witajcie moje kochane
iza witaj

pisz jak najczęściej
Kasiuniu czwartek mam jazdy,ale w piątek mogę wpaść do ciebie jak ci pasuje
kurde co z tymi facetami co? sami maniacy gier.moj miał takiego fioła na gierke jedną,że dostawałam szału teraz chyba wydoroślał bo nawet namówiłam go na sprzedaż kompa i kupno laptopa(tu gierki nie chodzą takie) a w kompa dużo kasy inwestował ponieważ grał w battelfilda i jak nowy wyszedł to z 2koła zainwestował-gamoń.teraz sam mówi,że był głupi bo stracił dużo,szkoda,że dopiero teraz,ale lepiej późno niż wcale.oby waszym facetom szybko mineło.co do tesciówek znam tylko dwie które sa zajebiste.a no i moja mamka była

nawet julek ja wolał niz swoja.tylko obyśmy my takie nie byłysmy małpy hehehe
co do kursu,to w sobote wypadły dobrze,wczoraj na początku jeździłam fordem to szczerze super się jeździło bo clio był w naprawie.po godz szefowa jazd zadzwoniła,że musimy sie już przesiąść w clio i kużwa co rusz mi gasł

aż nakrzyczałam na instruktora,zeby sobie sam jeździł hehe naśmialismy się tak,że już głowa mnie bolała,po jazdach stweirdził,że dobrze,że ma koniec bo za dużo ekscesów było hehehe i nie dałby rady już jeździć hehehe . ale powiedział,że dobrze
jeżdzę tylko musze go wyczuć i zacząć ustępować pierwszeństwo bo jeżdze jak rajdowiec.Ale co mam jazdę to albo deszcz lał albo słońce dawało,że ledwo widziałam,do tego przebiegały mi koty,psy.ciagniki i inne pierdoły.muszę dłużej posiedzieć na testach bo ciagle robię 3-4błedy,po czym okazuje sie ,że wiedziałam ,ale nie doczytałam czy nie dopatrzyłam się

wczoraj już załowałam ,że poszłam na kurds,że mogłam julka puścić

pocieszcie mnie hehehe
zylciu gratuluję

sierpien to wspaniały miesiąc heheh sama się urodziłam w sierpniu
czarodziejka fajnie,że wróciłaś do nas

)
niki też byłam uzalezniona ale od forum maluchy bo tam byłam barzdo długo,ale się rospadł nasz dział i wtedy zaczełam tu

i kolejne uzależnienie hehehhe jak nie piszę to nie mam kiedy ale zawsze przeczytam co się dzieje

może dzisiaj przyjdzie laptop to dzieciakom oddam ten(bo dostali od julka szefa heheh) .
ten szef to złoto

aż sie chce pracować.moj kiedyś na stoczni pracował i jak miał iść do pracy dostawał bóli żołądka a teraz jest bardzo zadowolony,już rok pracuje u niego a to rekord hehehe chciłabym znaleść taką pracę abym była zadowolona

za rok Damian pójdzie do szkoły ,więc będę mogła pójsc do normalnej pracy.chciałabym teraz jakoś dorobić ale nie ma pracy w domu-a kartek nie chce robić.ale sie rozpisałam hehehhehehe