reklama

Wprowadzamy nowe dania do jadłospisu

reklama
uuuuu szkoda że Wasze dzidziolki takie wrażliwe...troszke to wprowadzanie komplikuje...

Ja mam do Was pytanie z innej beczki...cały czas piszemy o kaszkach kleikach itd itp...a co Wasze dzieci piją??Ja młodemu podaje naprzemian herbatki z Hippa...albo rumianek albo brzuszkową albo uspokajającą...wiem jak na niego działają wiec dobieram mu która jest akurat potrzebna...ale zdarza sie tak że nie ma problemu z brzuszkiem ani z kupką ani z gazami ani nie ma nerwowego dnia a wody pić nie chce...no a soczki są po 4 miesiącu...
Jak jest u Was...pisać pisać :-)
 
U mnie to samo hipp:tak: wodą młoda pluje!
A wczoraj zageściłam mleko kleikiem!!:happy:Młoda wcinała aż miło, tylko się na maksa zmęczyła bo za małą dziurkę mamy w butli ale jeżeli chodzi o spanie to nic nie dało obudziła się w nocy z krzykiem jakbym ją obdzierała ze skóry, że głodna!!:crazy:
 
Od dwóch dni gotuje sama Malutkiej marchewkę z ziemniaczkiem. Hit!!!Oli baaaardzo smakuje :) Dosłownie rzuca się na łyżeczkę:-):-):-) zaczynałysmy od słoiczka z bobovity i bedziemy pewnie w miare czasu raz gotowac a raz dawac słoiczki - w szczegolnosci, ze czasem pewne owoce sa niedostepne a dzieki sloiczkom dziecię może spróbowac roznych smaków.
Gotowanie nie jest złe - najbardziej wkurzajace i pracochlonne jest przecieranie przez sitko. Zaczęłam sie zastanawiac nad blenderem... czy ktos stosował? A moze jest na przecieranie jakis inny sposob, na ktory nie wpadłam???
 
ja tam miśkowi dałam już raz soczek z jabuszka. przecier z jabuszka też jest niby od 4 miesiąca a daję mu. wiadomo rozcieńczyłam z wodą, nie będę mu na razie dawać codziennie ale akurat w tym dniu nie dawałam mu przecieru z jabuszka więc dałam soczek.
 
Zaczęłam sie zastanawiac nad blenderem... czy ktos stosował?

ja mam blender - kupiłam kiedyś, jak miałam małe kociaki - żeby im gotowanego kurczaka rozdrabniało ;-)
Melody - ja polecam.
takie proste blendery wcale nie są drogie. chyba, że masz ochotę na bardziej wypasiony sprzęt. ja mam taki najzwyklejszy "do ręki łapany" - bez pojemnika, wymiennych końcówek i innych pierdół.
ale mi zależało tylko na rozdrabnianiu.
kilka sekund i gotowa miazga :tak:

popatrz: Blender, ELTA STM100W - Wyprzedaż (615899678) - Aukcje internetowe Allegro
 
Aga_q - niezawodna jak zawsze~!!!!
Daje słowo, że wczoraj na Allegro siedziałam oglądałam blendery a tego nie widziałam.
Wystarczy rzucic pytanko a tu brygada Agi_q juz biegnie z rada i wskazowkami.
Dzieki *cmok*
Właśnie zakupiłam ten blender!!! :-):-):-)
Bede rozdrabniac, miskowac i ucierac!!!
Aga_q ............pytanie techniczne.... a w czym miksujesz pewnie w jakims wyzszym naczyniu? Plastik czy szkło???
 
Ja mam normalny mikser Zelmera z taka koncowka i tym wlasnie rozcieralam Michasiowi jak sitko doprowazilo mnie do obledu. W komplecie mialam wyzsze plastikowe naczynie..
 
reklama
Melody - wszystko zależy od tego ile masz do rozdrobnienia.
te noże rozdrabniające są na samym dole i raczej to co rozdrabniasz nie pryska. blenderem tylko lekko poruszasz w górę lub w dół.
jak miksowałam jakieś mięso to w plastikowym wyższym naczyniu, bo dolewałam trochę wywaru.
ostatnio miksowałam warzywka z wywaru: por, pietruszka i seler. ugotowałam je w takich dużych kawałkach i zwykle wywalałam do kosza, ale wpadłam na pomysł żeby je potraktować blenderem i użyć do zagęszczenia zupy. wtedy włożyłam w taki kubeł do herbaty - zwykły ceramiczny - tylko duży.
myślę, że każde naczynie będzie dobre (no może oprócz szklanki) byle się blender do samego dna zmieścił ;-)
a dla malutkiego żołądeczka to co Ty tam będziesz ucierać - pół kartofla i marchewkę - to się w kubełek jakiś zmieści i ze 10 sekund gotowe :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry