reklama

Styczniówki 2010 !!

reklama
Nadia, a no chwale się, a co : ) Może to był pierwszy ostatni raz w życiu :) Ale powiem Wam że było cudowanie, ogólnie cały zabieg trwał 1,5 godziny, najpierw piling całego ciała, potem zabieg w takie zamkniętej kapsule (to było fantastyczne, chciałabym mieć coś takiego w domu) a na końcu masaż ciała półgodzinny. Ogólnie to polecam.
Najgorsze jest to, że takiego zwykłego szarego człowieczka to nie stać na takie zabawy w spa. Gdyby nie znajomi w pracy to pewnie nigdy bym sama nie poszła. Chciałabym sobie tak chociaż raz na pół roku tam pójść, no ale zobaczymy.
Teraz usmażyłam naleśniki i idę uspać Mateuszka.
Miłego popołudnia :-)
i masz czym się chwalić zazdraszczam:tak:mi się baaaaardzo maży masaż od specjalisty(np.tak jak ty teraz 1.5 godzinny)bo mnie tak kark i ramiona bolą od 3 tygodni i nic nie normuję sie a dalej boliii:sorry2:

Ja na wrastające paznokcie miałam od kwietnia dwa zabiegi na oba duże u stóp.Teraz jest git i tego pilnuje.Tamte trzeba było wyciąć zabiegowo z obu stron ponieważ wrośnięte były po pół cm:-(:szok: Nacierpiałam się sporo nim się to zagoiło ale warto było.
Niestety Adaś odziedziczył tą tendencje po mnie i już ma zaczerwienione brzegi:no:
i ja miałam wrastający gdzie aż ropa leciała no i do chirurga z tym:sorry2:miałam u dużego palca ściągnięty cały paznokieć ból okropny potem znowu wrastało ale szybko zaaregowałam że tylko troche odcieli i wtedy już tak nie bolało:tak:teraz muszę dbać i pod tym paznokciem z boku mam troszke chusteczki powtykanej aby niewrastało(patent suuuper się sprawdza)i do tej pory jest ok;-)a co do synka paluszków to i Dominiś odziedziczył(ma moje palce paznokietki)i też czerwone opuszki z boku się robiły to połżna kazała mi 2 razy dziennie oliwką nawilżeć palce i tak hmm jakby to powiedzieć...no tak wiesz wygładzać przeciągać te opuszki tak rozszerzać masując na zewnątrz (kurcze pewnie nie zrozumiesz a ja nie wiem jakiej nazwy użyć :zawstydzona/y:)ale ten sposób pomagał i już ani razu nie robiło mu się to:tak:
 
witam
Przeziebiłam sie,gardło mnie boli buuuuuuuuuuuuu
Byle tylko Olinek sie nie zaraził

pasi ,to emi kobita z jajami:)300:szok:
współczuje wrastajacych pazuróffffffffffffffffffffffff,znam ból:tak:
Agniecha tez zazdraszczam:tak:
Nadineczka ,fajnie musiało to wyglądac:tak:


Dzis mój pierworodny sie udal,myslałam ze padne:-)najpierw na zakonczeniu roku ,na apelu tak zmolestował wiazanke kwiatków ,ze wstyd było je dac wychowawczyni:szok::-D

Pózniej czekam na dziada pod blokiem ,stoi na parkingu auto jakiegos przedstawiciela firmy cukierniczej,a na nim piekne naklejki ciastek,wiec mój syn podchodzi i udaje ,ze liże te ciastka .Patrze ,a jakis gosc podchodzi do auta,mysle jaka siara,jakby dzicko ciastek nie widziało nigdy,a facet wyciagnął z auta duzą pake ciastek i mu dał,mówi jak masz ochote to smacznego-myslałam ,ze sie pod ziemie zapadne:zawstydzona/y:
 
Czechow a co to w końcu było na policzku?
czy napisałaś a nie doczytałam?

Nie wiadomo - babeczka nie znalazła niczego

witam
Przeziebiłam sie,gardło mnie boli buuuuuuuuuuuuu
Byle tylko Olinek sie nie zaraził

pasi ,to emi kobita z jajami:)300:szok:
współczuje wrastajacych pazuróffffffffffffffffffffffff,znam ból:tak:
Agniecha tez zazdraszczam:tak:
Nadineczka ,fajnie musiało to wyglądac:tak:


Dzis mój pierworodny sie udal,myslałam ze padne:-)najpierw na zakonczeniu roku ,na apelu tak zmolestował wiazanke kwiatków ,ze wstyd było je dac wychowawczyni:szok::-D

Pózniej czekam na dziada pod blokiem ,stoi na parkingu auto jakiegos przedstawiciela firmy cukierniczej,a na nim piekne naklejki ciastek,wiec mój syn podchodzi i udaje ,ze liże te ciastka .Patrze ,a jakis gosc podchodzi do auta,mysle jaka siara,jakby dzicko ciastek nie widziało nigdy,a facet wyciagnął z auta duzą pake ciastek i mu dał,mówi jak masz ochote to smacznego-myslałam ,ze sie pod ziemie zapadne:zawstydzona/y:

No to pięknie... masz pomysłowego synka :-)
 
Sylwia mam nadzieję że szybko opanujesz sytuację i Olinek się jednak nie zarazi....
Ja mam nadzieję, że C też nic nie złapie bo dziś na spacerze spotkałam babkę z 10 miesięczną dziewczynką i sobie chwile pla pla pla- a ta mi mówi na odchodne, że mała ma chyba wirusa bo zwymiotowała, a wczoraj wymiotował jej brat..... -to normalnie wiałam ile sił.....

Czechow- ale już lepiej z Gabi? A swoją drogą dziwna sprawa, co to mogło być?

Beti widzisz ja nie porównywałam tych wartości odżywczych i kalorycznych, a dziwiłam się dlaczego C taki głodny i mu jeszcze dorabiałam kachy - jak dostawał ten mały słoiczek....

Agagsm, Minne ja też piorę w proszku dla dzieci, a sterta naprawdę mega rosła i z prozaicznych przyczyn- nie dało się wyrobić - u nas m prasuje bo mnie nie powiem co przy żelazku trafia - zakończyliśmy prasowanie..


Pasi 300ml :szok: może czas na mleko nr 2???

Mamy gości nic więcej nie napiszę, miłego wieczoru...
 
Sylwia syn udany :-D i dużo zdrówka dla Ciebie :tak:

Czechow dobrze napisała i na rączkach też nie za długo a mój zasypia przy cycu jak zamyka oczy wyciągam cyca i do łóżeczka nieraz nagle oczy wielkie i spać nie chce a nieraz zasypia ładnie :tak:

Roxeen gratki :tak:

Tysiolek mój tez tak czasem robi najczęściej jak się przebudzi wtedy go biorę na ręce utulę i odkładam jak dalej tak robi to znaczy że nic i więcej nie pośpi :dry:

Pasibrzuch jestem pod wrażeniem tych 300ml :szok: może faktycznie pora przejść na kolejne mleczko ?
 
reklama
Rox a to było pierwsze spotkanie Boo z królikiem? i cały słoiczek? Pytam bo myślę jak wprowadzić, ale C alergik więc chyba muszę wolniej...
C też kocha dynię+ ziemniak, a mnie to świństwo odrzuca....

Współczuję bólu głowy... mnie już chyba 2 tydzień boli....
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry