post_ptaszyna
mamy lipcowe'08 zakręcona
Olgha..dobrze to ujęłaś:-):-):-):-):-)
Ale Ty to masz niedogodności...takie bym powiedziała porodowe



...ciekawe ile młoda Cię będzie jeszcze testować
No ja też chodzę z rozwarciem i nic...młodą dżwigam a 10,5 kilo jest


i przypuszczam że miotła też by niewiele pomogła




Więc czekam, cóż zrobić
Ale Ty to masz niedogodności...takie bym powiedziała porodowe




...ciekawe ile młoda Cię będzie jeszcze testować
No ja też chodzę z rozwarciem i nic...młodą dżwigam a 10,5 kilo jest



i przypuszczam że miotła też by niewiele pomogła




Więc czekam, cóż zrobić
i tez nic nie daje... 



a ten czas jak na zlosc jakby stanal
Dlatego co ma być to będzie już nie mam siły Rysia prosić. On chce sobie jeszcze popływać.
Jeszcze jak na złość jakiś syfek mnie dopadł na samą końcówke ciaży i mam okropne upławy.
