reklama

WAGA naszych Słoneczek

Maga, baaardzo mocno Cię ściskam wirtualnie... Wierzę, że jest Ci ciężko... Ale ja mimo wszystko wierzę, że będzie dobrze. I Ty musisz wierzyć, musisz mieć siłę dla Jagusi! Przecież ona kocha Cię tak samo jak każdy inny maluszek swoją ukochaną mamusię. Myślę o Was bardzo cieplutko! Staraj się nie poddawać czarnym myślom!
 
reklama
Cokolwiek byśmy tu nie napisały i tak musisz wiedzieć że wszystkie Cię wspieramy i myślimy o Tobie i Jagusi.
Poczekaj na te konsultacje i wtedy obierzesz z lekarzem właściwy tor działania.
Pozdrawiam!
 
a ja jutro mam urlop i miałam iść z Matem na bilans (w końcu!) .......a Mato od wczoraj zaglutowany:-(
Wczoraj lało mu się z nosa, nie spał cały dzień. Ale myślę że mamusine leczenie trochę pomogło (Marimer, euphorbium, bioaron, wapno, cebion i na noc....olej kamforowy na stópki - Kinga złota jesteś:-)) - i dziś o niebo lepiej.
Z bilansu nici. Ale chociaż spędzę cały dzień z moim słoneczkiem.

Ale nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło - w przyszłym tygodniu znowu wezmę urlop i pójdziemy do lekarza:-D
 
MAGA- wiara czyni cuda! Nie poddawaj sie zlym myslom, nawet diagnoza niczego nie przesadza, ludzki organizm jest taki skomplikowany ze nieraz nawet specjalistow zadziwia. Na pewno predzej czy pozniej Jagoda dorowna innym dzieciom. Mysl pozytywnie:tak: Trzymam kciuki za was:tak::tak::tak:
 
reklama
na bilansie dwulatka - wzrost 87, waga ... :zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y: 11,7 kg

tylko jak ma utyć jak cały dzień po dworze biega, w domu skacze, gra w piłkę i energia go rozpiera:dry:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry