Oj,Olu,to chyba razem nie pospacerujemy - ja śmigam najczęściej wokół Stawu Brodowskiego, do centrum się nie zapuszczam, szkoda mi Stasia na te spaliny. A w dodatku od grudnia muszę wrócić do pracy i bardzo jestem z tego powodu nieszczęśliwa :-(
A przy okazji spytam - czy macie dziewczyny jakiekolwiek pojęcie ile biorą nianie za opiekę nad maluszkami? I czy znacie jakiś przyzwoity żłobek w Szczecinie?
I jak to jest z zaświadczeniem o karmieniu dziecka - na jak długo jest ważne?
Pozdrawiam serdecznie!