reklama

USG Naszych maleństw...

reklama
Super Fantazja

Ciekawe ile moje maleństwo waży. Dokładne pomiary to dopiero po świętach będą. Ale przed to na pewno jeszcze mój gin się wypowie. Tylko to jego usg to jakieś kosmiczne rzeczy zawsze opowiada. Teraz już się uodporniłam, ale jakbyście przejrzały początki moich postów to zobaczyłybyście ile mnie nerwów to kosztowało. U niego to ta dzidzia zawsze albo za mała albo za duża. A jak idę na 'profesjonalne' usg to się okazuje że wszystko idealnie co do dnia :eek:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry