• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

W oczekiwaniu na... PORÓD

reklama
Pomalu zaczynam myslec jak to bedzie. No i nie wiem co lepsze. Czy wiedziec co mnie czeka (tak jak nasze doswiadczone mamusie), czy tez moze lepiej zyc w nieswiadomosci. :baffled: :dry:
 
Czesc dziewczynki a u mnie wszytsko ok.....dolegliwosci bez zmian takie jaka zawsze:-) zastanawiam sie nad myciem okien:happy: ale Paweł sie wscieknie.
A i jak mowicie o tym ze czuc glowke to musze sobie "pogrzebac" ;-) i zobaczyc co tam u mojej corki slychac no i wreszcie musimy sie na jakies imie zdecydowac:confused: :baffled:
 
Aph nie wiem czy to dobrze jak mam świadomość tego co mnie czeka:eek:Jak sobie pomyślę o tym połogu o czym nie myślałam w tamtej ciąży bo najważniejsze wydawało mi się urodzić a potem to już będzie bajka:baffled:A tu tydzień dochodziłam do siebie tak mnie tyłek bolał,że szok, oczywiście inne dziewczyny śmigają po trzech dniach i myślałam,że tak będzie i ze mną;-)Więc pewnie tym razem będę przechodzić tak samo ale jakoś się już na to nastawię psychicznie choć na razie jakoś nie mogę się nad tym wszystkim skupić i nawet spakować, nie wiem co ze mną...:eek:
 
Mój mąż nie chce nawet słyszeć o takim badaniu, a jak mu powiedziałam, zemy mi pipkę ogolił, to stwierdził, że po co i tak mnie będą golić w szpitalu. No i wczoraj zakupiłam sobie veet i sama się ogolę. A co :wściekła/y:
 
MOj mi pike goli i nie marudzi :tak: no i o moje nozki dba bym nie wygladala jak sarenka;-) bo przez to spojenie sie schylic nie moge pomojajac moj brzusio:zawstydzona/y:
 
Ja wczoraj byłam zmuszona sam się ogolić, ponieważ miałam wizytę więc wypadało;-):-) dziewczyny jak ja się namęczyłam, a jak nadenerwowałam i na kurwow... to chyba tylko ja wiem i moi sąsiedzi którzy to na pewno słyszeli :zawstydzona/y:
 
Mój nie widzi problemu w pomocy przy goleniu,żadnego. ;-) Za to ja widziałam jak uzywal elekrtyczej golark, jakos mnie wtedy panika dopadała:-D

Jestem troche zestresowana, podekscytowana, szczęśliwa niebotycznie, choć casami nie dowierzam temu całmu szczęściu. Tyle emocji na raz;-) czasami sie doczekać nie moge, a czasami mam wrażenie, że Roch juz miw brzuchu na zawsze zostanie.:-D


I czasami sobie przypominam, że on był jeszcze jak ziarenko ryżu, a teraz?? duzy chłopak w sumie:mruga oczkami, ziewa ma czkawkę (ostanio dośc często).

pozdrawiam.
 
reklama
mój to się aż rwie do golenia pipki i innych zabiegów w tych okolicach. ale z kolei ja jakoś się wstydam:zawstydzona/y:
wieć sama się gole. namęczę sięnieludzko, lae jakos tam wychodzi.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry