• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

W oczekiwaniu na... PORÓD

Też pomyślałam,że niekoniecznie od zzo..w tym Oświęcimiu wszyscy tacy przeciwni.A 3 cm miałam już na samym wstępie jak pojechałam do szpitala, nie wiem kiedy skoczyło mi na 6cm ale 6cm długo się utrzymywało. Na 6cm chyba też można jeszcze zrobić zzo? Muszę podjąć decyzję czy rodzić w innym szpitalu gdzie jest to zzo, tyle,że on jest dalej.A znów ten poród mogę mieć szybszy...tak ponoć jest przy drugim dziecku.. Mam nadzieję,że w końcu podejmę tą decyzję:-)

Skakanka jak już Ci kiedyś pisałam, też zastanawiam się nad Bielskiem i właśnie Oświęcimiem. Trochę mi dziwne te wiadomości o zzo. Zobaczymy. Może się jeszcze spotkamy.........
 
reklama
w zeszłym roku tez własnie akcja byla na sadybie..........moze kaśka niedoczytała...........i faktycznie to juz było....... a szkoda......... :-(
 
no czyli na sadybie w best mallu (musiałm sprawdzic na mapie bo sie jeszcze nie orientuje:-) ) no i pewnie od 10 bo tak jest czynne centrum
 
JA rozwarcie miałam już przed porodem na 2 cm jakoś na 2 tygodnie przed planowaną datą porodu czyli jakieś 2,5 tyg przed:tak::-) A do porodu miałam całe 10cm a i tak mnie nacinali:tak: Pamiętajcie że nacinanie to nic straszngo tego się wcale nieczuje ponieważ nacnają w trakcie skurczu:-) a znieczulenie podają do zszywania, które również nieboli:-)
 
dziewczyny, ale Xmamuśka ma rację, mnie też nic nie bolało- ani cięcie (prawdę mówiąc nawet nie wiem kiedy mnie nacięli) ani szycie, nie czułam też kiedy połozne podały mi znieczulenie miejscowe, żeby szycie nie bolało.
 
Wszystkie jesteśmy silne!!!!!!!!!!!!!!!!!!!:tak: I zobaczycie że po porodzie będziemy się śmiać z tych wszyskich rzeczy które wypisujemy w tym wątku!!!!!!!!:-);-) Bo to prawda że jak zobaczy się dzieciątko to zapmina się o bólu!!!!
Dziewczyny głowa do góry, DAMY RADĘ !!!!!! Musimy, dla siebie, dzidzi i żeby pokazać chłopą że niejesteśmy jak te ciepłe kluski z mlekiem:cool2:
 
Czesc mamuski :happy:

Tak sobie Was czytam i przypominam sobie jak ja sie balam porodu ... dziewczeta bez paniki .. wszystko jest do przezycia ( nadmienie ze porod mialam trudny i b.bolesny - oczywiscie bez zadnego znieczulenia ) .. bedzie dobrze :happy:

Co do lewatywy ... moze Was troszke uspokoje ;-) ... teraz w szpitalach bardzo czesto odchodza od lewatyw, podaja teraz czopki na przeczyszczenie :happy: .. konkretne przeczyszczenie ;-)

Jesli chodzi o ciecie i szycie ... nic nie boli ... dostajecie znieczulenie przed cieciem i przed szyciem :happy:

Trzymam za Was kciuki :-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry