Melulu
TP 15.01.2009 r.
Ja jeszcze nie gotowałam, ale będę mieć sytuację ułatwioną, bo masła nie tykam - Maja ma podejrzenie skazy, więc zostanę przy oliwie z oliwek. A co do masła to trzeba czytać opakowania - obecne przepisy mówią, że tylko prawdziwe masło (>80% tłuszczu) może mieć na opakowaniu napisane słowo "masło". Pozostałe, to jak słusznie zauważyłaś, mixy. Albo inne extra. ;-)mam pytanko, jak robicie same zupki to jaki tłuszcz dodajecie? jak masło to jakie konkretnie? teraz tyle tego jest, że masakra, a prawdziwe masło to ciężko znaleźć, same mixy :-(

;-), ale generalnie teraz słoiczkujemy, bo Julka jest święcie przekonana, że matka chce ją otruć i z moich wyrobów to je tylko tarte jabłko ;-)


