reklama

Wracamy do wagi

reklama
nie wiem ile teraz waże,ale zaczynam wchodzić w stare ubrania,tzn,spodnie,które trochę mi spadały,teraz są opięte jak należy.mogłoby mi tak zostać:-(
 
A ja wzięłam sie ostro za siebie, kręcę hula hopem żeby zgubić boczki i zaczęłam jeździć na rolkach.Mam nadzieję że nie długo zobaczę jakieś efekty:-)
 
Ja wcześniej też zaraz jak mała zasypiała to siadałam do kompa. Ale jak ostatnio chciałam przymierzyć moją ulubiona spódniczkę i nie dało rady a w innych wyglądam jak wieloryb to stwierdziłam że biorę się za siebie.I teraz gdy mała śpi mogę pokręcić hula hopem a popołudniami gdy mam możliwość to zostawiam z kimś mała i wychodzę na drogę obok mojego domu i śmigam.Mam tylko nadzieje że uda mi się ten zapał utrzymać i w końcu zobaczę jakieś efekty. :-)
 
Ja przed tą ciążą ważyłam 62 kg (o 4 za dużo). Jestem bardzo niska, bo mam 155 cm, więc byłam dość okrąglutka. Teraz przez dietę przy cukrzycy ciążowej schudłam do 53 kg. I mąż mnie strasznie "wyzywa":confused:, że jestem za chuda i mówi, że nie chce w domu wieszaka. Ja też dziwnie się czuję taka chuda, ale chciałabym zostać z taką wagą lub ewentualnie przytyć 2 kg. Bo teraz kompletnie nie mam żadnych ciuchów i zaczęłam pożyczać ciuchy od mojej 12-letniej córki, a ona mówi, że to siara ;-)
 
Ja przed tą ciążą ważyłam 62 kg (o 4 za dużo). Jestem bardzo niska, bo mam 155 cm, więc byłam dość okrąglutka. Teraz przez dietę przy cukrzycy ciążowej schudłam do 53 kg. I mąż mnie strasznie "wyzywa":confused:, że jestem za chuda i mówi, że nie chce w domu wieszaka. Ja też dziwnie się czuję taka chuda, ale chciałabym zostać z taką wagą lub ewentualnie przytyć 2 kg. Bo teraz kompletnie nie mam żadnych ciuchów i zaczęłam pożyczać ciuchy od mojej 12-letniej córki, a ona mówi, że to siara ;-)
:-D:-D:rofl2::-D:-D
Ja przed ciążą też ważyłam 62kg, to było ciut przy dużo ;-) Lepiej się czułam z wagą 55-58kg. No a teraz nie mieszczę się w swoje spodnie - kupiłam w realu dwie pary [20 i 25zł :-p] żeby w czymś chodzić, bo jedyne portki, w które wchodziłam, zaczęły się przecierać na tyłku i lada chwila może być trzask :-p Chciałabym już móc zacząć ćwiczyć... Tzn. nie chce mi się ćwiczyć, ale jakoś bym się przymusiła... :-p
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry