reklama

Wada letalna mojej córeczki....

reklama
;) Z pamiętnika Tosi:
"Obudziłam się dziś wyspana i głodna o 7.30. Dobra pora na rozpoczęcie dnia. Miałam super apetyt, zjadłam aż 85 ml mlesia mamy. Nakarmil mnie tatuś, a ja wyjątkowo szybko się z tym uporałam. Jak już miałam pełny brzuszek, bylam wypoczęta (próbowałam nie spać po nocnym jedzonku o 5 rano, ale nie wiem czemu, nikt nie chciał się ze mną bawić.... więc z nudów zasnęłam), stwierdziłam że to świetna pora na rozpoczęcie dnia i zabawę. Mama jest bardzo chora, więc pomyślała, że fajnie będzie jak będę pracować nad moim wzrokiem. Wymyśliła super karuzele nad łóżeczkiem, ze światełkami! W końcu ją widzę i bardzo mi się podoba :) Tak machałam rączkami, że nawet ją trąciłam! Ale byłam zdziwiona, że coś dotknęłam.... Oj długo nie chciało mi się spać, patrzyłam na kręcące się zabawki i światełka. Mogłam też do woli machać rączkami i nóżkami. Takie rzeczy już potrafię! Mama miała spać, ale była pod wrażeniem jaka jestem już sprytna :D w końcu zrobiłam się taaak senna, potrafię już dotknąć rączkami oczek, a jak trzeba to i mogę je cmokać, chociaż wolę mlesio..... W końcu zasnęłam, ale tylko dlatego, bo mama mnie pogłaskała i mogłam ją trzymać z palec. To był taki aktywny poranek. Niech i mama w końcu pośpi....
P. S. Jestem już dużą dziewczynką, ważę 3720 g! "
 

Załączniki

  • IMG_20190106_093324_540.jpg
    IMG_20190106_093324_540.jpg
    894,7 KB · Wyświetleń: 930
  • IMG_20190106_093429_027.jpg
    IMG_20190106_093429_027.jpg
    991,5 KB · Wyświetleń: 908
  • IMG_20190106_093532_393.jpg
    IMG_20190106_093532_393.jpg
    1 MB · Wyświetleń: 937
  • IMG_20190106_093830_754.jpg
    IMG_20190106_093830_754.jpg
    330,2 KB · Wyświetleń: 878
Tosia całą sobą poznaje świat!
I widać te jej radosc, zdumienie i zachwyt tym co ja otacza.
To chyba najpiekniejsze - obserwować jak dziecko zachwyca się i chlonie świat, jak jest głodne tego wszystkiego, co je otacza.
 
@Itsaris co u Was? Jak Ty i Tosia sie macie? Na zdjeciach wyglada cudnie. Piekna radosna dziewczynka. Az serce sie cieszy

Helenka wazy juz 1700g. Dni wciaz sa niestabilne. Po sepsie dokucza brzuszek i to do tego stopnia, ze moja Gwiazdeczka przestaje oddychac i zatrzymuje sie serce. Ostatnio bylo ciut mniej takich akcji, wiec wczoraj moglam ja potrzymac. Cudowne takie kangurowanie.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry