• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Torba do szpitala - co do niej spakować?

Jeśli szpitalna lista jest krótka, nie warto się zbytnio ograniczać. Jeśli uważasz, że coś jest Ci niezbędne by poczuć się komfortowo, spakuj to. Bo choć przyjście na świat dziecka to z pewnością radosne przeżycie, to jednak pobyt w szpitalu i poród to sytuacja ekstremalna i niczego nie powinno Ci brakować.
Pod tym adresem jest fajny poradnik: SKLEP DLA DZIECI maluch2004.pl - porada z grudnia
Powodzenia:-)
 
reklama
aneczko własnie dlatego ja mam takie jakieś nastawienie na nie....mąż wczesniej chciał,a ja się zdenerwowałam,ze to ja się tam namęczę nie on...czeka mnie CC,bede lezała jak warzywo-bo słyszałam z opowiadań kolezanek..jeszcze do tego mam niski próg bólu i jak będą kazali mi wstać to nie wiem jak to zrobię..już miałam kiedyś dużo lżejsza operację w porównaniu do CC i nie mogłam ręką ruszyć..niczym...i cieszę się,że tam gdzie będe to raczej nikt nie przyjedzie...chciałabym mamę swoją,ale mój mąż jak to słyszał to koniecznie chce swoich rodziców tez-a po co mi tam teściowie...zwłaszcza,że sami nie wrócą i będą uzależnieni od mojego męża a ja chcę go przy sobie anie jako kierowcę dla innych..faceci czasem w ogóle niekumaci jacyś są....zobaczymy jak to będzie..

Tak czytam i nie wiem dlaczego zaraz pojawiają się myśli, ze po CC będzie się leżeć i nie będzie sie w stanie nic robić...kochane, u nas w szpitalu pionują szybciutko i każą pierwsze co to do ubikacji sie załatwić, umyć i zajmować sie dzieckiem, nie ma czasu na leżenie..nikt się nim nie zajmie dłużnej niż to konieczne - a najlepiej to zeby ktoś był z rodziny pacjentki i on się nim zajmował...
poza tym nie wyobrażam sobie przez 6 dni widzieć tylko mojego meza z 2 godzinki i to wszystko...ja z Filipem będąc w szpitalu dostawałam normalnie choroby sierocej, bujałam się z nim przy cycku, bo nic innego nie robiłam tylko go karmiłam, a on się denerwował i płakał a ja z nim....gdyby nie odmładzające mnie osoby to chyba bym go 3 dnia porzuciła w tym szpitalu i zwiała stamtąd, miałam dość czterech ścian i okna i ciągnącego ciągle cycka dziecka :-(:-(:zawstydzona/y:

a w domu, niech przychodzi kto chce, ja tego kłopotu nie miałam, nie przychodzili na szczęście, a teściowie byli odrazu i co???? przecież to nie goście, sami się sobą zajęli...ja nigdy wokół nich nie skacze, nawet jak nie byłam w ciąży...



A tak wracając do tematu chyba wezmę sie w końcu za pakowanie albo chociaż podszykowanie torby do szpitala, chyba powinnam juz o tym pomyśleć...
 
Ostatnia edycja:
Musze sie pochwalić, że dzis w końcu spakowałam swoją torbę i torbę dla Hani - uffff
Dla małej z ubranek wrzuciłam 3 bodziaki z krótkim rękawem, 3 pajace, półśpiochy, 4 czapeczki, 3 niedrapki, 3 skarpeciaki.
Do swojej torby musze potem tylko dorzucić komplet dokumentów i badań, kapcie i wyprane koszulki
 
czy lekarz albo polozna mowily wam cos o podmywaniu sie po porodzie? chodzi mi o jakies specjalne srodki lub plyny? znacie cos godnego polecenia?

Ja znalazłam taki żel do higieny intymnej szczególnie dla ciężarnych i kobiet w okresie poporodowym.... Jest to "Perfecta mama" firmy DAX, puki co jest kozak... stosuje codzinnie rano i wieczorem i skkonczyly się infekcje stany zapalne itp... ma w tym własnie pomagac i pomagac w regeneracji naszych narządów po porodzie... :) nie wiem jak bedzie po porodzie ale puki co lubie to!!
 
też polecam perfektę :tak:ale płyn do higieny intymnej dopiero poźniej- na początku tantum rosa. I płyn do higieny intymnej powinien być ten którego używałyśmy w ciąży.
 
reklama
no to mam glupie pytanie ale spytam....to tantum rosa jest w saszetkach, to w takim razie w domu sobie to z woda rozrabic czy jak......nie smiejcie sie tylko
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry