kamamamusia
Fanka BB :)
Dziękuję za rady dziewczyny....sama nie wiem co zrobic , jeszcze raz za tydzień pogadam z lekarzem i może pójde do niego przed świetami samymi na badanie....
ale tak naprawdę to moze on nic nie zauważyć....istotnie mnie wytrzęsie, bo nasze drogi polskie są fatalne...większość trasy byłaby siódemką na Gdańsk,...ale w niej tez są koleiny....
torbę oczywiście bym zabrała....no nie wiem co tu zrobić...
pociąg to odpada...dłużej się jedzie, a do miejscowości moich rodziców to by musiała bys jeszcze przesiadka na inny pociąg lub autobus....no i pociąg nie podwiezie do szpitala , jakby co....:-):-)
Ja sie boję , że przez zostanie w W-wie szybciej urodzę, ze stresu, ze takie jakies gorsze święta niż zawsze...
ale tak naprawdę to moze on nic nie zauważyć....istotnie mnie wytrzęsie, bo nasze drogi polskie są fatalne...większość trasy byłaby siódemką na Gdańsk,...ale w niej tez są koleiny....
torbę oczywiście bym zabrała....no nie wiem co tu zrobić...
pociąg to odpada...dłużej się jedzie, a do miejscowości moich rodziców to by musiała bys jeszcze przesiadka na inny pociąg lub autobus....no i pociąg nie podwiezie do szpitala , jakby co....:-):-)
Ja sie boję , że przez zostanie w W-wie szybciej urodzę, ze stresu, ze takie jakies gorsze święta niż zawsze...
. Jedz i spędz miło święta. W końcu w razie czego przyjmie cię każdy szpital:-).
no ale ja to mam wymagania;-)Za to sale dla pacjentek są super, niby nic wielkiego ale są po 2osoby i obok druga salka też na 2osoby i jedna łazienka na te dwie salki(w Oświęcimiu co mi się nie podobało to to,że była jedna wspólna łazienka na korytarzu do której szłam i szłam i nie mogłam dojść;-);-)No i przede wszystkim jest zzo;-)w razie czego.A i widziałam dwa dyplomy za 2gie i 3cie miejsce przyznane przez Gazetę Wyborczą dla szpitala w akcji rodzić po ludzku:-)więc myślę,że personel jest też ok:-)Niby żadne cuda ten szpital a jednak w porównaniu z poprzednim jest duża różnica.No i ponoć ordynator jest super,chwalą go tu na forum dziewczyny a niestety tego nie można powiedzieć o ordynatorze tamtego szpitala bo dziewczyna chodziła do niego regularnie prywatnie i słono płaciła i jak rodziła on akurat miał dyżur i wcale się nią nie zainteresował:-(przykre.Aha, i oddział nie jest septyczny i możlwie są odwiedziny bez ograniczeń a w tamtym jedynie można wyjść do męża na korytarz.Ale i tak trochę mnie strach obleciał,że znów czeka mnie ten poród
;-)bo wiadomo czy zzo czy bez i tak jest to stres;-)nawet się rymnęło;-)