reklama

Wieści od cieżarówek

reklama
Ewelinko ogromne gratulacje !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Dużo zdrowia i słodyczy e-ciocia dla Szymonka życzy :)

Dziewczyny do mnie jeszcze to nie dociera, że jestem druga w kolejce :szok::szok::szok:
Jak pisałam wcześniej zaczełam odczuwac mega stresa.
Idę dzisiaj na posiew, odezwę się później, kupię przy okazji lovelę i zaczynam wielkie pranie:-)

Lili rozumiem, że się martwisz. Dla świętego spokoju sprawdź co tam w brzuszku słychać, bo nerwy maluszkowi są niepotrzebne. Mnie też kuło, ciągneło, szczykało więc wiem jakie myśli się kłębią, jednak u Twojej Kruszynki napewno jest wszystko wporządeczku. Macica się poprostu przygotowywuje :tak:
 
Ewelinko - uściskaj Szymonka !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Gratulacje !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Lili - kurcze, życzę pokładów cierpliwości. A prywatnie nie możesz gdzieś podskoczyć tak na cito? Chociaż do poniedziałku już niedaleko, ale rozumiem, że jajko znosisz, chociaż to jak na razie moja domena :-D
 
Witajcie.Ja tylko szybko z komórki.Leżę 3 tydzien w szpitalu.Wyladowalam tu z rozwarciem,skrócona szyjka i infekcja.Walczymy...Rozwarcie zmniejszyło sie z 2cm do opuszki.Ale infekcja wciąż jest.Marysia musi jeszcze troche podrosnać by dostać zastrzyki na rozwój płucek.Póki co leżymy plackiem i dostajemy mnóstwo leków...Proszę Was o modlitwę za nas,byśmy to wszystko przetrwały...
 
EwelinkaK no nareszcie!!!!! GRATULUJĘ SZCZĘŚLIWEGO ROZWIĄZANIA!!! Współczuję popękania, ale wiesz do wesela Szymka się zagoi ;-) Tak wiem dobrze gadać, odegrasz się jak i u mnie będzie podobny scenariusz :-D

Miśkam trzymam kciuki z całej siły!!!!!!!!!!! Mam nadzieję, że da się tą sytuacje opanować i zatrzymać tak abyście mogli spokojnie wyjść ze szpitala i wrócić na poród dopiero bliżej 40 tc. Bądź dzielna!!!
 
reklama
Witajcie.Ja tylko szybko z komórki.Leżę 3 tydzien w szpitalu.Wyladowalam tu z rozwarciem,skrócona szyjka i infekcja.Walczymy...Rozwarcie zmniejszyło sie z 2cm do opuszki.Ale infekcja wciąż jest.Marysia musi jeszcze troche podrosnać by dostać zastrzyki na rozwój płucek.Póki co leżymy plackiem i dostajemy mnóstwo leków...Proszę Was o modlitwę za nas,byśmy to wszystko przetrwały...

Trzymamy kciuki i 8 łap psich .Musi być dobrze .
a tak serio to dacie radę dziewczyny .
Musi być dobrze :tak::tak:

Wrzucam Wam powód mojej ostatniej nieobecności .:-p
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry