reklama

Styczniówki 2010 !!

Witam :ninja2:

Hehehe widzę, że wypatrywanie oznak porodu na tapecie :-D
Ja dzisiaj też już widziałam różowawy śluz, ale szybko się zreflektowałam, że rano się goliłam, wzięłam lusterko i wszystko jasne :-pJak zwykle się pozacinałam :-)

Gosiu jak tak patrzę na Twój suwaczek to jestem przerażona, kurcze nie wyobrażam sobie, żebym miała tyle czasu w ciąży chodzić :szok: Pełen szacun dla Ciebie i dla Twojej cierpliwości:tak:
kurcze ja tez ostatnio kiepską żyletką się pociachałam :baffled:

co do suwaczka no to tylko troszkę dłużej chodzę w ciąży niż ty :-D 3 tygodnie co to jest ;-)

Kobitki, właśnie powitałam Panią Wody Płodowe. Brzuch mnie boli jak na @ tylko za licho nie mogę zczaić jak te skurcze idą, bo brzusio cały czas twardy i boli mniej lub bardziej, więc nie wiem, jak to liczyć. W każdym razie jedziemy do szpitala i się okaże. Trzymajcie kciuki! Dam znać.
Powodzenia !
kubiaczka, dormark, kacha_wawa, gosia (i pozostałe dziewuszki, jeśli kogoś pominęłam... )- zawiązujemy koalicję "nierodzących"? Przecież fajnie jest z brzuszkiem!

I moje pytanie!! Jak wygląda odejście Pani Wody Płodowe??
Ja już podziękuje wy sobie możecie jeszcze pochodzić w ciąży ja już prawie miesiąc dłużej od was chodzę i tyle mi wystarczy :-D

Wody płodowe mi przed 1 porodem przebili i nie wiem jak to jest czuć je po nogach :no:;-)
 
reklama
Ivi Póki co ja też się przyłączam. We wtorek mam zdjęcia z brzuszkiem, więc wypadałoby być dalej w dwupaku ;-).
No to widać następna ekspresówka poszła. Paula urodziła :-D Też tak chce. ;-) :-p
 
WITAJCIE NIEDZIELNIE!!:tak:Widzę,że rodzimy pełną parą i dobrze:tak:
U mnie tak pięknie słońce świeci, że aż mi szkoda, ze nie możemy iść jeszcze z Filipotkiem na spacerek, bo już bym gnała:tak:


Nie pochwaliłam się dzisiaj rozmową z moją mamą, która stwierdziła, że powinnam na porodówkę wziąć kasę, żeby opłacić akuszerkę (!). Powiedziałam, że nikogo opłacać nie będę i usłyszałam to, czego już się w moim wieku nie spodziewałam..."dziecko, jak ty mało wiesz o życiu". Rozwaliła mnie. Póki co ten tekst przebija u mnie wszytko :-D

:-D:-D:-D:-):-):-)No faktycznie mamusi hasło rozwala:tak:

Lilka29 z subtelnością można się w ciąży pożegnać! ja zajęłam się wczoraj ornitologią, i palnęłam coś śmiesznego i tak się rozchichrałam, ze w rytmir chichotu leciały mi bączki!:zawstydzona/y:a do tego prawie się posikałam:zawstydzona/y::-Dtakże już mnie nic nie zdziwi:tak:

E: Pasibrzuch ja dziś usłyszałam ze po cc nie będę mogła karmić - ale z tego co wiem to Kaja dała cyca po 20minutach więc chyba nie będzie tak źle

:szok::rofl2::errr::oo:nieźle ;-)

Witajcie pisałam wczoraj ale moich wpisów chyba nikt nie czyta albo są jakieś niewidoczne no nic.:-(
A więc zadzwoniłam dziś do centrum tam gdzie chodzę do gin i on oddzwonił i okazało się że wypisał mi receptę na globulki bo wyszły w tym wymazie jakieś bakterię i miała do mnie dzwonić pielęgniarka i poinformować mnie abym przyszła po receptę ale ją chyba uprzedziłam.Dlatego też było napisane że wskazana wizyta w trybie planowanym a więc w poniedziałek id e po recept e a w piątek na wizytę.

A dziś narobiłam się znów jak osioł,posprzątałam,pozmywałam,pomyłam podłogi,zrobiłam sałatkę warzywną i usmażyłam już schaby na jutro na obiad a Synuś ani drgnie żadnych objawów lub oznak z jego strony aby miał zamiar wybrać się na ten świat! Dlatego jutro tylko obiadek i leże cały dzień a co.:-D

Jeszcze stwierdzisz że Ty już nie chcesz rodzić:cool2:

Wy to chociaż możecie wykorzystać męża.... a mój śpi. I to jeszcze w ciuchach. Chyba chwilowo go nie interesuje wspólne wyganianie michałka z brzuszka ;-) :confused:

Ale się pocieszę bezami, które właśnie dochodzą w piekarniku ;-) :-D

Justyś ja tam często mam wrażenie że jestem niewidzialna... i jakoś się nie przejmuje. Rada jest jedna... więcej pisać ;-) :-p

zjedz bezy, a potem zgwałć gościa:tak::cool:

Próbowaliśmy zdopingować Stanisława do wyjścia na ten świat i teraz mam lekko zaróżowiony śluz, a może to lekko zaróżowiony materiał genetyczny mojego m, a może ja chce żeby był zaróżowiony i tak widzę. :sorry2:

Siłą wyobraźni w niego:P

nocna zmiana melduje się na stanowisku:tak:

ja się tylko zastanawiam ile możena nie spać,:confused: wczoraj spałam 2 godzinki w nocy, w dzień 2 małe drzemki po pół godz i dziś godzinka spania i jestem na nogach znowu, buu...

Poza tym deprecha nie odpuszcza. Jutro (dzis) sama jade do szpitala, bo mój ma gdzieś ze jego zona idzie rodzić i dalej siedzi cięzko obrazony na cały świat.:no: i doszłam do wniosku, że skoro i tak ginka chce wywoływać poród, to pogadam z nią, żeby jak najszybciej się za to zabierała, ja już chce mieć to za sobą. Tylko, że najwcześniej to będzie dopiero sroda, bo tak jej wypada dyżur, a ona swoimi pacjentami sama się zajmuje. No chyba ze sie samo zacznie, ale u mnie to obkawy raczej się cofają:shocked2::sorry2:

Na te moje uczulenie wypróbowałam już tanstum rosa, rumianek, zaraz wezme wapno . Nie mam sudocremu tylko jakiś inny wynalazek przeciw odparzeniom (alantan), zaraz go postaram się odkopać z torby i sie posmaruje. Maszynką mimo chęci to już raczej nie dam rady poprawic. :no:Kurka, jak ja będe wyglądać na tej IP:wściekła/y::baffled: No i dzięki za wszystkie rady:tak:

i uprzedzam, będe was zasypywać Smsami z oddziału, :-Dbo co ja tam mam robić???? bez kompa, odcięta od świata:-p;-)

ps. Lilka, ale mi narobiłaś ochoty na te piwo z soczkiem:-pi niechby było nawet b/a - tylko bym musiała na cpn iść:shocked2:

Paula3, a ty poczekaj może z tymi skurczami na mnie:-p obiecałaś....:-p;-):-D

Powodzenia i weź jakąś literaturę do szpitala:tak::-D

andzia wpadłam tylko Ci napisać,żebyś się szykowała do porodu,bo ja już z bólu ściany gryze-nie wiem gdzie mam wleźć.. mam coraz dłuższe skurcze,szkoda tylko że takie rzadkie, bo od kilku godzin co 10minut wciąż.. Brałam już gorącą kąpiel-nic nie pomogła. Spać też nie daję rady,bo co 10minut mnie ból budzi.
Więc są jakieś szanse na niedzielnego leniwca ;-) 3majcie kciuki.
A ja idę dalej wyć do ksieżyca :-):-) juz sama nie wiem czy z radości, czy z bólu. Trochę się bać zaczynam :tak:

No proszę, a ona myślała, ze to fałszywy alarm;-):tak:
 
witam

Ja tylko wpadłam na chwilke...
Cały czas probujemy sie zorganizować, szczególnie wieczorne rytuały nie są łatwe. Wczoraj tak przekombinowalismy, ze o godz. 19:15 obie spały:-D ale mi to pasuje...
Paulinka narazie zakochana w siostrzyczce, ciagle ja tuli i całuje... :tak: Bez przerwy głaszcze ją po włoskach i mówi "moja, moja... ":-D Kochane są!
Nie powiem, bo łatwo nie jest, ja na szczescie czuje sie dobrze, tzn krocze prawie w ogole nie boli, szwów nie czuje, po prostu super, przystawianie tez juz prawie w ogole nie boli, ale jeszcze kregosłup nie doszedł do siebie i cała miednica mnie boli:-D Ale wiecie co... jak dobrze nie miec juz brzuszka;-)Pewnie niedługo za nim zatesknie, ale teraz to ja juz bede myslec tylko o pozbyciu sie tej oponki;-) 3 dziecka miec juz nie moge ze wzgledów zdrowotnych, a wogole... przeciez w takim tempie rodzenia dzieci to w domu musiałabym rodzic:-D

No nic, wybaczcie, ze nie nadrabiam, ale teraz na pewno bedzie mnie tu mniej... :tak:
Buziaki!!!
 
Pasibrzuch ja też karmiłam zaraz po cesarce... Pozszywali mnie, przynieśli Adasia o od razu do cycka go dali :tak::-)

Witajcie w ten PIĘKNY DZIEŃ!!

PIĘKNY jak żaden inny, bo CUDOWNA wiadomość mnie rozbudziła!!
Sławek przyszedł, dał buziaka i powiedział... że za godzinę jego rodzice będą :-D Myślałam, że żart, ale im nie na żarty się zebrało wnuka obejrzeć!!
I nosi mnie!! Zwyczajnie nosi!!:wściekła/y:
Kuźwa!! Przyjadą wnuka oglądać, bo taki zaje...ty na zdjęciach, a że wnuk będzie, to nie pomyśleli jak w ciąży byłam!!
Pier... ich wizytę i w nosie mam co sobie pomyślą!! Oni mnie nie szanowali jak w ciąży byłam (a i tak ulgowo byłam traktowana), więc niech nie myślą, że na ręce Adasia ktoś z nim weźmie!!
I chyba zastosuje ich tekst, żeby sobie szybciej poszli...
Powiem wy...lać stąd...
Szkoda tylko Sławka...

Pięknie się dzień zaczął... Nie ma co!!

Chyba muszę wyjść z domu, bo to katastrofa będzie... Nie wyobrażam sobie ich tutaj... :no::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:


Przepraszam, musiałam....

Miłego dnia Wam dziewczynki życzę!!

I szybkich akcji porodowych!! :tak::-D:*:*...:*
 
I ja się witam niedzielnie:-):happy2:
Wiecie ja już wiem dlaczego te nasze pociechy nie chcą wyjść:tak:
My po prostu za mocno je rozpieszczamy- a to bezy albo faworki i jeszcze masę innych łakoci:-D
I takie małe dzidziolki myślą sobie że na zewnątrz zima ,nic ciekawego go nie czeka pół roku tylko mleko i mleko !A tu takie łakocia:-D
A jeszcze mama z tatą codziennie mnie bujają a tam tylko do łóżeczka i spac:szok::-D
Więc się maleństwa nam buntują:-D:-D
Życzę dużo rozsypań w dzisiejszym dniu:-D:happy2:
 
Nadarienne, trzymam kciuki za szybką akcję!

Emilcia, Ty to masz przeboje... czekamy na relacje, bo na pewno coś ciekawego się wydarzy, znając Twoich teściów.

Nika, może i mas zrację. to co? Od dzisaij chleb z masłem i woda? ;-):-D

Ja zaczynam zastanawiać się nad utworzeniem listy największych uparciuchów. Za 4 dni będę już przeterminowana, a tu dalej cisza, żadnych objawów. Żeby chociaż Pan Czop się pojawił, to wiedziałabym przynajmniej, że COKOLWIEK się dzieje, a tak nic...
Ech, idę zjeść niedzielną jajeczniczkę :-)
 
Witam się i ja:-)
Nadarienne trzymam kciuki bo Pauli już pogratulowałam w odpowiednim wątku:tak: Super, że tak ładnie jej poszło:-)
U mnie nareszcie coś się ruszyło, to chyba po tym masażu, najpierw dostałam brązowych upławów, a po nocnych harcach z M ujrzałam Pana Czopa dziś rano:-) Teraz tylko trochę mnie boli jak na okres ale lepsze to niz nic:happy2: Moja mama ma dzisiaj urodzinki, chciałabym bardzo dzisiaj urodzić, za to jutro nie chcę, zła data:no:
 
Witajcie:-) Oj chyba się już wszystkie rozpakujecie:tak: Ale warto jeszcze się wyspać przez kilka dni choćby z brzuszkiem:tak: Moja mała noc z dniem pomyliła. Cały dzień chrapie smacznie a w nocy mamy problem :baffled: Je, kupka i śpi tylko momencik i tak wkółko ale zauważyłam że się co dzień to się człowiek bardziej przyzwyczaja:happy2:
Miłego dnia kobitki:tak:
 
reklama
Witam serdecznie
Gdzie te czasy, że witałam sie odrazu po otwarciu ocząt :-D:-D

emilcia - normalnie ci wspólczuje tej wizyty dziś - bądź dzielna
labamba - o... chyba nadchodzi twoj czas, natomiast roxeen - kiedy twój nadejdzie ? Ty gadaj lepiej z Borciem, bo on sobie jaja jakieś robi :tak:

Powiedzonka mam boskie, ja juz tez mam zaliczony jeden lament. Mialam cc w srode a w piątek wyszłam na własne żadanie. Planowo mialam wyjsc wczoraj. Matko po co ja to mammie mowilam? Lament byl, że szok... ze to za wczesnie i jeszcze mi sie coś stanie, ciotka Stefa to prawie 10 dni leżała - dodam, że syn cioci własnie skończył studia - czyli ile lat temu to było... :szok:

Powodzenia kobietki i tym rodzącym i tym, które już dzielnie pielęgnują maluszki :tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry