reklama

Wieści od cieżarówek

Julitko- ja słyszałam, aby co 3 budzić do karmienia...


Martusionek- super, że ok :))



a mi się smutno zrobiło:-(:-(
weszłam na kwietniówki, a tam jedna dziewczynka ma nowotwór...:-(
ehh... co za życie:-(
dlaczego to musi spotykać niewinne Dzieciątka...:-(:-(
 
reklama
ewcia malucha juz bardzo dobrze czuc przez skore wiec nie jest za wczesnie :tak: kwestia tylko tego ze wtedy jak on dotyka to maly nagle cichnie i tak za kazdym razem ( bo ja przeciez czuje i wiem kiedy on sie rusza)

martusionek dobrze ze wszystko ok :tak: na temat kolejki nic mi nie mow bo ja ostatnio mialam na 16-40 a weszlam o 18-30 myslalm ze tam po wybijam ze zlosci o glodzie nie wspomne:szok:

A ja musze jechac specjalnie 50km poprawic zwolnienie L4 myslalam ze mnie krew zaleje jak dzis przyszla koperta ze jest zle napisane i patrze no tak tam gdzie moje imie i naziwsko babka napisala date:cool::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y: no i nic musimy jechac dzownilam juz i do 22 jest czynna przychodnia wiec mamy czas (robi sie straszna mgla w dodatku) chcialam jechac sama no ale wiadomo jak to wszyscy ruszyli ze slizgawica, mgla a ja chce jechac :sorry:

ewelinko dobrze ze na wizycie ok u mnie co wizyte USG to podstawa inaczej miz gabinetu nie wygna taki juz moj urok :tak::tak:
 
Ewcia kiedy twój suwaczek tak pomknął???? Jak ten czas szybko leci już 19!!!
No właśnie martwiłam się że coś nie widzę Julitki a ona w jakieś doły wpada czy coś:) Buziak
 
Jankesowa- z tego co mi wiadomo, to tatusiowie parę ładnych tygodni później mogą poczuć ruchy od mamy :))

tyle ja wiem... i sporo dziewczyn piszę, że mężowie poczuli czasami nawet po 25 tc...


Kaira
- ja to bym chciała, aby to już był 39, no,
albo 29 hahaha
faktycznie czas zasuwa niesamowicie!!!
Jestem w szoku, bo myślałam, że będzie się dłużyło, a tu tak szybciutko :)
 
ewcia moj juz dwa razy czul jakies 2 tyg temu a teraz niestety nie moze sie zalapac biedak:-) czasem to sa takie wygibasy ze caly brzuch skaka wiec nie da sie tego nie poczuc
kaira a ty znasz plec bo jako mi to umknelo jakie imie wybraliscie chyba ze tajemnica;)
 
ola ale Julek grzeczniutki:szok::-) zlote dziecko..i skoro w brzuszku byl taki cichutki i teraz tez to az sie boje o mojeo Olafa :eek: ostatnio tak mi naciska glowka na pecherz ze az mi sie ciemno przed oczami robi...i wogole nie nadarzam co gdzie ma bo kluje\podskakuje wszedzie :dry: taki male diabelek z niego-ale najuochanszy na swiecie :tak:
a ja po wizycie...gin wkoncu uwierzyl ze cisnienie w domu mam ok....spisalam wszystko w zeszycie i mu pokazalam,bo wgabinecie zas kosmiczne alejednak przed skokiem na fotel lepiej jak mierzy bo nie podskoczylo mi az taaaak bardzo :sorry2:
szyjka ok...Olaf wazy ok 1700gram i oczywiscie tak nozki zaciska ze nie da rady podejrzec klejnotow ;-) no i ulozony wkoncu glowka w dol
 
Kairko, dzięki za pamięć.może nie w doły wpadam, ale jakaś apatia związana z brakiem słońca...a tak po cichutku, to trochę mi szkoda, że już się ta ciąża kończy, a z drugiej strony, to już mi się synka tak chce po tej stronie, że aż się boje, żeby podświadomie nie wywolać porodu;)no i z dnia na dzień coraz ciężej z łóżka wstawać...ehh te kg!!a jak Twoje samopoczucie?mam nadzieję, że wróciłaś już do zdrowia.
Aniołki, a może do tego lekarza, to jakiegoś specjalistę od feng shui trzeba, bo może u niego jakieś złe fluidy są...a naciski na pęcherz to masakra jest dla mnie momentami.czasem mam wrażenie, że mały odbija się od moich żeber jak na trampolinie i główką wali w pęcherz-ledwo trzymam.ćwiczę mięsnie kegla, ale jak tak dalej pójdzie, to nie wyrobie w pewnym momencie:/ fajnie, że już taki duży chłopiec jest i powiem Ci-nie wiem, czy się dziwczyny ze mną zgodzą, że teraz to już będziesz miała wrażenie, że czujesz jak z dnia na dzień coraz większy jest.a kopniaki zamienią się w leniwe, ale uporczywe "ocieranie się"i robienie sobie na siłę miejsca w brzuszku mamy.ja to się nawet martwiłam ,że dzidkowi tak ciasno, ale gdzieś przeczytałam, że dla niego takie warunki są jak najbardziej ok i czuje się bezpiecznie.
 
reklama
Julitko, ja właśnie tam myślę że będę tęsknic za ruchami za rosnącym brzuchem, ale urodzę malutka i postaram się o rodzeństwo:PA o tych kg to nie mów wielorybek mało powiedzine:)
Aniołki to kawał chłopa z twojego Olafka:)
Ewelina- ja do 22 tyg miałąm na każedej wizycie usg które żadałam bo małą za bardzo sie nei ruszała a ja byłam cała w nerwach
Ewcia mój o dopiero ruchy prawdziwe poczuł koło30 tyg i teraz bo mała ma mało miejsca i jak sie rusza to cały brzuch faluje. AJ pamietam jak chciałąm najpierw 14 potem 21, 28, 34 tydzień najgorzej miałam jak jeszcze jej nie czułam, martwiłam sie o przedwczesny poród ach .. ale za niedługo bedziesz mieć też 34 a potem 38:)
Aga zrobiłaś ten test?
Jankesowa tym razem jest dziewczynka i będzie Lena (na życzenie męża)
gosiu i Martusionek co u Was???
A ja wczoraj w nocy myślałm że umrę, małą to chyba sie do miednicy przeciskała, bo mnie ta bolało, a przy pachwinach mialam tak naciągnięte że płakałam z bólu ale nad ranem poluzowało. Możliwe zeby się już przesuneła w dól??
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry