Black zawsze mogę Ci kurierem wysłać troszkę moich kilogramów, biustu podobnie jak
Roxeen także użyczę

:-) Także uważaj, bo jak w końcu pozbierasz od nas po trochu tych dodatkowych kilogramów to w drzwiach się nie zmieścisz ;-):-)
Emilcia Ty się masz z tymi swoimi teściami

A za tego kapcia dla psa to ja bym się chyba odwinęła
Co do reakcji psów na Małą to nie mam żadnych obaw, już jest dwójka małych dzieci w domu i naprawdę z psiaków są super nianie :-) Muszę tylko pilnować, żeby Oliś z psami za bardzo się nie zalizali

Uwielbiają wymieniać wzajemnie pocałunki, jak Młody widzi nadchodzącego psa to od razu dzióbka otwiera, bo chce buzi od pieska

Standardem jest to, że rano jak tylko Oliś wstanie to psy wlatują do niego i się z nim witają. O dziwo Młody wie, że z psiakami trzeba delikatnie postępować, ale jak już mu się zdarzy jakiegoś psa mocniej złapać to pies grzecznie bierze odwrót i po prostu odchodzi

W ogóle sobie teraz nie wyobrażam wychować dziecka bez psa
