• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

W oczekiwaniu na... PORÓD

reklama
mama nadzieje Elźbietko, ze nasze dzieciaczki się już dogadały z tatusiami co do terminów porodu i że tatusiowie będą przy nas w tej ważnej dla całej naszej trójeczki chwili
ja przynajmniej tak myśle i to mi pomaga :-)
 
Wiecie dziewczyny, wkurza mnie to siedzenie i czekanie. A najbardziej mnie drażni i denerwuje fakt, że moj mąz wyjeżdza w piatek o 6 rano, wraca w sobote o 6 rano i w niedzielę znow wyjezdza i wraca w nocy. Tak mu sie glupio mecze poukladaly ze ma weekend na wyjazdach w Krakowie i Toruniu. :wściekła/y:

W zwiazku z tym zadzwonilam przed chwila do połoznej, do gabinetu mojego lekarza (bo to taka troche znajoma) i zapytałam co sądzi o tym, by pogadać z doktorem podczas jutrzejszej wizyty o wywolaniu porodu (bo lekarz mój ma jutro popoludniu dyżur w szpitalu - jak już pisalam). Więc ona sie na to zapatruje bardzo pozytywnie i stwierdziła, ze czemu nie... ze pogadamy jutro jak u niej bede ok. 10, to mi powie jak z lekarzem rozmawiać, a i sama go pewnie troche urobi. ;-) Oczywiście jesli Zuza, nie wyskopczy dzisiejszej nocy - no, ale na to się nie zapowiada...

Głupio tak w sumie, na sile naciskać maluszka, zeby już wylazil, jak jemu dobrze, ale z drugiej strony - dla jej dobra i zdrowia bedzie jak już pojawi na swiecie... jak myślicie?? ;-)

No i przede wszystkim, czy uda się nam - dwóm Ewkom przekabacic doktora :-D
 
Abeja, no i wymyśliłaś :tak:....moim zdaniem pogadaj z lekarzem, ale nie napierajcie na niego , jak on będzie na NIE. Ja miałam podejrzenie zatrucia ciążowego i skurcze , no i szanse na wywołanie, ale okazało się , że wyniki sa OK, a skurcze nie prowadzą do rozwarcia (jak narazie) ...więc nie będzie poganiania dzidzi...
i położna mówiła , ze wywoływanie to dłuższy i bardziej bolący poród....

A ciebie pewnie jeszcze trochę przetrzymają po terminie....
 
Mam za sobą nieprzespaną noc :wściekła/y:. Maleństwo zrobiło sobie impreze a potem przyszedł straszny ból jak na @ tylko silniejszy, od godziny mam skurcze co 7 - 10 minut. Mam nadzieje że to już TO!!:tak: Trzymajcie kciuki dziewczyny.
 
Mnie też męczyła zgaga ale wzięłam ranigast i przeszło :tak:. Coś tu cisza straszna jakiś zastój nam się zrobił. Mam nadzieję że go dzisiaj przerwę, no chyba że maleństwo mnie znowu w konia robi:wściekła/y::zawstydzona/y:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry