reklama

Wszystko o karmieniu ;)

reklama
Ja piję Inkę na mleku, bo kawy nie lubię :) A Inkę polubiłam w szpitalu po porodzie, bo była na śniadanie :) Wiele tam jeść nie dawali, więc śniadanie pochłaniałam w całości i kojarzy mi się jako strasznie pyszne - może dlatego został mi sentyment do zbożówki :)
 
Dziewczynki mam problem. Karmię piersią, ale kiedy musiałam wybyć z domu, Krzyś był karmiony mm. Miał dwutygodniową przerwę i ostatnio zbuntował się i nie chciał nawet wziąć smoczka do buzi, nie mówiąc o połknięciu choćby łyczka mm. W sobotę muszę wybyć na kilka godzin z domu i nie wiem jak rozwiązać sprawę karmienia. Nie wiem, czy udałoby mi się zgromadzić odpowiednią ilość mojego pokarmu, bo ostatnio Krzyś wyjada z obu piersi.

Czy gdyby udało mi się po trochę ściągnąć, mogłabym połączyć schłodzony pokarm z kilku dni?
 
Ostatnia edycja:
Dziewczynki mam problem. Karmię piersią, ale kiedy musiałam wybyć z domu, Krzyś był karmiony mm. Miał dwutygodniową przerwę i ostatnio zbuntował się i nie chciał nawet wziąć smoczka do buzi, nie mówiąc o połknięciu choćby łyczka mm. W sobotę muszę wybyć na kilka godzin z domu i nie wiem jak rozwiązać sprawę karmienia. Nie wiem, czy udałoby mi się zgromadzić odpowiednią ilość mojego pokarmu, bo ostatnio Krzyś wyjada z obu piersi.
spróbuj odciągnac ile sie da. mój jesy wielki glodomor, w pon wracam do pracy i odciagam codziennie 130ml (jak buteleczka prze odciagaczu) dziennie, aby nie wzmóc bardzo laktacji.
 
dzis wypije 1 kawunie

na obiad mam kapusniak a jutro śledzie w takiej zalewie smietanowo octowej (nie wiem czy znacie bo to mało popilarne) jak myslicie czy to nie będzie za dużo
 
reklama
o kawkę się pytam bo jest kofeina a obiadów ja nie gotuje dlatego się pytam jeść czy nie jeść ale skusiłam sie na kapuśniaczek troszeczkę zobaczymy
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry