Martusionek, fotkę walnę ale P. musi mi zrobić, bo samej to tak trudno od razu brzuchem się pochwalę, albo rano jak lepsze światło będzie.
Ola_PM to ciekawe czy w święta będziesz już tulić Basieńkę czy raczej po świętach.
Julitka no trzeba uważać, normalnie dopiero dziś poczułam jak ciężko będzie mi przez zimę jak tak będzie a ja do lutego muszę wytrzymać. Dzięki o odpowiedź w sprawie skurczy, bo póki co nie miałąm na szczęście a boję się że coś zbagatelizuję. A co do pieluch to ja do happy jestem akurat negatywnie nastawiona, ale jest to poparte opowieściami od innych. Póki co niby pampersy są najlepsze, ale najczęściej uczulają. Na start chcę kupić huggiesy a potem spróbuje używać biedronkowych dada, a tak w sumie to wyjdzie w praktyce. :-)
Ciekawe jak tam Ola**, zostaje czekać cierpliwie.