reklama

Styczniówki 2010 !!

Witam i ja.
Widze ze sporo was jeszcze oczekuje. Mie moj T zapytal wczorajczy teraz, znajac ten bol i wogole zdecydowalabym sie na jeszcze jedna dzidzie, no jasne ze tak bo o bolu juz nie pamietam tylko te brodawki:no: tak chcialabym zeby przestaly bolec i karmic zprzyjemnoscia:tak: ale wlalcze:-)
Powodzenia dla rodzacych mamus i cierpliwosci dla tych oczekujacych:-)

A...wczoraj mojemu Aleksowi odpadl pepuszek:-)
 
reklama
Oj tak, moja mama cały czas porównuje mnie ze sobą, tylko że:
- rodziła 30 lat temu przez CC, więc pojęcia nie ma co i jak (niepotrzebnie mówiłam o skurczach przepowiadających...rany, gdyby mogła to by mnie z nimi od razu do szpitala wyrzuciła)
- dalej z rodzicami mieszka w jednym domu - ja od 7 lat jestem na swoim, ponad 30km od tegoż domu
- ona jak rodziła to miała 19 lat, ja mam prawie 30...

i o czym my tu rozmawiamy :-p:-D

Stwierdziłam, że będę postępowała wg zasady "słuchaj uważnie, odpowiadaj byle co, rób po swojemu" ;-):-D
 
Kaja a ja myślałam że taki super szpital i cię tak szybko wypuścili:tak:
Jola mojej małej też wczoraj odpadł:tak:Tatuś się spytał czy teraz to już może pić pępkowe czy nie:-)bo w szpitalu już część pępka dostał:-)
Jak tam wasze zwierzaki zareaagowały na maleństwo? Ja zaraz przywożę psa od mamy i mam stresa strasznego:sorry2: No nic zobaczymy jak będzie:tak: Wiara czyni cuda:-D
 
HEJKA:-)
Dzisiaj jest moim ostatnim dniem w domku przed porodem:tak:boje się ale i też jestem szcześliwa że to już tuż tuż:-)M napiecze dzisiaj wafli(to taki nasz standarcik niedzielny)co opsypie sobie cukrem pudrem i mam zamiar dzisiaj najeść się do syta bo po cc czekają mnie 3 dni pod kroplówka no i wtedy też wiadomo że z początku trzeba bedzie uważać co się je:tak:tym razem nie dam się i nie wyjde ze szpitala bez synka:-D
paula3- u mnie wycie do księzyca nic nie dało:-p:-D, trzymaj się cieplutko, bo pewnie włąsnie rodzisz :)))

naderinne - kciuki zaciśnięte:tak:

no, to teraz moja kolej..:szok::baffled: to się zbieram.... :tak: chyba macie dosyć mojego marudzenia ostatnio:-p:-D
Pa, pa - i wracam nie wiem kiedy, ale na pewno jako jednoręka :)))
kciukaski mocne!!!!!!!!!!!

No no jaki wysyp:-Dsuper jeszcze troche i wszystkie się rozsypiemy:-D
 
Kaja a ja myślałam że taki super szpital i cię tak szybko wypuścili:tak:
Jola mojej małej też wczoraj odpadł:tak:Tatuś się spytał czy teraz to już może pić pępkowe czy nie:-)bo w szpitalu już część pępka dostał:-)
Jak tam wasze zwierzaki zareaagowały na maleństwo? Ja zaraz przywożę psa od mamy i mam stresa strasznego:sorry2: No nic zobaczymy jak będzie:tak: Wiara czyni cuda:-D

Ja myślę, że psiak dobrze zareaguje. Ważne, żeby najpierw pocieszył się Tobą, a potem niech powącha dzieciaczka, dajcie mu parę dni na oswojenie się z nową osobą w domu. Ale też jestem ciekawa, jak zareaguje, więc koniecznie daj znać :-)

---------

Mój M mnie właśnie mnie rozwalił. Rozmawia z kolegą i tekst: nie, teraz nie, muszę żony pilnować. No ja pierdzielę, a kto mnie pilnował cały zeszły tydzień?? No co za chłop!
 
Patrysia ja tam postu po cesarce dotrzymałam aż jeden dzień czyli dzień krojenia:-) a później to już nie dałam rady:sorry2: Nie zazdroszczę stresa ale maluszek już lada moment będzie z Tobą:tak:i będzie cudownie.
Pasibrzuch może się mąż boi że spanikujesz i uciekniesz :-D to cię pilnuje:tak:
A jak tam wasze kilogramy? U mnie narazie zostało 6kg ale widzę że leci z dnia na dzień:happy2: Mam nadzieję że mała wszystko ze mnie wyssie:-D
 
Morka - szpital ma i tak niezły standard bo puszczają po 3 dobach a ja sobie po 2 poszłam :-D Naprawdę już miałam dość - mimo, ze obsługa dobra.
Patrysia - czemu 3 dni pod kroplówka? Ja mialam w dzien cc, potem na drugi tylko rano glukoza i jeszcze cos - splywalo chyba 2 godziny i koniec.
 
Kaja a ja myślałam że taki super szpital i cię tak szybko wypuścili:tak:
Jola mojej małej też wczoraj odpadł:tak:Tatuś się spytał czy teraz to już może pić pępkowe czy nie:-)bo w szpitalu już część pępka dostał:-)
Jak tam wasze zwierzaki zareaagowały na maleństwo? Ja zaraz przywożę psa od mamy i mam stresa strasznego:sorry2: No nic zobaczymy jak będzie:tak: Wiara czyni cuda:-D

Ja niestety mojego musialam na ogrod wymeldowac, zareagowal ok dopuki maly nie zaczal plakac, wtegy sie zrywal i biegl do niego,mysle ze mu siez kotem kojazylo ale nie bylo to glownym powodem wyprowadzki, ja mam bernardyna, ktory pluje gdzie popadnie i strasznie gubi siersc. Ale na szczescie na dworze jest zadowolony i przychodzi dodomu w ciagu dnia ale nie na dlugo bo chce wyjsc:tak: Mam nadzieje ze jak maly bedzie wiekszy to jednak beda przyjaciolmi:tak:
 
A nasza bokserka 13 letnia dostała Tymka pieluszkę i spokojnie reaguje, chodzi, patrzy....
Co do wago tez straciłam 6 kg :tak:mam nadzieje, zepojdzie jakos bo tez codziennie widzę mniej ale.... troche tego do zgubienia jest.. :baffled:
jola - to niech lepiej twoj pies wymeldowany jest narazie
 
reklama
MORKA KAJA bo u nas to tak jest że 3 dni kroplówke jedynie ale to też po 2 dniach można sucharki sobie podjadac łyka wody a dopiero po 3 dniach kroplówki dostajesz kleik galaretke no i dopiero tak poźniej obiady normalne:tak:nawet siusiu musisz kontrolowac czyli jak już nie masz cewnika to wtedy w takie "baniaczki "najpierw siusiasz aby zobaczyć ile i wtedy połozna zapisuje co ile wysiusiałeś i nawet z bączków trzeba się "spowiadać"u nas to taka jest kontrola chuchaja dmuchaja no ale co zrobić:sorry2:

Ale wiecie co boje się że jednak bedą chcieli abym sama urodziła ze to skierowanie zbagatelizuja bo już może coś sie tam zaczeło z rozwarciem ech same głupie myśli mam...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry