zgaga. Będe miała za swoje. Ale i tak pójdę po dokładkę jak tylko zwolni się miejsce:-D

Ja tak czytam posty ... i co nikt nie rodzi? ;-)

Patrysia86 spokojnie nikt nie twierdzi,że chcesz wywołać agresje u psiaków. W każdym razie nie chciałam abyś tak to zrozumiałą.
nika1710 spokojnie. odpoczywaj. Miejmy nadzieje, że zaraz akcja jednak się rozwinie.
 
Hej Mamusie,
Ja tylko tak na chwile. W koncu czasu troche znalzlam, zeby Was poczytac. Widze oczekiwac ciag dalszy :) oj, wiem jakie to wkurzajace, ale doczekacie sie wszystki.
Mam pytanko do dowswiadczonych juz mamus. Otoz jak kazda poczatkujaca mama ( a moze i nie) przezywamy problemy z karmienie. Otoz Hania urodzila sie dosc duza, od poczatku musialam ja dokarmiac, bo srednio z mlekiem u mnie bylo. Dzis mija tydzien i nadal musze ja dokarmiac, bo ma niezly apetyt. Daje jej 2 piersi, które oproznia calkowicie a pozniej wypija 60, czasem nawet 90 ml mleka. Nie wiem czy dobrze postepuje dokarmiajac ja, ale przeciez nie bede glodzic dziecka. Na melko z piersi budzi sie sredni co 1-1,5 i ssie 15 min. A po modyfikowanym spi nawet 3h.
Bardzo prosze, poradzcie mamusie co w tej sytuacji. Czy to normalne, czy przestawic sie na modyfikowane, zebym wiedziala, ze dziecko sie najada , czy nadal mieszac sposob karmienia? i cz wtedy tez mam podawac wit. K?
Z gory dziekuje zaa wszystkie odpowiedzi.
pozdrawiam goraco
 
Ostatnia edycja:
Witajcie kochane strasznie mi Was brakowało my dzis wróciliśmy do domu. :tak:;-)Wszystko wporządku mały dostał 10pkt.:happy2:Szwy troche ciągną jeszcze bo byłam porzadnie nacięta niestety:-( ale jakoś dałam rade bo juz mialam miec cesarke. Jestem szczesliwa a Adaś sliczny.
Pozdrawiam Wase serdecznie:-)
Witaj i życzę szybkiego gojenia:happy2:

Dobra Paula, skoro miałyśmy rodzić razem to wielka mobilizacja, dziś serduszkujemy ile wlezie, a jutro rodzimy. Tylko daj mi jakieś fory bo u mnie rozwarcia to trzeba ze szkłem powiększającym szukać:-D:-D:-Da skurczybyki to o mnie zapomniały całkiem:-p:-p:-p

Yol-a fakt uparciuszek, ale tak naprawde to ma jeszcze tydzień do terminu i nie wiadomo dlaczego chcą go na ten mróz wyciągnąć. Pewnie związane jest to z ociepleniem klimatu. Chyba ma jedyną szanse w życiu żeby zobaczyć śnieg:-p:-D

A tak wogule, to chyba się z Wami już pożegnam przed pójściem na oddział i następnym razem napisze już jako "jednoręka":-p:-D
Jutro mam pare spraw do załatwienia, to chyba nie będe miała kiedy zajrzeć. A w niedziele, po południu IP- pewnie rano nie będe w stanie nic rozsądnego napisać poza tym, że się strasznie boje wywoływania porodu od zera:shocked2::baffled:ale to już pisałam:-p:-D
Najgorsze jest te czekanie, bo najpierw będą mnie trzymać na patologi nie wiadomo ile czasu , a ja będe się tylko denerwować. Już bym wolała, żeby w niedziele mnie przyjeli, a w pon. wywoływali. Bo skoro i tak decyzja już podjęta- to po co mam tylko się stresować. Raz, dwa niech robią swoje i do domu.
A moja ginka ma dyżur w niedziele, a następny dopiero w środe. Także do środy nikt nie będzie mi nic robił.Będe gapić się w sufit i myśleć kiedy się za mnie wezmą:baffled: i pisać do Was sms-y:-D
I jeszcze ten zakaz odwiedzin:wściekła/y:
Czuje się jakbym szła odsiedzieć jakiś wyrok:shocked2: ale za co,przecież byłam grzeczna:-p:-D

Jedyne pocieszenie, że wróce już z maluszkiem:tak::-D
Kończe, bo robie się monotematyczna i nie będziecie chciały wogule czytać moich postów:-p:-D
Trzymajcie za mnie kciuki, żebym nie pogryzła tam nikogo. :-D:rofl:
No to bądz tam grzeczna, trzymam kciukaski aby wszystko szybko poszło:tak:
 
Andzia tylko nie przesadź z tą viagrą i redbullem, bo jeszcze M. oprócz palemki też serce stanie ;-):-p:-)
Ufff, w końcu Oliś skończył się drzeć (a pięknie mu to dzisiaj przez cały dzień wychodziło), zaczął się ładnie bawić (bo o spaniu to jeszcze nawet nie myśli:sorry2:) i mogę sobie chwilkę odsapnąć;-) Najwyższa pora na śniadanko:-D
 
dramat!! urodze niedlugo na bank. Mam taki ciąg jedzeniowy ze szok - w ciągu ostatniej godziny zjadłam kinder maxi kinga, potem trzy długie kabanosy, następnie duplo, potem kanapke taką dużą ze smalcem i z ogórkiem kiszonym, następnie równie duża kanapkę z wędliną, serem żółtym i ogórkiem kiszonym a teraz jem bitą śmietanę śnieżkę. Mój mąż patrzy na mnie jak na zjawsko. Zbieram siły jak nic:tak:

Dostałam od znajomych chustę
Chusta kółkowa: Chusta z nadrukiem wzorku - Jendrulino.pl
jestem tak zadowolona że szok:-)
 
reklama
Lilka pewnie marne to pocieszenie dla Ciebie, ale ja tak wsuwam już ze dwa miesiące i nic z tego nie wychodzi ;-):-) A uwierz, że też nieziemskie kombinacje tworzę, ostatnim hitem jest popcorn toffee jedzony razem z cienką wiejską kiełbaską :-D Do tego koniecznie duuużo majonezu :-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry