reklama

Wada letalna mojej córeczki....

reklama
Jesteśmy w szpitalu. Po północy dostałam bóli i odeszły mi wody. Od 3 w szpitalu. Nic nie spałam.... Niedługo dostanę znieczulenie i może uda się odpocząć.

Nie będziemy monitorować tętna Tosi. Dowiemy się jak się urodzi. Podczas skurczy bardzo spada jej tętno. Jest najwspanialszą, najdzielniejszą dziewczynką na świecie.
Cokolwiek się nie stanie jesteśmy szczęśliwi, że się pojawiła w naszym życiu. Przez wiele tygodni dała nam najwięcej niż ktokolwiek mógł.
Czekamy, na jej śliczną buźkę i na Jej wielkie dzielne serduszko....

[emoji173]️[emoji813]️[emoji173]️[emoji813]️[emoji173]️
Łzy same cisną się do oczu....tam Tosia to wielka bohaterka mająca cudownych rodziców, którzy każdego dnia dają Jej tak wiele !!!!
Dużo sił życzę !!!
 
Dziewczyny dziękuję za Wasze słowa!!!

Udało się!!
Tosia urodziła się sn o 14.35. 2240g i 47 cm. Jest STABILNA. Dostaje tlen przez maseczkę.
Od razu została na moim brzuchu na. Pierwsze godziny teraz kanguruje tatuś.

Nie wiemy co będzie za chwilę godzinę czy kiedy.
To są niesamowite chwile.
Od razu przyjechały babcie i ciocia się przywitać.
Jestem obolala, mega zmęczona, ale mam swój CUD.

Mam moją córeczkę!!!!!!!! Słyszymy się, widzimy, czujemy ❤️
 

Załączniki

  • DSC_0929.JPG
    DSC_0929.JPG
    810 KB · Wyświetleń: 2 304
reklama
Popłakałam się - już w ciąży maleńka pokazała że jest silna i dzielna, to i poród (gratulacje dla Was wszystkich) dzielnie zniosła. Chlipię cały czas - należało się Wam takie zakończenie ciąży!
Jeszcze raz GRATULACJE!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry