reklama

Wieści od cieżarówek

Ludzie, Dziewczyny - umieram!!! W nocy znów kiepsko ze snem, bo złapał mnie kolejny skurcz łydki. Dla odmiany drugiej. I znów łzy, krzyk z bólu a potem strach przed zaśnięciem, że znów powróci. Nad ranem udało mi się usnąć w innym pokoju. Spałam do blisko 11. Na dworze gorąc pow. 36st. Nogi mam napuchnięte. I chyba ręce też mi zaczynają puchnąć. Tzn palce. I leje się ze mnie jak nie wiem skąd. Pot w sensie. Nie wody ;-)

Czeka na mnie prasowanie, ale samobójczynią nie jestem.

A muszę iść na zakupy dla Babci, bo dziś do niej jadę i na spacer z psem... Boże... Niech mnie ktoś dobije, żebym się tak nie męczyła...

Lilijanna a skąd to pytanie o wody? Coś zaczynasz podejrzewać? :-)


Dziś dostałam maila od jednej z dziewczyn z mojej grupy SR. 16/07 urodziła Krzysia, a więc się zaczęło rozsypywać towarzystwo... A jeszcze nie tak dawno zaczynałyśmy się uczyć... Szok...
 
reklama
Witam się tylko i lecę na jakieś śniadanko!
Lilijanko, faktycznie jak przeczytałam Twoje pytanie, to z drżeniem serca, że to już:)hehe co do tych smrodów, to mam podobne zdanie/myślałam, że tylko ja tak to odbieram;)/a na mnie maślanki, suszone owoce i itp też nie działają.czopki mam, ale ktoś mówił, że nie wolno ich za często w ciąży stosować. podziwiam Ciebie, SHE i inne zaawansowane"krągłobrzuche", bo mi na tym etapie ciąży w te upały nie chce się ruszać i nic robić, a co mówić z wielkim bębenkiem.
 
Hejka, te upały są straszne.
Jeśli chodzi o ciążę i pory roku to chyba najlepiej zachodzić we wrześniu i rodzić w czerwcu tak jak Just i Ewela :-)

Lili
ja będę w śniegach brodziła z brzuchem jak to taka zima będzie jak w tym roku;-)Moja chrześnica zawsze miała sprecyzowane plany i potrzeby. Kiedyś jak się jej spytałam co chce na urodziny czy gwiazdkę (miała chyba 3 lub 4 latka) to powiedziała, ze chce dostać Bakusia - to chyba taki soczek ale dzieci później bardziej są już świadome swoich zachcianek, szczególnie jak coś widzi w sklepie lub w reklamie. Na święta miala swoją listę i jak coś zobaczyła w tv to mówiła: "mamo dopisz to do mojej listy na święta" Chociaż ostatnio bawi się zabawkami swojego 8 miesięcznego brata a jej leżą chociaż swoich ma więcej niż młody.

Julitka mi też się jakoś brzuch napina, ale to na wieczór i usnąć nie mogę, ale rano przechodzi, mi się wydaję, że u mnie to ze ze zmęczenia przez upały.

She bardzo Ci współczuję tego puchnięcia i tych skurczy łydek. A musisz jechać do babci dziś? Nie może ktoś inny?

LucyF a solą fizjologiczną przemywać spróbuj.

Pati przynajmniej będziesz miała z głowy a po kieszeni idzie, a ciuszki to nie wszystko.

Ja wózek będę miała po siostrze, bo używała go tylko z pół roku więc doszłam do wniosku, ze po co kupować nowy a jest fajny i nie zniszczony. Leżaczek też od niej dostanę fisher price, bo młody już za bardzo w nim fika. I jeszcze dostałam kombinezon a ja jako, że rodzę w lutym na koniec zimy to mi się kompletnie nie opłaca kupować, chociaż gdybym musiała to bym kupiła ale tak to mam.
 
She - dlatego ja mam królika, żółwia i rybki, żeby nie trzeba było ich wyprowadzać :-D Trzymam kciuki za szybki powrót do domu.
Julitka80 - co znaczy "często"? Ja miałam okres, że raz w tygodniu musiałam i lekarz powiedział, że lepiej tak niż się męczyć, nie pozwolił tylko cud-herbatek, czopki, ale tylko glicerynowe jak najbardziej tak, więc się dziewczyno nie męcz. Tylko nie odchodź od kibelka za daleko :-p
GosiaLew - no to część zakupów masz już z głowy, a ja muszę wtargać się do góry i wózek wyrzucić na loggię by się wietrzył, ale 30 schodów do góry mnie przeraża :baffled:

A moje pytanie było spowodowane tym, bo byłam siusiu i według mnie skończyłam, a leciało dalej, jakieś nadprogramowe pół szklanki :-p
 
Ostatnia edycja:
GosiaLew no niestety ze względu na to, że moi Rodzice są na wakacjach opieka nad Babcią przypadła mi i mojemu M. Więc musimy pojechać. Zrobić obiad, posprzątać, sprawdzić czy wszystko ok.

Lilijanna myślisz, że to już? :-)


Dziewczyny kupowałyście w końcu jakieś laktatory i podgrzewacze z funkcją sterylizacji? Jeśli tak to jakie?
 
Ostatnia edycja:
She - nie mam zielonego pojęcia czy już czy za tydzień, ale wiesz coś mnie ciągnie, kłuje, czasem skurcz, jakoś tak inaczej jest i nie wiem czy więcej się dzieje w organizmie czy mojej głowie :-D Ja nie kupowałam, kupię jak będzie potrzebne.

Dziewczyny jaki smoczek dla Małej? Bo nie mam smoczka. I Butelki. Z butelką nie ma problemu, chce kupić Canpola, a jaki smoczek do butelki? Do danego rodzaju butelki są konkretne smoczki czy też się dopasowuje?
 
Dziewczyny do tych co już rodziły, jakie to jest uczucie jak odchodzą wody? Odchodzą od razu pach kałuża na ziemi, leci po trochę? Będę wiedzieć, że wody to wody a nie siku, nad którym nie panuję? Kurczę człowiek zielony jest ech :/

Ja tez wiedzialam,ze to wody.Spałam i nagle poczułam (jak przy poronieniu jak krew wylatywala czuło sie takie plum) wlasnie takie ciepłe plum i do łazienki i cały czas leciało az do drugiego dnia,wiec od razu sie wszystko nie wylewa. Kolor bezbarwny taki leisty dziwny.

Najlepiej rodzic tak mysle na poczatku maja, teraz jest tak goraco,ze calymi dniami siedzimy w domu :dry:
 
Ostatnia edycja:
Czesc dziewczynki ja teraz tylko na chwilke...Jako ze wyjezdzam na wakacje we wtorek , postanowilam ze dzis jeszcze chce zobaczyc dzidziusia - chce miec pewnosc ze wszystko jest w porzadeczku, bo wtedy bede miala spokojne wakacje....Zatem bardzo prosze o trzymanie kciuków usg jest od 18 wiec tak juz kolo 17.40 bede szła.... A ze sie juz nie moge doczekac bede starala sie czyms zajac, by o tym zbytnio nie myslec
Ostatnio widzialam dzidzie 3 tygodnie temu. mam nadzieje ze dzis bede plakac ale tylko ze szczescia......

Poki co ide troszke poprasowac
 
Lili mi jak te cholerne wody poszły to nie byłam pewna,no ale to nie był czas na to więc dlatego,ale było to niepokojące,poszłam siku ,a tam ilość jak z butli lać.potem wróciłam do łóżka i nic,poszłam za chwilę, bo miałam wrażenie,ze znowu chcę mi się siku i powtórka leciało strasznie dużo i przezroczyste.M zawołałam,nie wiedzieliśmy co to,tel do gin a potem szpital.a jak nie sikałąm to wcale nie leciało,dopiero po kilku godz zaczęło dalej sącyzć się już samo.nie miłe wspomnienia.no ale to dlatego,że tyle za wcześniej,wrr jeszcze ze dwa tyg przetrwam i powoli do przodu.mały wczoraj harcował ostro :)może te moje spacery go ululały i potem jak się położyłam to wypoczęty podokazywał.
dziś leniu****ę no chyba,że prasowanie:)hehe

Carri oczywiście ,ze ze szczęścia:) kciuki zaciśnięte!!!
 
reklama
Lili - myślę że tak jak dziewczyny piszą, będziesz wiedziala że to wody i podobno jak zmienia się pozycje to one dalej ciekną
Carri -trzymamy kciuki
Asiu - laktator dostałam i jakbym miała kupowac to kupiłabym dopiero po porodzie jakbym była pewna że mi potrzebny. Sterylizatora też nie kupowalam , jak będzie potrzeba to kupię. Szkoda kasy , bo nie wiadomo ci będzie potrzeba.
A ja do położnej ide w końcu jutro późnym wieczorem , kiedy ma nocke. I zrobimy odrazu ktg
Buźki dla was ide dalej sie topić
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry