Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Jezu... czy Wy mieszkacie na pieczewie albo okolicach?"
Złodzieju, który włamałeś się wczoraj do naszego domu! Ukradłeś nasze cenne rzeczy, w tym komputer w którym były zdjęcia z urodzin naszej córki. Przegrzebałeś nasze ubrania, rzeczy osobiste. Dotykałeś ubranka naszej córeczki. Bez skrupułów ukradłeś WSZYSTKIE nasze oszczędności! Ukradłeś pieniądze, które odkladaliśmy miesiącami, które ciężko zarobiliśmy. Ukradłeś pieniądze naszej Antosi, które dostała na chrzciny i 1 urodziny. Które dostała od naszej rodziny i przyjaciół, którzy sami je zarobili i z serca Jej dali. To były pieniądze, które miały być na Jej leczenie i rehabilitację! To był też sprzęt, na który ciężko zapracowaliśmy. Ukradłeś nawet KARTKI PAMIĄTKI Z CHRZTU ŚWIĘTEGO!!!! Zdemolowałeś całe mieszkanie, drzwi i okna! Włamałeś się do nas, kiedy wyszliśmy tylko na godzinę do lekarza. Czy nasz znasz? Pilnowałeś nas? Czy zupełnie przypadkiem, trafiłeś na rodzinę z dzieckiem niepełnosprawnym? Napadłeś na dom, który już spotkała wielka tragedia. Dołożyłeś nam kolejny krzyż na nasze barki. Zniszczyłeś nasze poczucie bezpieczeństwa, nasz spokój. Wtargnąłeś do naszego życia, pozbawiając nas nadziei na lepsze jutro. Ile człowiek może znieść nieszczęść w swoim życiu? W naszym domu jest jednak wielka miłość do dziecka, wśród naszej rodziny też. Tego nie mogłeś zabrać. Nie znasz tego uczucia. I w tym jesteś biedniejszy od nas. Nie masz miłości. Jesteś człowiekiem pustym i nieszczęśliwym. Jesteś zwykłym bandytą.
Dlaczego my...."
Tak.
Ktoś się włamał do naszego mieszkania i nas okradł.
Brak mi słów.
Szok"
Złodzieju, który włamałeś się wczoraj do naszego domu! Ukradłeś nasze cenne rzeczy, w tym komputer w którym były zdjęcia z urodzin naszej córki. Przegrzebałeś nasze ubrania, rzeczy osobiste. Dotykałeś ubranka naszej córeczki. Bez skrupułów ukradłeś WSZYSTKIE nasze oszczędności! Ukradłeś pieniądze, które odkladaliśmy miesiącami, które ciężko zarobiliśmy. Ukradłeś pieniądze naszej Antosi, które dostała na chrzciny i 1 urodziny. Które dostała od naszej rodziny i przyjaciół, którzy sami je zarobili i z serca Jej dali. To były pieniądze, które miały być na Jej leczenie i rehabilitację! To był też sprzęt, na który ciężko zapracowaliśmy. Ukradłeś nawet KARTKI PAMIĄTKI Z CHRZTU ŚWIĘTEGO!!!! Zdemolowałeś całe mieszkanie, drzwi i okna! Włamałeś się do nas, kiedy wyszliśmy tylko na godzinę do lekarza. Czy nasz znasz? Pilnowałeś nas? Czy zupełnie przypadkiem, trafiłeś na rodzinę z dzieckiem niepełnosprawnym? Napadłeś na dom, który już spotkała wielka tragedia. Dołożyłeś nam kolejny krzyż na nasze barki. Zniszczyłeś nasze poczucie bezpieczeństwa, nasz spokój. Wtargnąłeś do naszego życia, pozbawiając nas nadziei na lepsze jutro. Ile człowiek może znieść nieszczęść w swoim życiu? W naszym domu jest jednak wielka miłość do dziecka, wśród naszej rodziny też. Tego nie mogłeś zabrać. Nie znasz tego uczucia. I w tym jesteś biedniejszy od nas. Nie masz miłości. Jesteś człowiekiem pustym i nieszczęśliwym. Jesteś zwykłym bandytą.
Dlaczego my...."
Tak.
Ktoś się włamał do naszego mieszkania i nas okradł.
Brak mi słów.