reklama

Styczniówki 2010 !!

Dziękuje za kopniaka, już mi lepiej :-p:-D
chyba zaraz wezme się za mycie podłóg, po raz kolejny dzisiaj. Fajne zajęcie jak na drugą w nocy:-p:-D
Dobrze, że jest śnieg i błoto na dworze, bo bym chyba po raz setny pucowała czyste podłogi. A tak z dworu zawsze jakiś piasek się naniesie i jest co robić:-D:-D:-D
 
reklama
Andzia zawsze też można na spacerek z psem wyruszyć :-p Ewentualnie gdzieś do sklepu albo na stację po słodycze ;-)
Idę próbować zasnąć, chociaż coś cienko to widzę :sorry2:
 
Właśnie taka myśl za mną chodzi, tylko nie chce mi się ubierać. Biedny pies - nie pośpi sobie dzisiaj:-p:-D
Ale co ja kłade się do łóżka to znowu zaczynam ryczeć,więc musze się czymś zając, żeby głupoty nie chodziły mi po głowie:sorry:
 
A ja znowu co się kładę to Młoda tak mi daje po wnętrznościach, że wszystko mnie boli i muszę się podnosić :sorry2: No i tradycyjnie siedzi mi złośliwiec mały na pęcherzu, więc spędzam tę noc kursując między wyrkiem, komputerem, a kibelkiem :-) Cholera, nie ma to jak pełen romantyzm:-D:-D:-D
Ej tam, od razu biedny pies ;-) Teraz ją obudzisz to dłużej z Tobą nad ranem pośpi :-)
 
Witam nocna zmianę:-) bardzo okrojona ale zawsze nocną:-D
Ja po powrocie z IP tak się zdenerwowałam że to niestety ale jeszcze nie to aż strasznie mnie rozbolała głowa:-(Lekarz który mnie przyjmował powiedział że za parę godzin się spotkamy -ale mi i z tych nerwów i skurcze przeszły.A miałam je co 15 minut przez cały dzień - ponoc za wolno się rozwijały by zostać już w szpitalu:baffled:

Teraz postanowiłam że mam już dość i niech się dzieje co chce:sorry2::sorry2::sorry2:

Patrysia nie przejmuj się co inni piszą o psach!ja też mam psa który mieszka sobie na "dworze" ma swoje legowisko w cieplutkim miejscu!Bardzo kocham te moje maleństwo (waży 63kg.) Jest zadbany wykarmiony wyczesany.codziennie się z nim bawię.I myślę że jemu jest lepiej na zewnątrz niż w domu .Jest wybiegany (ma działkę całą do dyspozycji 1500m.) po prostu robi co chce.Nie musi czekac aż pan(pani) wróci do domu i łaskawie parę minutek pochodzi z nim na smyczy na tzw.spacer!
 
I ja sie witam na nocnej zmiane:szok:
Ja mam z kolei dalej to moje "cos". Tylko nie wiem czy to skurcze.
Odczuwam bol z przodu brzucha co jakies 10 min i jest coraz bardziej dokuczliwy.
Zastanawiamsie czy jechac do szpitala, czy nie i spawdzic, czy cos sie zaczelo dziac, czy nadal porod pozorny.

Nika jak Ty je czujesz?
 
Mi wszystko przeszło z nerwów chyba jak pisałam:-(
weź sobie ciepłą kąpiel i polewaj brzuch ciepłą wodą.jak masz możesz wziąć nospe.jeżeli twoje skurcze się nasilą a nie znikną to wtedy jedź do szpitala:-D
Tak mi tłumaczył wczoraj lekarz.Że jak to są bóle prze powiadające to nospa tylko ci pomoże nie męczyć się! a jak są to bóle porodowe to nospa ich nie zatrzyma:-D
powodzenia i oby to były bóle porodowe:tak:;-)
 
Hej dziewczyny!! Witam porannie, opuściłam nocny dyżur ale widzę, że miałam zastępstwo:tak: Spałam dziś jak niemowlę do 5.30 a to wyczyn jak na mnie, potem zaczęłam się wiercić i kręcić i zachciało mi się kawy. Więc siedzię, podczytuję tą skromną produkcję i popijam kawę. Ciekawe czy dzisiaj urodzi nam się dzieciątko nowe na bb:confused::happy2:
Roxeen jakieś dziwne rzeczy są powypisywane na twoim suwaczku, albo mi się coś na oczy rzuciło - jest napisane ze jestes w 40 tyg i 9 dniu ciąży, a my się przeterminowałyśmy tego samego dnia przecież
 
witam porannie
ja się obudziłam o 6:30, oczy jak pięc złotych i potworny głód... no więc jem śniadanko, piję herbatkę i czytam BB
Hehe fajnie że mamy wczorajszego bobaska:-) dzielna Astrid:-):-)
Która dzisiaj? Bo u mnie - mimo ciągłych pożegnań z Panem Czopem (już nie wiem jak duży on był:szok: - cisza więc pewnie grzecznie czekam w kolejce;-) No chyba,że wnuk na babcie czeka:-D

W ogóle to jestem dla was pełna podziwu.. że wam się chce serduszkować:szok: a ja, jak tylko zaczynamy ten teges to młody się budzi.. a jak tu skupić się na przyjemności jak dziecko protestuje?;-)

Jakie plany na dzisiaj macie dziewuszki?
 
reklama
Czesc dziewczyny. Poranna herbatka w trakcie. Spacer z psem zaliczony. :-D Znając życie zaraz pójdę dalej spać, a dziś musze męża do pracy zawieźć. Tylko tak mi się nie chce. :-(

Ja za to ostatnio zrobiłam się strasznie niezdarna. Wszystko leci mi z rąk.
Dziewczyny któraś tu pisała o herbacie z pokrzywy na opuchliznę. Ile tego trzeba pić?

sylwia100 Super wieści przynosisz, oby tak dalej.
Sel wierzę, że wszystko będzie dobrze.
ivi ja też grzecznie czekam w kolejce. Też się ciągle zastanawiam kto będzie kolejny.
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry