• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

W oczekiwaniu na... PORÓD

W "Mamo już jestem: mówili, że jeśli się chce zzo to trzeba jakieś dodatkowe badania mieć zrobione przed ciążą, tylko nie pamiętam jakie :confused:
Więc może nie da się tak nagle krzyknąć "Aaaaa dajcie mi zzo" ;-)
 
reklama
Mariaola u mnie właśnie tak było,że na zzo zdecydowałam sie jak juz nie wytrzymywałam bólu na sali porodowej i żadnych specjalnych badań nie miałam........:tak:
 
Moja mama się pytała wczoraj drugiego lekarza co sądzi o zzo i powiedział,że jest przeciwnikiem, miał 2 przypadki zgonów dzieci przy zzo. Mówił,że zzo spowalnia akcję porodową, może akcja w ogóle siąść wtedy trzeba znów poród wywoływać oksytocyną, poród się może przedłużyć przez co może dojść do niedotlenienia...

a czy ma jakis dowód na to że to od zzo? bo z tego co wiem, to i bez zzo zdarzają się takie tragedie... co do spowalniania akcji, to po to są ustalane pewne rzeczy, typu kiedy JUŻ można podac zzo, albo kiedy już NIE POWINNO SIĘ podawac, zeby wszystko działało. z praktyki wiem,ze zzo podane w odpowiednim momencie, czyli jak już jest te 3 cm rozwarcia, raczej przyspiesza akcje niż ją wstrzymuje.
 
Hmm .... a jak świeża ? i czy krzepliwość zawsze robią ?
Pamiętam jak jakaś ginekolog - położnik uczulała, by zrobić badania ....

taka powiedzmy z przed max tygodnia. ja ile razy miałam morofologie, to płytki zawsze były robione (PLT). ale jak bedziesz miała dla danego szpitala za starą morf, to przy przyjęciu na odział powinni zrobić świeżą.
 
no a ja wlasnie tak sie zastanawialam co to jest to PLT i czemu to gin za kazdym razem zapisuje a inne dane omija :-) na kazdym badaniu morfo mam ten wynik, chyba go juz standardowo robia :-) z wynikow czorajszych wynika ze PLT mam 176 :-)no i rosnie z kazdym badaniem :-) to chyba dobrze?
 
reklama
a czy ma jakis dowód na to że to od zzo? bo z tego co wiem, to i bez zzo zdarzają się takie tragedie... co do spowalniania akcji, to po to są ustalane pewne rzeczy, typu kiedy JUŻ można podac zzo, albo kiedy już NIE POWINNO SIĘ podawac, zeby wszystko działało. z praktyki wiem,ze zzo podane w odpowiednim momencie, czyli jak już jest te 3 cm rozwarcia, raczej przyspiesza akcje niż ją wstrzymuje.
Też pomyślałam,że niekoniecznie od zzo..w tym Oświęcimiu wszyscy tacy przeciwni.A 3 cm miałam już na samym wstępie jak pojechałam do szpitala, nie wiem kiedy skoczyło mi na 6cm ale 6cm długo się utrzymywało. Na 6cm chyba też można jeszcze zrobić zzo? Muszę podjąć decyzję czy rodzić w innym szpitalu gdzie jest to zzo, tyle,że on jest dalej.A znów ten poród mogę mieć szybszy...tak ponoć jest przy drugim dziecku.. Mam nadzieję,że w końcu podejmę tą decyzję:-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry