• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Torba do szpitala - co do niej spakować?

Ja jeszcze spakowałam nożyczki do paznokietków. Jasiek jak się urodził to miał szponiska i niestety całą buźkę raz dwa miał podrapaną. Więc teraz córcia od razu będzie miała manicure ;)

Bierzecie suszarkę? :zawstydzona/y:
 
reklama
ironia, Doggi u nas były takie podkłady z ligniny chyba. One naprawde były dobre i ja tak jak Aestima tylko ich używałam. Potem moje dwie paczki zostawiłam pielęgniarkom, bo nie chciałam tego do domu taszczyć.
Blusia ja nie biorę, ale ja w sumie wogóle suszarki nie używam.
 
Ja nie biorę suszarki bo jest zbyt wielka (albo torba za mała). Nie wiem jeszcze jak to ogarnę, bo moje włosy schną jakieś 12h. Najwyżej będą po prsotu schły przez cały dzień.

Ja nozyczek nie biorę tylko niedrapki. U nas w szpitalu jest absolutny zakaz obcinania dzieciom paznokci ze względu na mozliwość zakażenia bakterią, wiadomo że w szpitalach tego pełno. Jakoś wytrzymam tych kilka dni. Chyba.:)
 
więc suszarkę ja biorę bo jak nie wysuszę wlosów to bede miec wygiete całe..a nie wiem czy nie przetrzymam wlosow do domu-zależy jak się bede czuła...
co do matek to ja mam takie siateczkowe-wielorazowe na to mowią, bo mozna je przeprac,sa z rozciągliwej siateczki gumki i w aptece i szpitalu powiedziały, że te lepsze wiec je kupiłam...podkłady mam takie z apteki-ponoc solidniejsze niz belli wiec tez mysle ze beda ok.
u nas tez cążęk dla maluszka nie pozwalaja,ale czasem dzieci maja takie dlugie pazuki ze nieuchroni sie przed podrapaniem i np.kolezanka tajniakiem obcinała...a pielegniarki kazały obgryzać....jakos sobie tego nie wyobrazam...

ja sobie jeszcze pakuje dezodorant taki nivea odswieżający po kąpieli..delikatny by czuć się lepiej....i lusterko:) jesli nie bedzie na sali:)
 
Silva, ja będę jeszcze używała czegos przeciw rozstępom - mogą wyjść też po porodzie.

Dokładnie tak jak piszesz, powiem więcej rozstępy nawet częściej pojawiają się podczas szybkiej utraty na wadze niż przy nabieraniu ciałka, więc smarowanie po porodzie jak najbardziej wskazane. Jednak prawdę mówiąc tu też rządzi genetyka, jak ktoś ma taką skórę to choćby stawał na głowie nie uchroni się przed rozstępami, a inni mogą nie robić nic i żaden rozstęp u nich nie zagości. Myślę, że z tym należy sie oswoić i potraktować jako piękną pamiątkę po tym cudownym czasie oczekiwań na nasze maluszki...

Marta, wiesz, że nie pomyślałam o tym... cały czas mam plan, że jak mnie złapie to się na luzie ogolę, podpiłuję pazurki, głowę wymyję, pięty wypoleruję... a róźnie może być! idę dorzucić maszynkę! :)

Dokładnie myślałam tak samo, ale wpiszę na listę do dorzucenia do torby tą maszynkę.

Blusia
ja biorę suszarkę, a jak chodzi o paznokcie to do szpitala też zabieram niedrapki. U nas podobnie jak u Traschki panuje bezwzględny zakaz obcinania dzieciaczkom w szpitalu paznokci.
 
Setana, no z tą "piękną" pamiątką, to trochę przesadziłaś ;-) :-)

Trasia, popieram odnośnie nożyczek - i po raz kolejny uczulam! Mozna wytrzymać trochę w szpitalu bez obcinania maluszkowi pazurków - lepiej tak, niz doprowadzić do mikrourazów, które mogą się stać drogą zakażenia. Wybór należy do Was, ale zastanówcie się, proszę. W szpitalach jest pełno syfków, niestety...

A suszarkę mam turystyczną, za 25zł - idealna na takie okazje ;-)
 
Setana ja sie wlasnie staram jak moge zeby mnie ta "pamiatka" ominęła:-D .
Suszarke tez mam spakowaną, jak włosów nie wysusze to wygladam jak kurczak, takie mam pierze na głowie. A odnosnie suszarki to fajnie osuszac nia krocze po porodzie, zamiast recznikiem
 
reklama
Dziewczyny, jesli bierzecie tylko jedne klapki do szpitala (faktycznie w moment schną) to pamiętajcie, że jak wyjdziecie spod prysznica to zanim wyschną są strasznie śliskie i łatwo glebę zaliczyć. Także ostrożnie!:tak: Z autopsji piszę:-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry