reklama

terminy i wyniki badań/USG

cześć dziewczyny wpadam na chwilkę
nadal w szpitalu dwa w jednym i z tego bardzo się cieszę ale przyznaję że jest strasznie ciężko
męczę się ze skurczami bólami brzucha rozwarcie coraz większe a mimo to lekarze ciągle zmieniają decyzję co do mojego porodu
pocieszające jest to że dzisiaj pani profesor oznajmiła że w razie kolejnej akcji już nie mają wstrzymywać więc teraz czekamy

martynia bardzo tęskni widujemy się czasami ale pochorowała się bidulka więc bardziej się martwię i denerwuję i bardziej chcę do domku


tydzień temu maluszek ważył 2200

mamusiom które urodziły gratuluję a pozostałym dużo cierpliwości i szczęśliwego rozwiązania
trzymajcie się listopadóweczki

Kasia trzymaj się, jeszcze troszkę i szczęśliwe rozwiązanie. Martynka na pewno szybko wróci do zdrowia.
 
reklama
Ja mam na 15 wizytę u gina. Mam nadzieję, ze powie mi dzisiaj jakies konkrety, bo jak znów nic i każe przyjść za tydzień to się wścieknę. Kurcze, co tydzień ostatnio do niego chodzę i co tydzień 200zł :wściekła/y:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry