reklama

Wieści od cieżarówek

Boże emy... :-( brak mi słów... światełko dla aniołka (*) jesteśmy z wami ;-( nie tak miało być

andrzelika wszystkiego najlepszego, witaj maluchu na swiecie
 
Ostatnia edycja:
reklama
lili, nie bój się o mnie, jest ok, mam leki..., zreszta tutaj takie procedury, ze dlugo po cc nie trzymaja
rana tez nie boli.. a moze boli, ale to nic w porównaniu z pękniętym sercem
Emy - procedury procedurami, a samo to, że jest się po porodzie to inna sprawa, uważaj na siebie. :tak:
mąż spi, płacze przez sen.. mam wrazenie ze nie chce się obudzić, ze we snie moze choc na chwilę zapomniec
Kochana miałam tak samo, a On przecież Aniołkowy Tatuś i jeszcze miał w sobie siły, by Synka pochować.


Patrzę na zdjęcie Jasinka i moja głowa nie dopuszcza do siebie, że On śpi na zawsze, wygląda tak słodko, niewinnie, nie rozumiem tego życia. :/
 
Ostatnia edycja:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry