• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

W oczekiwaniu na... PORÓD

u mnie od 3 dni uplawy brazowe ,ale mysle ze to nie czop tylko wynik czwartkowego badania:sick:,dzis rano byl znowu bialy z kropeczka krwi:confused:,skurczy zero ,spac po nocach nie umie:wściekła/y:,ja tez chce juz dzidziusia!!!!!:dry:
 
reklama
heh...
ja poczekam jeszcze tydzień i jak coś to chyba zastosuje olej rycynowy. ponoć robi cuda:-D . tylko najpierw trzeba sie zaopatrzyc w mięciuteńki papier, zeby sobie zadka nie porysowac:laugh2:
moja koleżanka wypiął o 10 mrano, o 14 zaczely sie skurcze, o 16 odeszly wody i przed północą urodziła zdrowego synka
 
wczoraj nasłuchałam się opowiesci o porodzie od koleżanki, która ma 5 tyg. córeczkę. Rodziła na Solcu. Brrrr... I trochę się pomartwiłam , jak to będzie ze mną, ale już dochodzę do siebie.
No i te "dochody" poporodowe....mówiła,ze to okropność...naciskali jej na brzuch już po porodzie , a z niej sie lało...az prosiła by przestali już....i jak wstała na sali poporodowej z łóżka to chlust na podłogę.....i jeszcze sama musiała sprzątnąc, bo nikt nie chciał przyjść (powiedzieli, że jutro)..i w sali oczywiście odwiedzający byli....
Sorry dziewczyny, ale pewnie wolicie o takich rzeczach teraz nie czytac....
 
A ja dzis pochodzę sobie, bo jest świetna u nas pogoda dziś....chociaz po łażeniu mam nogi jak balony i wogóle jakoś puchnąć zaczynam...to może troche wytrząsnę dzieciaczka.

Ja to mam "tylko" taki ból krocza, krocza i pachwin, jakbym była potłuczona, przez co dziwnie chodzę czasem....no i jeszcze loapie mnie taki ból uciskowy w pochwie, na wysokości szyjki czasem (jak wstaję lub siedzę, lub jak pochodzę) myślę , że to znaczy, iż się skraca lub rozwiera...tak bynajmniej mi się wydaje....
 
NO a mi wlasnie wszystkie dolegliwosci minely normlanie moge biegac skakac i w ogole cuda robic. Do tej pory tez mnie wszystko bolalo przy wstawaniu lezeniu, pzrewracaniu sie z boku na bok a teraz nic..... normlanie jakbym w ciazy nie byla:laugh2: :laugh2: :laugh2:
 
a jeszcze niedawno śmialam się , że ja to nie mam problemów z chodzeniem i mnie nic w kroku nie boli....no i dopadło mnie ....
jak gdzies idziemy , to Mariusz idzie z przodu, a ja za nim drepczę, a że tego nienawidze to ciągle krzyczę: "poczekaj na mnie, poczekaj, bo nie nadążam"....:happy::happy::happy:
najgorzej to w nocy wstawać na siku, bo kości takie nierozruszane....

Cieszę się , że mam was, współtowarzyszki niedoli dolegliwości ciężarnych...
Abeja- joga? moja ulubiona pozycja z jogi ciężarnych to nogi szeroko rozłożone na stole i ja zapadnięta w kanapę...dopóki dzidzia mi we flaki nie wpada....
 
reklama
Ela, my stosujemy inną technikę wysiadania z samochodu....on leci na moje wrzaski o pomoc do moich drzwi i wyciąga mnie za ręce....a za pupę wypycha na schodach, żebym dostała przyśpieszenia:happy:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry