A ja to ostatnio sie nie waze, nie chce sie dolinowac bo cos waga znowu stanela grrr, ale dietkuje dalej .
Dzis wyprobowalam cosik nowego paluszki surimi( nigdy tego wczesniej nie jadlam) zrobila taka salateczké surimi+ jajeczka ugotowane na twardo + ogórek kiszony ( bo nie przepadam za konserwowymi) duzo lyzka jogurtu i doslownie plaska lyzeczka malutka majonezu( powinien byc dukanowski ale jakos nigdy go nie robilam i nie mam tej parafiny) sol i pieprz- no powiem Wam ze nawet calkiem smaczne to wyszlo. Wiec obiadek mialam dzis prosty grilowana piers i ta salatka, nawet mi zostala na kolacje i chyba jeszcze na sniadanie.
ehhhh jakos nie moge sie przemoc do picia takiej ilosci wody jak wypije szklanke albo 2 to jest cud, herbatki pije ale ta wodaaa wogole mi nie podchodzi i pewno woga stoi w miejscu przez to.