Emy, ja tak rzadko tu bywam, ale nie mogę się od wczoraj otrząsnąć.tak mocno Was przytulam!Jasio to piękny Aniołek.trzymajcie się!bądźcie razem.wiem, że serce w strzępach, ale mam nadzieję, że znajdziecie siłę na dalsze "trwanie".
jeśli tylko w jakikolwiek sposób będę mogła pomóc...jestem całym sercem z Wami.nie wiem, co więcej mogę zaproponować, co więcej powiedzieć.boli mnie serce.dzielę z Wami ból i żałobę<3