reklama

Styczniówki 2010 !!

hej ho Kobietki :-)
aż mi tak dziwnie jak nie musze się teraz uczyć..nie mam co robić hehe :D masakra !
posprzatałam pokój dzienny i sypialnie i mamwymieszane w tyłku było co sprzatac bo miesiąc nic nie tknęłam jak sie uczyłam hehehe :D
a co do prasowania.... ja tam na samym poczatku prasowałam a teraz olac - koszul tez nie prasuje bo i ja i M żadko nosimy także luz bluz :-)

Pasi ale masz żarłoka małego ! moja jak zje 150 to jest juz mega osiągnięcie hehehe :D

Nadineczka - to lepiej chowaj cyca bo jeszcze Ci coś z nim zrobi jak bedziesz spała - pogryzie albo cuś :-)

Paulina ja tam wole miec niejadka niż obzartucha grubaśnego hihi ;-)

tak wszystkie mierzycie temperature to co tez zmierzyłam - i mała ma 37,5 ? to dużo czy jeszcze w normie? czekam za tymi zabkami i czekam i doczekac sie nie moge :-(

wogóle to mała takie akrobacje zasypiając zaczeła robic ze sie o nia boje - przewraca sie na bok, a jak już prawie zasypia to obala sie na brzuszek..z tym ze noskiem i buźka idealnie w materac i boje sie ze zrobi tak jak bede spała i mi sie udusi?! wasze tez tak robią?
 
reklama
dzien dobry

pogoda paskudna, pada...drugi dzien siedzimy w domu. dobrze ze Fioletka grzeczna;-)

u nas zupka starcza max. na 2h-te zupki sa malo wartosciowe, jak porownalam wartosc odzywcza i kaloryczna z mlekiem to wyglada na to ze taki sloiczek zupki to tyle co polowa porcji mleka wiec niedziwne ze nasze dzieciaczki sa po tym glodne.

ja tez glodna jak cholera....zamowilam pizze i czekam juz 40 min...
 
Agniecha zapraszam,właśnie dojechała pysznaaa peperoni. jejkuuu jaka głodna byłam. od rana nic nie jadłam bo w lodówce pusto,miałam iśc z Fiolką do sklepu ale leje cały czas.

macie jakis pomysl jak moge nauczyc dziecko zasypiac w łóżeczku?? wkurza mnei juz to machanie wozkiem za kazdym razem kiedy mała chce sobie uciac drzemke.
 
hej ho Kobietki :-)
aż mi tak dziwnie jak nie musze się teraz uczyć..nie mam co robić hehe :D masakra !
posprzatałam pokój dzienny i sypialnie i mamwymieszane w tyłku było co sprzatac bo miesiąc nic nie tknęłam jak sie uczyłam hehehe :D
a co do prasowania.... ja tam na samym poczatku prasowałam a teraz olac - koszul tez nie prasuje bo i ja i M żadko nosimy także luz bluz :-)

Pasi ale masz żarłoka małego ! moja jak zje 150 to jest juz mega osiągnięcie hehehe :D

Nadineczka - to lepiej chowaj cyca bo jeszcze Ci coś z nim zrobi jak bedziesz spała - pogryzie albo cuś :-)

Paulina ja tam wole miec niejadka niż obzartucha grubaśnego hihi ;-)

tak wszystkie mierzycie temperature to co tez zmierzyłam - i mała ma 37,5 ? to dużo czy jeszcze w normie? czekam za tymi zabkami i czekam i doczekac sie nie moge :-(

wogóle to mała takie akrobacje zasypiając zaczeła robic ze sie o nia boje - przewraca sie na bok, a jak już prawie zasypia to obala sie na brzuszek..z tym ze noskiem i buźka idealnie w materac i boje sie ze zrobi tak jak bede spała i mi sie udusi?! wasze tez tak robią?

Moja też tak śpi i jest okej. Wiesz dzieciaki są już duże i krzywdy sobie nie zrobią

Agniecha zapraszam,właśnie dojechała pysznaaa peperoni. jejkuuu jaka głodna byłam. od rana nic nie jadłam bo w lodówce pusto,miałam iśc z Fiolką do sklepu ale leje cały czas.

macie jakis pomysl jak moge nauczyc dziecko zasypiac w łóżeczku?? wkurza mnei juz to machanie wozkiem za kazdym razem kiedy mała chce sobie uciac drzemke.

Jak małe już chce iść spać (jest marudne, trze oczy itp) wkładasz do łóżeczka, całujesz i odchodzisz - jak zaczyna płakać to podchodzisz i albo całujesz, śpiewasz - generalnie uspokajasz - możesz też wziąć na ręce - kiedy się uspokoi odkładasz do łóżeczka - robisz to do czasu aż się samo wyciszy i zaśnie samo. To może trwać kilka dni ale wreszcie się nauczy. Bądź tylko konsekwentna i spokojna. Opis jest lekko schematyczny bo sama najlepiej wiesz jak uspokoić swoją pociechę i co będzie na nie działało.


A ostatnio przeczytałam że dzieci które miały za dużo wrażeń i nie potrafią się wyciszyć płaczą i w ten sposób (przez płacz) zagłuszają inne bodźce które napływają do nich. Wynika z tego że nie zawsze najlepszym wyjściem jest ingerowanie w płacz dziecka kiedy zasypia bo dokładamy kolejnych bodźców. Nie w 100% ale trochę się z tym zgadzam. Laura czasami sobie lekko popłakusia (ale nie chodzi mi o rozrywający płacz bo wtedy od razu trzeba ukoić dziecko) i tak się wycisza i uspokaja.

Gabi ma mniejszą gulę ale teraz zaczerwieniony jest nie cały policzek a sama gula.... chyba jest trochę lepiej
 
Beti ja tez kiedyś musiałam mała non stop bujać, albo na lezaczku albo w wózku ale miałam dosyc bo 30 min bujania a potem i tak tylko 30 min spała :D
zaczełam odkładac ją do łóżeczka jak tylko zauwazyłam ze zaczyna ziewaz i pocierac oczka - przez jakiś czas sie bawi w łózeczku, obkładam z obu stron główke pieluchami tetrowymi, bawi sie nimi, zakrywa sobie buzie , czasem popłakusia chwilunie ale nie biore na rece ani nic , ewentualnie wsadze kora jak jej wyleci i wkońcu sie wymczy i zasypia - zanim nauczyła sie zasypiac bez płaczu to z tydzień minął ale musisz byc twarda babka bo inaczej sie nie da - póżniej juz nie będzie plakusiało a Ty nie bedziesz musiała się tak męczyc i wózek bujać nie wiadomo ile :-)

Czechow ale ona kładzie sie noskiem i buzią w materac i tak lezy i tylko wierzga nózkami , nie chce przekrecic głowy na bok i boje się ze mi się poddusi :-( obserwowałam ją tak pare razy i długo wytrzymaywałam mówie moze wkońcu jak jej zabraknie oddechu to przekreci głowe ale nic ....
 
Witam sie tym razem znad obiadu :-)

Czechow, tos mnie podsumowala :-D Jam sie chwalila, bo dla mnie to tez swieto, jak sie wyspie :tak: Dlatemu tez juz o 5 wyspana :tak:

Klara - ja przestalam prasowac, odkad uzywam platkow mydlanych - bo prasowalam, zeby te ciuszki nie byly takie sztywne od proszku. I cale szczescie, bo te pare koszul czy spodni to teraz czeka miesiac na zmilowanie...

Pasi - wow, Emilka chyba forumowy rekord pobila :szok::-D

agagsm - zaklinam Misiowe zabki, zeby jeszcze troszke mame oszczedzily :tak:

Paulina - fajnie, ze paznokcie teraz masz juz bez problemow. Ja tez mialam zabieg wycinania na obu, kazdy robil inny lekarz i co? Dalej to samo :wściekła/y: Chyba za malo wycieli? I dalej wydlubuje...

justys - wycina chirurg :tak:

Tysiolek - to faktycznie nie za fajnie Ci Amelka zasypia... nie wiem co doradzic :-( Michalek na razie nie cuduje, dalej zasypia na pleckach.

Roxeen - gratulacje!

Beti - z tego co kojarze, to masz lozeczko turystyczne (tylko nie wiem, czy u siebie) - skoro mala jest przyzwyczajona do hustania - pohustaj ja w lozeczku - to bedzie znajoma rzecz, moze ulatwi przyzwyczajenie do nowego miejsca do spania. A potem mozesz pomyslec nad odzwyczajaniem od samego hustania. Moze tak od razu z wozka do lozeczka to zbyt duzy szok? U nas poza tym bardzo pomaga robienie ciiiii :tak:

Zupka dyniowo-zieniaczkowa mi sie udala i musze powiedziec, ze smakuje i pachnie zupelnie inaczej niz sloiczkowa. To jeszcze bardziej mnie przekonuje do samodzielnego gotowania. No bo skad ten dziwny zapach i smak? To samo marchewka - obrzydlistwo ;-)
Czy tylko mnie zapach dyni ze sloiczka odrzucal? Michalek sie tez krzywil, ale jadl. Za to moja produkcje pochlonal w 5 minut i jeszcze dziobka otwieral.

Slonko dotarlo mam nadzieje do spranionych promieni, bo ode mnie sobie poszlo :-)

Milego wieczorka
 
reklama
tak mam łóżeczko turystyczne i kiedys w nim zasypiała a jak wyjechalismy na wiec to zaczela usypiac w wozku. teraz znowu chce a przyzwyczaic do lozeczka tyle ze sa dwa "ale":
1. ma aparat i czasem chce sie ulozyc inaczej niz tylko na plecach z nogami jak zaba a nie moze
2. ma tego cholernego refluksa ktory po wypiciu nawet kilku lykach wody sie ujawnia

i teraz nie wiem co robic, bo nie wiem czy placze bo zasnac nie moze czy ją meczy aparat czy refluks. aparat powinien sie rozwiązac w przeciągu 2 tyg ale z refluksem to chyba bedie dłuższa zabawa;(
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry