reklama

terminy i wyniki badań/USG

dziunka to Ty może rzeczywiście coś zacznij działać i zaglądnij do jakiegoś szpitala. Bo to już sporo po terminie z om.

Ja dzisiaj byłam na wizycie. Gin rozwiał moje nadziej na to że urodzę w terminie. Od 2 tygodni rozwarcie się nie zmieniło, łożysko w normie, wody też. Dzidzia rośnie i czuje się dobrze. Jeśli nie urodzę do 27.11 to mam się pokazać bo chce mnie zbadać i wtedy pomyślimy co dalej robić.

Więc ja się nastwiam na datę 6 grudzień :)) zrobie sobie prezent na Mikołaja :))
 
reklama
Wywolanie, a co to jest? :-D:-D:-D
Ja tylko wiem ze 16-tego mam miec ktg i to wszystko :-( dlatego mnie to dobija :-( zeby mi chociaz ktos zajrzal do srodka i powiedzial czy jest jakies rozwarcie czy cos...a tak to ja wlasciwie nie wiem.
kurcze dziwne ze nie masz zadnego skierowania:-(to moze ich synuluj ze zle sie czikesz,ze ruchow nie czuc niech cos zaczna robic...
Więc ja się nastwiam na datę 6 grudzień :)) zrobie sobie prezent na Mikołaja :))

bardzo ladna data na porod:-)
 
a jedna z dziewczyn listopadowych(madziak) miala cc dzien po terminie porodu bo jej zielone wody wykryli wiec to nie byla ani przedluzajaca sie akcja porodowa ani przenoszona ciaza bo byla w terminie...juz nic nie kumam:-(
ja byłam tydzień przed terminem i moje wody płodowe były zielone :-(a wykryli to dopiero podczas cesarki! nawet nie chcę myśleć co by było, jakbym miała chodzić do terminu albo przenosić ciąże :-( na szczęście dobrze się skończyło!
nie wiem tylko dlaczego te wody tak wcześnie zrobiły sie zielone? moim zdaniem ginka źle wyliczyła mi termin porodu (ale to tylko moje gdybanie)
 
A wiec wrocilam z IP (ale najpierw zaliczylam zakupy w auchan, obiad w restauracji, kawe u tesciowej :szok: i u mamy :-D).
Okazalo sie ze ta moja zielona wydzielina to jednak czop. Rozwarcie mam na jeden palec. Jestem mile zaskoczona "mila obsluga". Lekarz super profesjonalny i pomocny (nawet brzuszek po usg mi wytarl od zelu :-D). Co prawda zbadal mnie na fotelu tak, ze myslalam ze pod sufit wylece, dziwnie to robil, i juz wiem dlaczego:cool2: wrocilam do domku, a tam na wkladce jest juz sluz z krwia, takze specjalnie naruszyl :tak: specjalnie, bo jak bylam ostatnio na IP z moja wysypka na brzuchu to tez mnie badal, ale bardzo delikatnie.
Na usg okazalo sie, ze mala przez ostatni tydzien przybrala 200 g i ma juz 3700 - zdaniem lekarza jest to dolna granica i mniej juz nie bedzie miec. A ja sie zalamalam bo chcialam lekki porod ;-) wody w porzadku i ogolnie jest ok.
A na ktg wyszly w miare regularne skurcze na 80 % kazdy, takze jest duza szansa na porod. A jesli sie nie uda do 22.11 to mam sie stawic do szpitala 23.11. A poki co w srode do mojego lekarza na ktg.
Dziekuje dziewczyny ze mnie wygonilyscie na IP bo do ostatniej chwili sie wahalam :sorry: teraz jestem spokojna.
Co do zielonych wód to jak sie go zapytalam to powiedzial, ze nie mam sobie glowy zawracac pierdolami i ze zielone wody maja dla mnie nie istniec. I nie ma najmniejszego znaczenia czy jest sie po terminie czy nie. Rownie dobrze zielone wody moga byc np miesiac przed porodem.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry