madzix
Fanka BB :)
Moja Marta w szpitalu miała pobierany mocz ale o zadnym przecieraniu rivanolem nie było mowy... po prostu siusiała do tego woreczka.
Z reszta z tym w oogole nie było problemu bo niunka juz od 2 miesięcy pieknie siusia na nocnik i przy pobieraniu moczu po prostu mowiłam jej zrób sisisisi i zaraz było :-)
Ale co do zarazania swinstwami szpitalnmi to sie zgodze.nas tez zarazili(obie) bakteriami, a Martusie wirusem rota, zapaleniem płuc i jakąs wysypką....i jeszcze nie chcieli sie przyznac, ze to opieka szpitalna doprowadzila ja do gorszego stanu niz była zanim tam trafiłysmy...
Z reszta z tym w oogole nie było problemu bo niunka juz od 2 miesięcy pieknie siusia na nocnik i przy pobieraniu moczu po prostu mowiłam jej zrób sisisisi i zaraz było :-)
Ale co do zarazania swinstwami szpitalnmi to sie zgodze.nas tez zarazili(obie) bakteriami, a Martusie wirusem rota, zapaleniem płuc i jakąs wysypką....i jeszcze nie chcieli sie przyznac, ze to opieka szpitalna doprowadzila ja do gorszego stanu niz była zanim tam trafiłysmy...

:-
) i leci z nosa-co prawda biała wydzielina,ale jednak jest jej dużo.Na dwór z nim nie mogę wyjść,bo po każym takim wyjściu kaszel się nasila

