• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

W oczekiwaniu na... PORÓD

Monika .... a skąd się wzięła u ciebie JUŻ położna :szok: Z tego co ja wiem, to dopiero po urodzeniu dziecka można je zapisać do przychodni i umówić połóżną. :confused:

Xmamuśka ...... nie bój żaby, jeszcze się spakujesz. Ja póki co mam rzeczy w wielkiej reklamówce i coś się obawiam, że do torby się ze wszystkim nie zmieszczę :szok: Pampersy na bank będę miała w ręce ...
 
reklama
Monika .... a skąd się wzięła u ciebie JUŻ położna :szok: Z tego co ja wiem, to dopiero po urodzeniu dziecka można je zapisać do przychodni i umówić połóżną. :confused:

Jakiś czas temu chciałam porozmawiać w przychodni z jakimś pediatrą o tym jak przygotować dziecko na tygodniowe rozstanie ze mną, jak będę na operacji. W przychodni nie zastalam żadnego lekarza, ale była świetna pielęgniarka, która ze mną porozmawiała i dała mi namiary na położną, która ma rejon na moim osiedlu. Skontaktowałam się z nią, wytłumaczyłam w czym jest rzecz i umówiłam na spotkanie. Teraz jestem dużo spokojniejsza, bo wytłumaczyla mi sporo rzeczy i wiem, że mi pomoże uporać się z tym wszystkim, żebym mogła spokojnie jechać do tej Kliniki i przygotować dziecko i tatusia do poradzenia sobie samym :happy:
 
Eh .... a my tu panikujemy czy ze wszystkim sobie odpowiednio poradzimy :baffled: świat stanął do góry nogami :-) choć z drugiej strony to tylko pogratulować mu takiego opanowania i wiary w siebie
 
Ja przyrzekam sobie, ze do konca tygodnia sie spakuje Tak na wszelką wszelkość..
A propos porodów - wczoraj w szkole rodzenia połozna mówiła nam o możliwosciach komplikacji przy porodzie łożyska. I jakie to ważne, zeby urodzic cale i kompletne aby uniknać łyżeczkowania:sick: a czasem jest tak, ze łożysko sie nie chce urodzic i wtedy położnica jest od razu znieczulana (usypiana) i łożysko jest: cytuję "ręcznie wydobywane":eek: :sick: :baffled:
I dzis u nas był znajomy meża i opowiadał, ze własnie dzisiejszej nocy jego kuzynka urodzila coreczke, piekna i zdrowa, ale miała problem z urodzeniem łozyska i było już z nia bardzo kiepsko..:szok:
ale na szczescie wszystko dobrze się skończyło.

I pomyśleć, że urodzenie samego dzidziusia, to nie jedyne zadanie jakie mamy przed sobą..:dry:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry