Joasiek
Mamy lutowe'07 Fan(ka)
ewamat to mnie pocieszyłaś teraz echh... ;-) Milenka siusia i w nocy i po przebudzeniu. Jutro dalej będę próbowała. Wymyśliłam, że zamiast ją puścić żeby chodziła tak jak dzisiaj, to spróbuję posadzić w krzesełku i poić, poić.... a jak się nie uda, to wieczorem znowu do apteki, bo kupiłam wczoraj ostatnie 2 woreczki.


.Chlopcom jest latwiej złapac mocz.Kondzia jajeczka akurat ladnie mi kiedys wchodzily w te dziurke i siusiu lecialo prosto do woreczka
A może być riwanol rozcieńczony wodą? U nas dziś znowu porażka, woreczek co prawda się ładnie trzymał (zrobiłam tak jak napsiałaś ewamat - baaaaardzo dokładnie go wkleiłam we wszystkie fałdki) ale przez godzinę jak byłam rano z małą w domu to zrobiła kilka marnych kropelek i nie było sensu nawet z tym iść 