reklama

Styczniówki 2010 !!

paula - normalnie podziwiam.. ja z brzuszkiem o foczkowaniu nawet nie myślę bo ciągle pamiętam tekst jednej z was, że w tym stanie to jak "dmuchanie balonika od tyłu":-D:-D

kubiaczka - ja w domu też bez skarpet chodzę (płytki i ogrzewanie podłogowe) a nogi dziś zaczęły puchnąć... może to jednorazowe tylko... :-(

kacha_wawa - jezcze chwilkę i wszystkie będziemy tulić maluszki :tak:
 
reklama
Hello dzieczynki
To ja, po przerwie, moj komp sie znowu rozp.. ale mam juz nowy wiec po staram sie juz nie znikac na tak dlugo:-)
Widze malenstw coraz wicej i takie slodziutkie:-)
Ja cierpie katusze z powodu popekanych brodawek aledzielnie warcze, poza tym odczuwam spadek hormonow,dzis pol dnia plakalam bez powodu:sorry2:Moj maly przestawil sobei dzien z noca wiec jakos nie moge sie zorganizowac ale ma nadzieje ze wszystkojakos sobie poukladam:tak:
Milego wieczoru a ja lece wkoncu porod opisac:tak:
Fajnie, że u Was wszystko w porządalu:-)

Ja pije 3 razy dziennie po szklaneczce naparu zrobionego z dwóch saszetek- maksymalna ilość:tak: Po tygodniu picia zobaczyłam po raz pierwszy od paru miesięcy swoje kostki:tak: pokrzywa ma właściwości moczopędne i odwadniające, także trzeba zarezerwować w-c i nie pić przed samym snem,bo się nie wyśpicie:-p:-D
ale moja ginka i tak twierdzi, że jestem jeszcze opuchnięta

Jest jeszcze sok z pokrzywy, albo tabletki- ale tego nie próbowałam
-------------

A ja mam kolejny problem, Help, dziś wszystko pod górke
Właśnie sie ogoliłam kremem do depilacji bikini- wcześniej też używałam tego kremu, ale dziś dostałam jakiegoś uczulenia, jestem cała tam napuchnięta i piecze jak ..... nie wiem co, nawet siusiu nie moge zrobić, tylko pod prysznicem z zimną wodą. Jak ja się jutro w szpitalu pokaze:confused::wściekła/y: Co zrobić żeby przeszło?:confused: a na dodatek i tak będe musiała jeszcze zrobić poprawki maszynką, po której zawsze dostaje wysypki:no:
Andziu ja również polecam sudocrem, jest na to świetny. Ja mam bardzo wrażliwa skórę i jak już muszę użyć maszynki to zaraz po smaruję się właśnie sudocremem i nic nie wyskakuje:tak:
Ja tez dołączam się do tych podchlipujących, aż jestem cała opuchnięta:-( Może taka aura dzisiaj;-)
 
Kacha_wawa, przytulam do serca.;-)Wiem, co to znaczy być zmęczoną w ciąży. Chyba pod koniec każda z nas już tak ma. Jeszcze wszyscy naokoło pytają, kiedy, kiedy. Mi też się dłużyło. Chciałam tulić, całować stopeczki. I teraz to robię. Tylko te stopeczki w dzień śpią, a w nocy buszują.;-):-) Już niedługo będziesz tulić Jessi. Daj jej jeszcze trochę czasu.

Paula, Ty to w ogóle biedna jesteś. Ja bym na Twoim miejscu za oranie pola się brała, byleby ruszyło. Podłogi tu już chyba nie pomogą. A M. jeszcze daje radę czy już ucieka na Twój widok z daleka?;-):-D

edit
Ja też dziś ryczałam. Może to wyspiarski urok? ;-)
 
wiecie co przeglądałam naszą listę i począwszy od stycznia to codziennie mamy dzidziusie , no oprócz 14stego, nikt się wówczas nie posypał, hehe a może z opóźnieniem się ujawni:-D
 
Dorciaa ja się miałam posypać 14 ale Stach się rozmyślił i stąd ten jednodniowy zastój - przepraszam:-p Teraz czekam na jakiś wolny dzień, żeby sie wstrzelić.
Caly dzień spędziliśmy na łażeniu, odwiedzinach, i męczeniu się i nadal nic. Ale za to kupilam sobie na poprawę nastroju super buciory, bez mierzenia bo to oficerki i pewnie bym nie zapięła na łydce, ale tak za trzy tygi powinnam w nich śmigać:tak:
Objadłam się dzis znów jak bąk i efekt taki ze mam koopę na ostatnim zakręcie i wyjść nie chce a do tego bekam jak stary cep. Subtelna jestem jak księżniczka:tak:
 
dobra mamuśki, spadam do wyrka.. Może wezmę z was przykład i pociągnę za sobą mężulka;-)
Mam nadzieje że kilka z was w nocy prześle smski o rozpakowaniu :tak::-D trzymam kciuki za wasze skurczybyki!!

dobranoc!
 
Nie pochwaliłam się dzisiaj rozmową z moją mamą, która stwierdziła, że powinnam na porodówkę wziąć kasę, żeby opłacić akuszerkę (!). Powiedziałam, że nikogo opłacać nie będę i usłyszałam to, czego już się w moim wieku nie spodziewałam..."dziecko, jak ty mało wiesz o życiu". Rozwaliła mnie. Póki co ten tekst przebija u mnie wszytko :-D
 
Lilka29 z subtelnością można się w ciąży pożegnać! ja zajęłam się wczoraj ornitologią, i palnęłam coś śmiesznego i tak się rozchichrałam, ze w rytmir chichotu leciały mi bączki!:zawstydzona/y:a do tego prawie się posikałam:zawstydzona/y::-Dtakże już mnie nic nie zdziwi:tak:

E: Pasibrzuch ja dziś usłyszałam ze po cc nie będę mogła karmić - ale z tego co wiem to Kaja dała cyca po 20minutach więc chyba nie będzie tak źle
 
Witajcie pisałam wczoraj ale moich wpisów chyba nikt nie czyta albo są jakieś niewidoczne no nic.:-(
A więc zadzwoniłam dziś do centrum tam gdzie chodzę do gin i on oddzwonił i okazało się że wypisał mi receptę na globulki bo wyszły w tym wymazie jakieś bakterię i miała do mnie dzwonić pielęgniarka i poinformować mnie abym przyszła po receptę ale ją chyba uprzedziłam.Dlatego też było napisane że wskazana wizyta w trybie planowanym a więc w poniedziałek id e po recept e a w piątek na wizytę.

A dziś narobiłam się znów jak osioł,posprzątałam,pozmywałam,pomyłam podłogi,zrobiłam sałatkę warzywną i usmażyłam już schaby na jutro na obiad a Synuś ani drgnie żadnych objawów lub oznak z jego strony aby miał zamiar wybrać się na ten świat! Dlatego jutro tylko obiadek i leże cały dzień a co.:-D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry