• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Torba do szpitala - co do niej spakować?

Mysia, zobaczymy jak będzie z tym wolnym czasem:) Pewnie masz rację, że mało go będzie na kompa, mp3, ps3;))) Ja na szczęście do szpitala mam 6 km więc M. w 9 minut dowiezie brakujące rzeczy:) Ostatnio sprwdzaliśmy dystans i czas dojazdu:))
 
reklama
ja nie chce odwiedzających w szpitalu....mam jakies taki nastawienie...a wiec jak dla mnie na szczescie rodze nie w moim miescie bo szpital lepszy(maly i opieka lepsza,mimo,ze u nas wielki szpital,super sale,ale kazdy narzeka na opieke) i trzeba dojechac wiec mąz bedzie dojezdzal...a odwiedziny po min.2 tyg.w domu,zeby maluszek sie oswoił z bakteriami....

z tym pępkiem sie usmialam..wariatki!!!!!!!!
 
ja nie chce odwiedzających w szpitalu....mam jakies taki nastawienie...a wiec jak dla mnie na szczescie rodze nie w moim miescie bo szpital lepszy(maly i opieka lepsza,mimo,ze u nas wielki szpital,super sale,ale kazdy narzeka na opieke) i trzeba dojechac wiec mąz bedzie dojezdzal...a odwiedziny po min.2 tyg.w domu,zeby maluszek sie oswoił z bakteriami....
mam nadzieję, że rodzina zrozumie, bo ja też chcę tak zrobić, chociaż coś czuję, że zaraz będzie, że wymyślam, że przesadzam i takie tam... no zobaczymy, mężowi przekażę rolę odganiania gości :-) no a poza tym nie wiadomo jak ja się będę czuła i jeszcze mam gości przyjmować, o nie! chyba nie dam rady
 
aneczko własnie dlatego ja mam takie jakieś nastawienie na nie....mąż wczesniej chciał,a ja się zdenerwowałam,ze to ja się tam namęczę nie on...czeka mnie CC,bede lezała jak warzywo-bo słyszałam z opowiadań kolezanek..jeszcze do tego mam niski próg bólu i jak będą kazali mi wstać to nie wiem jak to zrobię..już miałam kiedyś dużo lżejsza operację w porównaniu do CC i nie mogłam ręką ruszyć..niczym...i cieszę się,że tam gdzie będe to raczej nikt nie przyjedzie...chciałabym mamę swoją,ale mój mąż jak to słyszał to koniecznie chce swoich rodziców tez-a po co mi tam teściowie...zwłaszcza,że sami nie wrócą i będą uzależnieni od mojego męża a ja chcę go przy sobie anie jako kierowcę dla innych..faceci czasem w ogóle niekumaci jacyś są....zobaczymy jak to będzie..
 
marta musisz byc twarda bo to ty w tym wypadku z ostateczną decyzje...masz prawo nie chcieć teściow bo tak czy siak trzeba koło nich skakać...a mama to zupełnie co innego ...
 
Ironia ja własnie to wiem...mam nadzieję,że mój mąż to zrozumie...bo wg.niego to też dziadki są i wnuka będa chcieli zobaczyć...a moja mama to dla mnie jak siostra...ja nawet nie chciałam sciągać wszystkich razem czyli mama,tata i brat tylko myślałam o mamie,ze jak męza nie bedzie to taka może mi byc pomocna...moja mama na to wszystko powiedziała mi,ze odwiedzi nas w domu żeby nie ściągac mi na głowie teściów do szpitala...
 
no nie jest łatwo niestety...moja tesciowa powiedziała ze przyjedzie tylko wtedy kiedy jej powiemy... czyli pewnie jakis tydzień dwa po porodzie mam nadzieje... :)
 
reklama
No to ja mam dwie torby do szpitala - walizeczka kabinówka na początek ( jeździ już ze mną w aucie ) i ogromniasta z resztą rzeczy w tym dla Młodej - z tą drugą mogliby mnie nie wpuścić rodzić. :no: Myślę, że ktoś życzliwy zawsze dowiezie, liczę na Mamę Taty Młodej bo ma klucze ew. jakaś koleżanka tylko klucze bym jej musiała dać zawczasu bo podczas porodu mogę nie mieć głowy na to :-p Do mnie ze szpitala jest 5 min autem.
Co do odwiedzin to wiem, że każdy kto będzie chciał przyjść uprzednio zapyta i tak powinno być. Napewno nie życzę sobie z zasady w szpitalu mojej Mamy, myślę, że Jej wyślę smsa dopiero jak wrócę do domu - obym niczego nie musiała potrzebować od Niej.:baffled:
Mam netbooka z netem i jak mi rzekła koleżanka której jest własnością - w szpitalu Ci się przyda a ja mam drugi :blink: - ale na razie nie spakowałam do torby ale chyba by wypadło :tak:
Suszarka - jest na liście do dopakowania. Jeśli się nie uda to trudno, włosy będą mi schły same. Nutria mówiła, że jak poczuła iż czas do szpitala stwierdziła, że najpierw głowę umyje bo miała nieświeże włosy :-D
Co do kremów na rozstępy - nawet dokupiłam ostatnio Musteli i zamierzam używać, aż pokończę opakowania ( mam też specjalne poporodowe ) a na cycki to myślę, że do końca karmienia ( zaczęłam bodajże w 3 miesiącu ). Na razie nic niepokojącego nie znalazłam, ale jak napisała Katamisz i wogóle tak mi się wydaje, różnie może być. Myślałam też o zakupie specjalnego pasa wyszczuplającego lecz doszłam do wniosku, że w te upały zupełnie się nie sprawdzi. Trzeba będzie zmniejszać brzuszek innymi metodami.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry