• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

W oczekiwaniu na... PORÓD

Elzbietko, ja w czasie calej ciazy mialam co jakis czas bardzo rozcienczone uplawy, ktore wlasnie przy smianiu sie albo smarkaniu itepe atrakcje wylewaly sie ze mnie.. a w dniu porodu samo cieklo i to byl czop! tylko mial juz kolor ciemnorozowy, podbarwiony krwia.
a takie pseudoczopy, grudy galaretki (raz nawet duze jak opuszek kciuka) to przed porodem mialam codziennie i to nie bylo czopem :-(

ale na pewno cos sie zaczyna, skoro nigdy wczesniej nie mialas takich objawow :-) trzymam kciuki!

ooo wlasnie mi odszedl taki ciemnobrazowy podbarwiony krwia wiec to napewno byl czop tak? a co do saczacych sie wod to ja codziennie budze sie wilgotna w kroku tylko nie wiem czy to wody czy sie poprostu spocilam :-( mam wielkiegos tracha ze mi wody odejda (naraz albo na raty) i ja tego nei zauwaze i maluszkowi cos sie stanie :-( strasznie sie tego boje :-( ale puki co maly sie bardzo duzo rusza wiec to chyba gwarancja tego ze z nim wszystko dobrze co? co sadzicie na ten temat?
 
reklama
O tą wilgotnośc pytałam wczoraj na porodówce, bo i ja jej doswiadczam. Ale polożna powiedzialą, ze to normalne w ostatnich dniach przed porodem i ze nie sa to wody płodowe.
 
Elu ja też się budze wilgotna, jak bym się posiusiała albo jak by mi wody się sączyły :tak: i też czasami się martwię czy dzidzi wód niezabraknie:eek: ale z mojego małego doświadczenia wiem że wody da się odrużnić od pocenia się czy czegoś tam podobnego:dry:
 
O tą wilgotnośc pytałam wczoraj na porodówce, bo i ja jej doswiadczam. Ale polożna powiedzialą, ze to normalne w ostatnich dniach przed porodem i ze nie sa to wody płodowe.

Dzięki za informacje, bo ja też od kilku dni budzę się wilgotna i też tak jak Karlam boję się, że wody w małych ilościach wysączą się ze mnie np. przy siusianiu a ja tego w żaden sposób nie zauważę. Ale moje dziecię nadal się mocno wierci (nawet wczoraj to aż przesadził :szok::-(), więc chyba wszystko jest dobrze.
 
No i z tego wszystkiego właśnie odeszło mi część czopa :szok:. Tak myślę, bo to taka galaretowata substancja w lekko brązowym kolorze. Ale niestety nie cały i na dodatek roztarł mi się na papierze :confused::baffled: Ciekawa jestem ile czasu teraz będę czekać na jakieś konkretne objawy porodu :confused::baffled:
 
Xmamuśka przecież wiesz, że ja tak mogę pochodzić sobie jeszcze przez kilka dni ;-) Ale obiecuję, postaram się nie wtryniać w kolejkę :-D Przynajmniej do niedzieli, bo wtedy to ja sama już mam termin ;-):-D:laugh2:
 
Dziewczyny przepraszam jeśli wkurzam Was tym marudzeniem:zawstydzona/y: ale ja naprawde chciałabym już urodzić :tak: A widze że rodzą dziewczyny które są daleko po mnie, i te które się tego najmniej spodziewają:tak: A ja to chyba dlatego jeszcze nierodze bo zabardzo bym chciała i zaczęsto o tym myśle:zawstydzona/y:

Oczywiście życze wszystkim powodzenia i szybkich i mało bolesnych porodów:-)
 
reklama
Xmamuska to może wrzuć sobie hamulec i przestań o tym tak mocno myśleć :nerd: Może wtedy zacznie się coś dziać ;-) A tak jak w myślach popędzasz swojego szkrabka, to on ci chce na złość zrobić i sprawdzić twoją cierpliwość ;-):-D:laugh2: Wyluzuj trochę :tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry